
wałach ***CHEROKEE+/
(hanower, gniady)
od *Coffey (han) po *The Key (han)
skoki (P-N), wystawy
urodzony 01.04.2010, w Virtualu od 08.08.2014
hodowli Stark Stable, własności WHK Anarkia
koń sportowy i rekreacyjny
Odznaczony Srebrnym Orderem Zasługi w skokach
oraz Brązowym Orderem Zasługi w wystawach
OSIĄGNIĘCIA | TRENINGI | PASZPORT
Historia: hanower urodził się w Stark Stable (obecnie stajnia nazywa się Echo Stable), gdzie stała dwójka jego rodziców. Mały rósł i w wieku 3 lat został zajeżdżony i przygotowany do zawodów w skokach. W wieku 4 lat został wystawiony na sprzedaż podczas licytacji potomków Stark Stable. Nikt nie był zainteresowany gniadym hanowerem, aż już po właściwym zakończeniu licytacji, zwrócił on uwagę Esmeraldy, która początkowo nawet nie zajrzała na licytację, bo nie planowała kupować żadnych koni. Koń urzekł dziewczynę swoim spokojnym charakterem i mocną budową. Kilka dni później Cherokee przyjechał do Anarkii, gdzie został wykastrowany i kontynuował trening skokowy, żeby po jakimś czasie zacząć startować w zawodach oraz wystawach. W obu tych dyscyplinach odnosi niemałe sukcesy, a w 2016 roku został odznaczony Brązowym Orderem Zasługi w skokach.
Rodowód: Cziro ma całkiem długi virtualny rodowód, przynajmniej momentami. Jego matką jest siwa klacz hanowerska *Coffey, która obecnie stoi i zawieszonej stajni Winter Mist. Klacz startowała z sukcesami w WKKW, ale obecnie jej kariera jest zawieszona z powodu zawieszenia Winter Mist. Jej rodowód składa się z virtualnych koni, ale niestety tylko dwóch boksy się zachowały. Matką *Coffey jest klacz hanowerska *Clover stojąca w zawieszonej stajni Champagne Stable. Klacz w przeszłości startowała w ujeżdżeniu N oraz pokazach. Z kolei ojcem *Clover jest skarogniady *Lardeo, stojący w Echo Stable i startujący w wysokich klasach ujeżdżenia. Ojcem *Coffey jest Altag, a jego rodzicami są stojący w zawieszonym Winter Mist ogier Cappuccino (mający za sobą karierę w wysokich klasach ujeżdżenia) oraz stojąca w SummerBerry izabelowata *Avalanche startująca w niskich klasach ujeżdżenia.
Podczas pracy na ujeżdżalni: Cherokee jest grzecznym i spokojnym koniem, który zawsze stara się wykonać wszystkie polecenia jeźdźca jak najlepiej. Jednak gdy nie rozumie polecenia, ktoś wysyła mu sprzeczne sygnały, lub kładzie na niego za dużą presję, Cherokee buntuje się. Zdarza mu się brykać, lub lekko stawać dęba, ale robi to tak kulturalnie, że jeździec ani na chwilę nie znajduje się w niebezpieczeństwie. To wspaniały koń do rekreacji, spokojny i wyrozumiały. Kocha skakać. Powoli zaczyna starty w zawodach w klasie L i P. Na razie idzie mu bardzo dobrze. To wrażliwy koń, który reaguje na bardzo lekkie sygnały. Na razie ma lekki problem z zagalopowaniami na lewą stronę, jednak wszystko idzie w dobrą stronę, a regularne treningi z Antkiem bardzo mu służą. Cherokee jest bardzo lubiany przez jeźdźców z powodu jego spokojnego charakteru i serca do skakania. Nigdy nie zdarza się, że Cherokee pędzi na przeszkodę. Zawsze jest uważny i słucha tego, co chce mu powiedzieć jeździec. Na razie trzeba mu pokazywać miejsce odbicia i inne techniczne elementy, ale powoli nabiera coraz większej wprawy. Wałach szanuje drągi, jest odważny i raczej nie zdarza mu się wyłamywać.
Podczas pracy w terenie: zdarza mu się za bardzo cieszyć podczas galopu, co często skutkuje brykaniem. Dlatego w tereny z galopem na razie jeżdżą na nim tylko osoby bardzo dobrze jeżdżące i odważne. Jednak w tereny tzw. stępo-kłusem może go dosiadać absolutnie każdy, nawet małe i początkujące dzieci. Cziro w ogóle bardzo dobrze wyczuwa kto na nim siedzi i zazwyczaj pod niepewnymi i słabiej jeżdżącymi osobami zachowuje się bardzo ostrożnie. Cherokee jest koniem odważnym i energicznym, jednak nigdy nie zdarza mu się wyprzedzać innych koni. Nie potyka się, nie płoszy, wchodzi wszędzie gdzie wskaże mu jeździec. Chętnie skacze również przez przeszkody terenowe, wchodzi do wody. Może iść w zastępie na każdej pozycji, zarówno jako czołowy, w środku zastępu, jak i na końcu. Nie kopie ani nie gryzie innych koni. Największą frajdę sprawia mu jednak jechanie jako czołowy - wtedy jest z siebie bardzo dumny, idzie z postawionymi uszami, czujny i chętny do współpracy. Nie ponosi, nie ma problemów z regulowaniem tempa chodu. Ogólnie tereny na nim są bardzo przyjemne i wszyscy bez wyjątków go lubią.
W stosunku do ludzi: to bardzo miły i przyjazny koń. Jest również niesamowicie cierpliwy. Dobrze znosi dzieci, które głaszczą go po całym ciele, wkładają palce do uszu i pyska. Nigdy nie zdarza mu się ugryźć, stoi jak zaczarowany i kompletnie zrelaksowany. Ogólnie prawdopodobnie mógłby stać przywiązany przez cały dzień i dalej nie ruszyłby się na krok. Przy czyszczeniu i siodłaniu również nie ma żadnych problemów z nim. To właśnie na nim klienci często uczą się czyścić i ubierać konie, ponieważ Cherokee toleruje wszystkie błędy. Dobrze sprawdza się też jako koń dla osób z traumą, takich które boją się koni. Cziro pomimo swoich dużych gabarytów wzbudza zaufanie i sprawia, że nerwowe osoby szybko się uspokajają. Na wybiegu podchodzi do człowieka i przeszukuje go pod kątem cukierków i innych przysmaków. Uwielbia suchy chleb i jest w stanie zrobić za niego wszystko, nawet ukłonić się. Przy prowadzeniu w ręku jest spokojny, nie wyrywa się, nie zostaje z tyłu. Nie ma problemów z odłączeniem go od stada, Cziro ma duży respekt do człowieka i nie próbuje się buntować. Dobrze zachowuje się też przy kowalu i weterynarzu. Właściwie to przy struganiu i podkuwaniu zdarza mu się zasypiać.
W stosunku do koni i innych zwierząt: jest trochę gapowaty i bardzo uległy, wszystkim ustępuje i nigdy nie staje do walki. Zaprzyjaźnił się na razie z Gambitem, bo oba wałachy przyjechały do mniej więcej w tym samym czasie. Cherokee nigdy nie szuka kłopotów, trzyma się trochę na uboczu stada, unika większości koni. Z powodu swojego uległego i miłego usposobienia bardzo dobrze dogadał się z niewidomym Zuttem i od jakiegoś czasu służy tarantowatemu wałachowi jako przewodnik. Wałachy na padoku są praktycznie nierozłączne i dzięki Czirowi Zutto o wiele lepiej radzi sobie na padoku. Podczas jazd Cziro też nie wchodzi w konflikty z innymi końmi, może iść w zastępie na każdej pozycji i nigdy nie ma problemów z kopaniem czy gryzieniem innych koni. Nawet kiedy jakiś koń atakuje jego, Cziro zawsze odskakuje, ale nigdy nie oddaje. Na zawodach zachowuje spokój, przez pierwsze kilkanaście minut rozgląda się na inne konie, ale już po chwili jest kompletnie skupiony. Nie jest agresywny w stosunku do nieznajomych koni. Inne zwierzęta traktuje tak jak ludzi - z wielką cierpliwością. Nigdy nie gania psów ani nie rzuca się na nie z zębami. Nie boi się też dzikich zwierząt spotkanych podczas przejażdżek w terenie.
W stajni: jest niesamowity, bo kompletnie nie przeszkadza mu jeśli zostanie sam w stajni. Nawet raz nie zarży. Stoi spokojnie i wcina słomę lub siano. Właściwie to w ogóle nie robi mu różnicy czy dookoła niego stoją inne konie czy nie, bo w obu przypadkach zachowuje taki sam spokój. Nie awanturuje się również podczas karmienia, czeka spokojnie na swoją kolej. Stoi tylko jak najbliżej żłobu i śledzi karmiącego konie człowieka wzrokiem. Nie rży jednak, nie kopie w boks ani nie zaczepia koni stojących dookoła niego. Gdy dostanie jedzenie, je w spokoju, nie szczurzy się ani nie rozsypuje jedzenia dookoła siebie. Nie przeszkadza mu również gdy ktoś go czyści lub siodła w boksie, można też spokojnie wejść do jego boksu poprawić ściółkę, albo zrobić coś innego, bez strachu że Cziro ucieknie. Czasem zaczepia swojego sąsiada Zutta, ale robi to bardziej dla zabawy, niż ze złości. Wałachy z resztą często po prostu stoją i próbują do siebie dosięgnąć zza ogrodzenia. Bardzo pocieszny widok, szczególnie że Zutto jest niewidomy, a Cziro daje mu fory specjalnie się przybliżając. Przy wychodzeniu ze stajni wałach jest grzeczny, nie szarpie się, ani nie próbuje wymuszać na człowieku szybszego chodu.
Na padoku: Cherokee jest koniem bardzo czystym, rzadko zdarza mu się tarzać. Nawet gdy od kilku dni leje deszcz, a wszystkie inne konie składają się głównie z błota, Cherokee jest czysty. Jakimś cudem nawet kiedy się tarza to znajduje jakieś czyste miejsce bez błota i piachu. Lubi na przykład leżeć na trawie. Czas na wybiegu spędza głównie na zabawie z innymi końmi i jedzeniu trawy. Od jakiegoś czasu zatrudnił się z własnej woli jako przewodnik dla niewidomego Zutto Unmei'a. Oba wałachy super się dogadują i dzięki Czirowi Zutto jest w stanie w miarę normalnie funkcjonować i nabrał dużo odwagi w spacerowaniu po padoku. Za Czirem nawet galopuje! Gdy zobaczy człowieka, Cherokee od razu do niego podchodzi i żebrze o suchy chleb. Gdy jednak go nie dostanie spokojnie ustępuje, nie jest nachalny i nie wymusza smakołyków ani głaskania. Bez problemu daje się złapać, odłączyć od stada i zaprowadzić do stajni. Na uwiązie idzie grzecznie, nie wyrywa się i nie zostaje z tyłu. Ogólnie bardzo szanuje człowieka i ściągać z padoku może go każdy, nawet osoby początkujące w pracy z końmi, bo Cziro nigdy nie wykorzystuje faktu że jest większy i silniejszy od człowieka.
Na zawodach: Cziro na zawodach jest totalnie bezproblemowy i zachowuje się jak profesjonalista. Do przyczepy wchodzi bez mrugnięcia okiem i może nią podróżować zarówno samotnie jak i w towarzystwie innego konia lub koni. Długie dystanse nie są dla niego wyzwaniem, to doświadczony podróżnik który w przyczepie spędził na prawdę dużo czasu. Nie wierci się, nie panikuje ani nie sprawia żadnych problemów w transporcie. W nieznanym sobie miejscu jest bardzo ostrożny, ale nie panikuje ani nie płoszy się byle czego. Nawet kiedy coś jest dla niego nowe i czegoś się boi, Cziro raczej stanie jak posąg i będzie się na ten przedmiot gapił, niż panikował, odskakiwał czy uciekał. Na rozprężalni zachowuje absolutny spokój. Przez pierwsze kilkanaście minut interesuje się innymi końmi i jest lekko rozproszony, ale już po chwili uspokaja się i skupia na poleceniach jeźdźca. Nie przeszkadza mu tłum innych koni i ludzi, krzyki, muzyka i ogólnie zamieszanie panujące na rozprężalni. Cziro jest skupiony na swoim jeźdźcu i raczej nie zwraca szczególnej uwagi na inne konie. Nie przeszkadza mu też kiedy inny koń zajedzie mu drogę, przejedzie blisko zadu, czy w inny sposób zakłóci jego przestrzeń osobistą. Cziro jest bardzo cierpliwy i wszystko toleruje.
- skoki: kocha skakać i traktuje zawody jako zabawę. W ogóle się nie stresuje, adrenalina nie pada mu na mózg, a nerwowa atmosfera zawodów w ogóle go nie rusza. Na parkurze biegnie z nastawionymi uszami i wkłada w każdy skok całe serce. Daje się bardzo ładnie prowadzić, nie ciągnie na przeszkody, nie wyrywa się, nie buntuje. Praktycznie nigdy nie odmawia skoku. Czasem zdarzają mu się zrzutki, albo złe wymierzenie odskoku, ale z każdego błędu wyciąga wnioski i następnym razem nie popełnia tego samego błędu. Jest koniem mocnej budowy, więc dużo lepiej sprawdza się w konkursach na styl niż na czas, chociaż kiedy trzeba być szybkim to też potrafi sobie poradzić, potrzebuje tylko dobrego jeźdźca. Nie stresuje się, jest wyluzowany i chętny do współpracy. Nie boi się kolorowych przeszkód, fleszy aparatów, muzyki czy telebimów. Jak do nas przyjechał startował w klasie L z szansami na P. Potem faktycznie zaczął startować w P, a obecnie powoli zaczyna starty w N. Ma na prawdę duże predyspozycje do skoków i sprawdza się też pod mniej zaawansowanymi jeźdźcami jako koń na pierwsze starty. W 2017 roku zdobył Brązowy Order Zasługi w skokach i nieprzerwanie pnie się w górę swojej skokowej kariery.
- wystawy: bywa trochę ospały i czasem ciężko zmusić go do kłusowania, ponieważ wystawy są dla niego trochę nudne, ale po kilku próbach zazwyczaj się udaje. Stępem chodzi grzecznie obok prezentera, nie wyprzedza go ani nie zostaje z tyłu. Nie płoszy się też, nawet kiedy ktoś strzela mu fleszem aparatu prosto w oczy. Cziro ma ładną budowę, więc zwraca na siebie uwagę sędziów, a jego niechęć do kłusowania w ręku zawsze bawi publiczność. Lubi stać w miejscu gdy sędziowie go oglądają, bo wtedy może tylko stać i nikt nic od niego nie chce. Często zdarza mu się wtedy lekko przysypiać. Stępowanie to też nie problem, tylko kłusować nie lubi. Nie jest to typ wystawowca, który wdzięczy się, zarzuca grzywą i podnosi wysoko nóg. Cherokee zupełnie nie rozumie sensu wystaw, ale jest przy tym bardzo pocieszny. Niestety zupełnie nie potrafi się zaprezentować. Bo mimo, że pod siodłem ma bardzo fajny ruch, to w ręku jakoś kompletnie nie umie tego pokazać. Wielka szkoda, ale z drugiej strony wystawy są w przypadku tego konia drugorzędną sprawą. W karierze Czira skupiamy się zdecydowanie bardziej na skokach.
Chody: są wygodne i pełne energii, przynajmniej pod siodłem. Często niepełnosprawne dzieci kłusują na nim na oklep na lonży, ponieważ ze wszystkich dużych koni ma zdecydowanie najwygodniejsze chody. Ogólnie jazda na nim to duża przyjemność, nawet kiedy kłusuje się na oklep czy bez strzemion. W ręku jakoś zupełnie nie umie tego pokazać. Idzie ociężałym kłusem i przy każdej możliwej sytuacji próbuje przejść do stępa. Na wystawach na szczęście trochę się budzi, głównie z powodu podniecenia atmosferą zawodów, i wygląda trochę lepiej.
Zdrowie: Cherokee nigdy nie chorował, cieszy się na prawdę dobrym zdrowiem. Nigdy nie kulał, nie miał żadnej kontuzji związanej z nogami. Pomimo, że jest w treningu skokowym klasy N i chodzi w rekreacji, Cziro ma zdrowe nogi i nigdy nie było z nim problemów. Nigdy też nie kolkował ani nie miał żadnego innego problemu ze zdrowiem. Z powodu treningów sportowych wałach zimą jest golony, więc gdy jest zimno wychodzi na padok w derce. Mimo to nigdy nie miał żadnych problemów zdrowotnych z tego powodu.
Kondycja: to koń w stałym treningu skokowym klasy N, więc siłą rzeczy musi odznaczać się bardzo dobrą kondycją. I oczywiście tak jest. Cziro nie ma problemów z długimi i męczącymi treningami skokowymi, zawsze jest zaangażowany i pełen energii. Nie okazuje zmęczenia i nigdy się nie żali. Dodatkowo pracuje w rekreacji i hipoterapii, więc na prawdę ma co robić. Lubi też chodzić w długie tereny z dużą ilością galopu i nigdy nie odmawia ruchu z powodu zmęczenia.
Geneza imienia: nie wiem czemu zostało mu nadane akurat takie imię, ale muszę się przyznać, że było ono decydującym powodem dlaczego postanowiłam kupić Cherokee'a. Fascynują mnie Indianie, więc jak tylko zobaczyłam konia o takim imieniu na licytacji, od razu się nim zainteresowałam. Fart chciał, że akurat był to taki koń jakiego szukałam. Ale czemu akurat tak ktoś go nazwał to nie mam pojęcia. Na co dzień albo używamy jego prawdziwego imienia, albo mówimy na niego Cziro.
Hodowla: Cherokee został wykastrowany w dość młodym wieku, ponieważ stwierdziliśmy że w Virtualu jest stanowczo za dużo hanowerów, a nam nie potrzebny jest ogier. Cherokee ma jednak dość dobry rodowód, więc pewnie sprawdziłby się w hodowli, ale nie mamy ambicji hodowania hanowerów, a infrastruktura Anarkii zdecydowanie nie pozwala na trzymanie dużej liczby ogierów.
Budowa: Cherokee to koń zbudowany poprawnie. Wydaje się bardzo długi jeśli widzi się go luzem, ale pod siodłem potrafi bardzo ładnie się zebrać do kupy. Ma za to bardzo długą i mocną szyję, silne nogi i mocny grzbiet. Dzięki tym atutom jest z niego bardzo dobry koń skokowy. Ma zdecydowanie cięższą budowę niż większość hanowerów i widząc go pierwszy raz można mieć wrażenie, że Cziro jest jakąś mieszanką rasową. Jest jednak pełnym hanowerem i w sumie nie wiadomo skąd mu się ta mocna budowa wzięła.
Rodowód:
*CHEROKEE+
(hanower, 2010)
|
(hanower, 2007)
|
(hanower, 2007)
|
*CARAMEL CAKE (han, ?)
|
*LARDEO (han, 2003)
| |||
*ALLTAG
(hanower, ?)
| |||
*CAPPUCCINO (han, 2003)
| |||
|
(hanower, 2006)
|
TYRA
(hanower, nvrt)
|
NN (han, nvrt)
| |
FOR FEELING (han, nvrt)
| |||
GRIDDY UP
(hanower, nvrt)
|
GHABRIELLA (han, nvrt)
| ||
| NN (han, nvrt) |
Na łamach gazet (1):
- Wyniki Pokazu w Jakarta Arabians (Virtual Hot News , 29.12.2014)