
wałach ****SUMMER WINE+/
(oo, kasztanowaty)
od *Salyer Psyche (oo) po *Cocaine Passion MA (oo)
rajdy (P-N), wyścigi płaskie (emerytura)
urodzony 07.07.2008, w Virtualu od 17.09.2011
hodowli WHK Saphira, własności WHK Anarkia
koń sportowy
Odznaczony Srebrnym Orderem Zasługi w Rajdach
Najlepszy Koń Virtuala w Rajdach
OSIĄGNIĘCIA | TRENINGI | POTOMSTWO | SPRZĘT
Historia: wałach urodził się w Hodowli Koni Arabskich Saphira, gdzie spędził pierwsze lata życia. Od początku przejawiał predyspozycje do sportu. Prawdopodobnie odziedziczył je po swoim ojcu który jest koniem ujeżdżeniowym. W wieku 2 lat został ujeżdżony i rozpoczął treningi wyścigowe pod czujnym okiem trenerów z Saphiry. Kilka miesięcy po swoich 3. urodzinach został wystawiony na sprzedaż wraz z kilkoma innymi końmi. Z jakiegoś powodu Esmeralda zainteresowała się małym, kasztanowatym arabem i postanowiła go kupić. Kasztanek zaczął startować w wyścigach. Niestety jednak nie szło mu to za dobrze. Czasem coś tam wygrał, ale nie było to jego powołanie. W wieku 5 lat zakończył karierę wyścigową i zaczął treningi do rajdów długodystansowych i wystaw. Trening ten odbył na rancho nad morzem bałtyckim wraz ze swoim kumplem Fakirem. Pod koniec 2014 roku oba araby powróciły odmienione do WHK Anarkia. Od tego czasu Kasztanek dzielnie startuje w rajdach długodystansowych.
Rodowód:
Podczas pracy na ujeżdżalni: jak każdemu arabowi, czasem mu odbija. Szczególnie, że pamięta wciąż czasy wyścigów. Dosiadają go raczej jeźdźcy zaawansowani, odważni i delikatni. Kasztanek reaguje bardzo szybko na polecenia. Jest niesamowicie zwinny, skrętny i szybki. Bardzo nie lubi jechać za drugim koniem, jeśli już ma jechać w zastępie, to zdecydowanie preferuje jechać jako pierwszy. Uwielbia skakać, wkłada w to całe swoje serce. I nie ważne czy przeszkoda ma wysokość 40 cm. czy metr, Kasztanek i tak skoczy ją z szacunkiem i dużym zaangażowaniem. Ma czasem problem z takimi rzeczami jak ładny rysunek figur czy dopasowanie tempa (szczególnie w galopie). Część z tych rzeczy wynika z jego rasy, część z przeszłości wyścigowej. Nad wszystkim jednak pracujemy. Kasztanek jest bardzo lubiany przez jeźdźców w naszej stajni. Jazda na nim jest marzeniem niejednej małej uczennicy jeździectwa. Trochę męczy go nuda i monotonia na jazdach rekreacyjnych, więc w miarę możliwości staramy się nie dawać go osobom początkującym. Kasztanek bardzo dobrze wyczuwa jeźdźca i pod osobą mniej zaawansowaną potrafi zacząć kombinować.
Podczas pracy w terenie: uwielbia samotne tereny, galopy po łąkach i wszelkiego rodzaju wyzwania. Bardzo dobrze udało się go przestawić z wyścigów na rajdy. Kasztanek nie jest płochliwy, ani niebezpieczny. W terenie bardzo szanuje jeźdźca i czeka na jego wskazówki co do zmiany chodu. Na początku zdarzało mu się wyrywać na widok otwartej przestrzeni, obecnie już ten zwyczaj został zupełnie u niego wyeliminowany. W tereny jeździ na nim najczęściej Łukasz, choć zdarza się to również Esmeraldzie, lub lepiej jeżdżącym klientom. Kasztankowi nie przeszkadza chodzenie w zastępie. Może iść praktycznie na każdej pozycji. Zdarza mu się jednak, że gdy idzie ostatni w galopie próbuje wyprzedzać. Kasztanek niczego się nie boi: wchodzi do wody, pod strome wzniesienia, skacze, chodzi bardzo wąskimi ścieżkami, galopuje przy drodze i jak na konia rajdowego przystało zupełnie nie przeszkadza mu chodzenie po trudnym terenie. Doskonale odnalazł się w górach. Ze wszystkich naszych koni rajdowych chodzących wysokie klasy to właśnie on najlepiej radzi sobie w górzystym terenie.
W stosunku do ludzi: Kasztanek zachowuje rezerwę jeśli chodzi o pieszczoty. Nawet smakołyki nie są dla niego jakoś szczególnie ważne w życiu. Na wybiegu pozwala człowiekowi do siebie podejść, ale nigdy sam do nikogo nie podchodzi. Podczas czyszczenia bardzo się denerwuje gdy człowiek dotknie go w jakieś wrażliwe miejsce. Potrafi wtedy ugryźć, lub machnąć kopytem. Jednak kiedy ktoś jest delikatny, Kasztanek stoi grzecznie. Jak to typowego araba, trzeba mieć do Kasztanka podejście. Na pewno nie wolno przy nim wykonywać gwałtownych ruchów czy krzyczeć na niego. To do niczego nie prowadzi. Łagodnie traktowany staje się bardzo grzecznym i spokojnym koniem. Podczas prowadzenia na uwiązie jest grzeczny, ale zdarza mu się zatrzymać na chwilę i popatrzeć na coś. Trzeba wtedy poczekać aż arabek upewni się, że w krzakach nie siedzi krokodyl, a później można kontynuować przerwany marsz. Podczas wizyt kowala jest w miarę spokojny, ale nie lubi kiedy wykonuje się przy nim nerwowe ruchy. Weterynarzy nie lubi i zawsze są z nim jakieś problemy podczas szczepienia i odrobaczania.
W stosunku do koni i innych zwierząt: Summer Wine jest bardzo przyjazny w stosunku do innych koni. Jego najlepszą przyjaciółką jest Zatanna z którą chyba dobrali się na podstawie rasy. Jednak jego najlepszym kumplem był Fakir, z którym przebywał na treningu rajdowym. Niestety musieliśmy sprzedać siwka, co Kasztanek dość mocno przeżył. Po kilku tygodniach na szczęście już mu to minęło, ale dalej są momenty kiedy jakiś siwy arab przypomni mu Fakira. Pozostałe konie są mu trochę obojętne, ale stara się utrzymywać z nimi dobre kontakty. Jest koniem raczej uległym, nie wchodzi w konflikty, a gdy jakiś się wywiąże to Kasztanek zazwyczaj po prostu ustępuje. Obce konie traktuje z rezerwą. Zatrzyma się, chwilę popatrzy i pójdzie dalej. Nie bywa nigdy agresywny, a podczas zawodów, otoczony przez inne konie zachowuje spokój i jest skupiony na pracy. Inne zwierzęta bardzo lubi, zawsze do nich podchodzi i próbuje nawiązać przyjaźń. Kotom często zdarza się spać na słomie w jego boksie. Dzikich zwierząt się raczej nie boi, chyba że jest ono agresywne i próbuje zaatakować. Raz podczas terenu spotkał byka, który zaczął go gonić. Od tego momentu trochę boi się krów, ale da się nad nim zapanować gdy jakąś zauważy.
Na padoku: Kasztanek żyje w chowie bezstajennym, na padoku z wiatą, więc okrągły rok spędza na wybiegu. Dzięki temu jest zahartowany i ma lepszą kondycję, co pomaga mu podczas treningów rajdowych i startów w zawodach. Gdy tylko zostanie wypuszczony, od razu rusza dzikim galopem brykając. Nie ważne, czy wyszedł właśnie ze stajni, czy wrócił z bardzo wyczerpującego treningu. Ma taki zwyczaj i już. Gdy zaspokoi swoją potrzebę brykania zaczyna się tarzać. Robi to zazwyczaj około pięciu razy w różnych miejscach i na różnym podłożu, raz na błocie, raz na piachu, itd. Dopiero po tym całym rytuale zaczyna jeść trawę. Czasem też pobawi się z innymi końmi w wyścigi, jeśli danego dnia rzeczywiście ma nadmiar energii. Bez problemu daje się złapać, choć nie podejdzie do człowieka z własnej woli, i odłączyć od stada. Dopiero gdy zostanie sam zamknięty w stajni zaczyna wariować. Ładnie chodzi na uwiązie, nie wyrywa się ani nie zostaje z tyłu. Idzie spokojnie obok człowieka takim tempem jakiego się od niego wymaga, choć czasem widać że najchętniej pogalopowałby już na padok. Można go również wyprowadzać z uwiązem przełożonym przez szyję, Kasztankowi w ogóle nie robi to różnicy czy ma na sobie kantar czy sam uwiąz.
Na zawodach: Summer Wine dyscypliny sportowe zmieniał już nie raz. Najpierw startował w wyścigach, ale musiał zakończyć karierę ze względu na wiek. Następnie chodził trochę amatorsko western pleasure i proste rajdy. Obecnie jest już bardzo dobrze wyszkolonym koniem rajdowym i startuje w tej dyscyplinie w klasach P i N. Kasztanek nie jest fanem podróżowania przyczepą i zawsze trzeba z nim chwilę podyskutować, żeby w końcu raczył wejść do środka. Zazwyczaj staje przednimi nogami na trapie i odmawia ruszenia dalej przypatrując się wnętrzu przyczepy i fukając. Na szczęście po kilku minutach takich rozkmin Kasztanek w końcu wchodzi do środka, pod warunkiem że nikt go do tego nie zmusza siłą. Podczas podróży jest raczej grzeczny i nie przeszkadza mu że czasem musi pojechać przyczepą sam. W nowym miejscu rozgląda się na boki i co chwilę przystaje, żeby się na coś popatrzeć, ale ogólnie zachowuje spokój. Inne konie, ludzie ani dziwne hałasy go nie płoszą
Chody: Kasztanek startował kiedyś na wyścigach, więc ma bardzo dynamiczny galop. Z biegiem czasu nauczył się na szczęście chodzić wolniej, ale dynamika pozostała. Ponieważ arab startuje w rajdach, jego chody są miarowe i równe, szczególnie galop. Kłus i stęp są natomiast dość flegmatyczne, a próby przyspieszenia przez jeźdźca najczęściej kończą się zmianą przez Kasztanka chodu na wyższy. Pod dobrze jeżdżącymi osobami na szczęście problem ten maleje.
Zdrowie: podczas kariery wyścigowej miewał trochę problemów z nogami i kopytami, ale od jakiegoś czasu jest z tym spokój. Obecnie bez problemu chodzi po kamienistym podłożu i od dłuższego czasu nie ma problemów z kopytami czy stawami. Mimo swojej rasy jest zahartowany i nie potrzebuje derki zimą. Jest traktowany tak jak inne konie, bez taryfy ulgowej. Wyścigi nadwyrężyły mu nogi, ale dzięki wzmożonej opiece, wcierkom i używaniu ochraniaczy od jakiegoś czasu jest spokój z kulawiznami Kasztanka.
Kondycja: jest po wyścigach, więc kondycję ma bardzo dobrą. Z terenu z nim zawsze jeździec wraca bardziej zmęczony. Po odbytym treningu zahartował się jeśli chodzi o trudne warunki, więc teraz długotrwała jazda po trudnym podłożu czy galop pod górę nie są dla niego problemem. Dodatkowo, wałach startuje w rajdach długodystansowych, przez co zmuszony jest mieć dobrą kondycję. Na bramkach weterynaryjnych zawsze ma dobre wyniki i nie pokazuje, że jest zmęczony.
Imię: imię zostało wymyślone przez Avi i oznacza dosłownie "letnie wino" w języku angielskim. Nikt z nas nie wie dlaczego koń został nazwany tak, a nie inaczej, ponieważ imię to nie nawiązuje w żaden sposób do imion jego rodziców. Wiemy natomiast, że jest drugim w Anarkii koniem który w imieniu ma słowo "summer", dlatego zawsze bardzo się staramy, żeby nie nazwać Summer Wine'a "Summer". Dlatego właśnie roboczo mówimy na niego Kasztanek.
Hodowla: Kasztanek został wykastrowany w wieku 3 lat na prośbę Esmeraldy, ponieważ miał być koniem sportowym a nie hodowlanym. Mimo dobrego rodowodu woleliśmy postawić na sport i użytkowość. Pobraliśmy od niego jednak nasienie (3 sztuki) na wszelki wypadek. Jedno z nich zostało sprzedane do Selman Arabians, więc Kasztanek ma jedną córkę - klacz Yanour Hayati, która odziedziczyła po nim talent rajdowy.
Budowa: zbudowany jest zgodnie ze wzorcem konia arabskiego. Trzeba jednak zaznaczyć, że chodzi o araba użytkowego, w związku z tym Kasztanek ma mocniejszy grzbiet, grubszą szyję i mocniejsze nogi niż wystawowe konie arabskie. Jego budowa sprawia, że doskonale radzi sobie w rajdach długodystansowych i jest już blisko zdobycia Orderu Zasługi w tej dyscyplinie.
Rodowód:
Podczas pracy na ujeżdżalni: jak każdemu arabowi, czasem mu odbija. Szczególnie, że pamięta wciąż czasy wyścigów. Dosiadają go raczej jeźdźcy zaawansowani, odważni i delikatni. Kasztanek reaguje bardzo szybko na polecenia. Jest niesamowicie zwinny, skrętny i szybki. Bardzo nie lubi jechać za drugim koniem, jeśli już ma jechać w zastępie, to zdecydowanie preferuje jechać jako pierwszy. Uwielbia skakać, wkłada w to całe swoje serce. I nie ważne czy przeszkoda ma wysokość 40 cm. czy metr, Kasztanek i tak skoczy ją z szacunkiem i dużym zaangażowaniem. Ma czasem problem z takimi rzeczami jak ładny rysunek figur czy dopasowanie tempa (szczególnie w galopie). Część z tych rzeczy wynika z jego rasy, część z przeszłości wyścigowej. Nad wszystkim jednak pracujemy. Kasztanek jest bardzo lubiany przez jeźdźców w naszej stajni. Jazda na nim jest marzeniem niejednej małej uczennicy jeździectwa. Trochę męczy go nuda i monotonia na jazdach rekreacyjnych, więc w miarę możliwości staramy się nie dawać go osobom początkującym. Kasztanek bardzo dobrze wyczuwa jeźdźca i pod osobą mniej zaawansowaną potrafi zacząć kombinować.
Podczas pracy w terenie: uwielbia samotne tereny, galopy po łąkach i wszelkiego rodzaju wyzwania. Bardzo dobrze udało się go przestawić z wyścigów na rajdy. Kasztanek nie jest płochliwy, ani niebezpieczny. W terenie bardzo szanuje jeźdźca i czeka na jego wskazówki co do zmiany chodu. Na początku zdarzało mu się wyrywać na widok otwartej przestrzeni, obecnie już ten zwyczaj został zupełnie u niego wyeliminowany. W tereny jeździ na nim najczęściej Łukasz, choć zdarza się to również Esmeraldzie, lub lepiej jeżdżącym klientom. Kasztankowi nie przeszkadza chodzenie w zastępie. Może iść praktycznie na każdej pozycji. Zdarza mu się jednak, że gdy idzie ostatni w galopie próbuje wyprzedzać. Kasztanek niczego się nie boi: wchodzi do wody, pod strome wzniesienia, skacze, chodzi bardzo wąskimi ścieżkami, galopuje przy drodze i jak na konia rajdowego przystało zupełnie nie przeszkadza mu chodzenie po trudnym terenie. Doskonale odnalazł się w górach. Ze wszystkich naszych koni rajdowych chodzących wysokie klasy to właśnie on najlepiej radzi sobie w górzystym terenie.
W stosunku do ludzi: Kasztanek zachowuje rezerwę jeśli chodzi o pieszczoty. Nawet smakołyki nie są dla niego jakoś szczególnie ważne w życiu. Na wybiegu pozwala człowiekowi do siebie podejść, ale nigdy sam do nikogo nie podchodzi. Podczas czyszczenia bardzo się denerwuje gdy człowiek dotknie go w jakieś wrażliwe miejsce. Potrafi wtedy ugryźć, lub machnąć kopytem. Jednak kiedy ktoś jest delikatny, Kasztanek stoi grzecznie. Jak to typowego araba, trzeba mieć do Kasztanka podejście. Na pewno nie wolno przy nim wykonywać gwałtownych ruchów czy krzyczeć na niego. To do niczego nie prowadzi. Łagodnie traktowany staje się bardzo grzecznym i spokojnym koniem. Podczas prowadzenia na uwiązie jest grzeczny, ale zdarza mu się zatrzymać na chwilę i popatrzeć na coś. Trzeba wtedy poczekać aż arabek upewni się, że w krzakach nie siedzi krokodyl, a później można kontynuować przerwany marsz. Podczas wizyt kowala jest w miarę spokojny, ale nie lubi kiedy wykonuje się przy nim nerwowe ruchy. Weterynarzy nie lubi i zawsze są z nim jakieś problemy podczas szczepienia i odrobaczania.
W stosunku do koni i innych zwierząt: Summer Wine jest bardzo przyjazny w stosunku do innych koni. Jego najlepszą przyjaciółką jest Zatanna z którą chyba dobrali się na podstawie rasy. Jednak jego najlepszym kumplem był Fakir, z którym przebywał na treningu rajdowym. Niestety musieliśmy sprzedać siwka, co Kasztanek dość mocno przeżył. Po kilku tygodniach na szczęście już mu to minęło, ale dalej są momenty kiedy jakiś siwy arab przypomni mu Fakira. Pozostałe konie są mu trochę obojętne, ale stara się utrzymywać z nimi dobre kontakty. Jest koniem raczej uległym, nie wchodzi w konflikty, a gdy jakiś się wywiąże to Kasztanek zazwyczaj po prostu ustępuje. Obce konie traktuje z rezerwą. Zatrzyma się, chwilę popatrzy i pójdzie dalej. Nie bywa nigdy agresywny, a podczas zawodów, otoczony przez inne konie zachowuje spokój i jest skupiony na pracy. Inne zwierzęta bardzo lubi, zawsze do nich podchodzi i próbuje nawiązać przyjaźń. Kotom często zdarza się spać na słomie w jego boksie. Dzikich zwierząt się raczej nie boi, chyba że jest ono agresywne i próbuje zaatakować. Raz podczas terenu spotkał byka, który zaczął go gonić. Od tego momentu trochę boi się krów, ale da się nad nim zapanować gdy jakąś zauważy.
Na padoku: Kasztanek żyje w chowie bezstajennym, na padoku z wiatą, więc okrągły rok spędza na wybiegu. Dzięki temu jest zahartowany i ma lepszą kondycję, co pomaga mu podczas treningów rajdowych i startów w zawodach. Gdy tylko zostanie wypuszczony, od razu rusza dzikim galopem brykając. Nie ważne, czy wyszedł właśnie ze stajni, czy wrócił z bardzo wyczerpującego treningu. Ma taki zwyczaj i już. Gdy zaspokoi swoją potrzebę brykania zaczyna się tarzać. Robi to zazwyczaj około pięciu razy w różnych miejscach i na różnym podłożu, raz na błocie, raz na piachu, itd. Dopiero po tym całym rytuale zaczyna jeść trawę. Czasem też pobawi się z innymi końmi w wyścigi, jeśli danego dnia rzeczywiście ma nadmiar energii. Bez problemu daje się złapać, choć nie podejdzie do człowieka z własnej woli, i odłączyć od stada. Dopiero gdy zostanie sam zamknięty w stajni zaczyna wariować. Ładnie chodzi na uwiązie, nie wyrywa się ani nie zostaje z tyłu. Idzie spokojnie obok człowieka takim tempem jakiego się od niego wymaga, choć czasem widać że najchętniej pogalopowałby już na padok. Można go również wyprowadzać z uwiązem przełożonym przez szyję, Kasztankowi w ogóle nie robi to różnicy czy ma na sobie kantar czy sam uwiąz.
Na zawodach: Summer Wine dyscypliny sportowe zmieniał już nie raz. Najpierw startował w wyścigach, ale musiał zakończyć karierę ze względu na wiek. Następnie chodził trochę amatorsko western pleasure i proste rajdy. Obecnie jest już bardzo dobrze wyszkolonym koniem rajdowym i startuje w tej dyscyplinie w klasach P i N. Kasztanek nie jest fanem podróżowania przyczepą i zawsze trzeba z nim chwilę podyskutować, żeby w końcu raczył wejść do środka. Zazwyczaj staje przednimi nogami na trapie i odmawia ruszenia dalej przypatrując się wnętrzu przyczepy i fukając. Na szczęście po kilku minutach takich rozkmin Kasztanek w końcu wchodzi do środka, pod warunkiem że nikt go do tego nie zmusza siłą. Podczas podróży jest raczej grzeczny i nie przeszkadza mu że czasem musi pojechać przyczepą sam. W nowym miejscu rozgląda się na boki i co chwilę przystaje, żeby się na coś popatrzeć, ale ogólnie zachowuje spokój. Inne konie, ludzie ani dziwne hałasy go nie płoszą
- rajdy: spędził kilka pierwszych lat życia ścigając się na torze. Rajdy są dla niego więc czymś po części naturalnym. Ma bardzo dobre wyczucie co do tempa. Wie na jakim podłożu na jak szybki krok może sobie pozwolić. Jest spokojny, rozluźniony i podporządkowany jeźdźcowi. Cały czas się pilnuje. Potrafi zareagować na przejście z galopu do stój w sekundę. Czasem zdarza mu się, że poniesie go fantazja i rozpędza się w galopie, ale jeden zdecydowany ruch jeźdźca powoduje, że Kasztanek staje się znów posłuszny. Niczego się nie boi, idzie dzielnie do przodu nawet gdy konie wokół niego panikują. Bez problemu chodzi po kamieniach, wodzie, wystających korzeniach czy innym trudnym podłożu. Jego specjalnością są rajdy górskie i jest nierównany w podjazdach pod strome i wysokie wzniesienia. Ma bardzo dobrą kondycję, która wciąż się rozwija podczas treningów. Na bramkach weterynaryjnych zawsze ma dobre tętno i nigdy jeszcze nie zdarzyło mu się doznać kontuzji podczas rajdu. Inne konie mu nie przeszkadzają i nawet jeśli któryś z nich wyprzedzi Kasztanka na trasie, to wałach zazwyczaj zachowuje absolutny spokój i w ogóle go to nie rusza.
Chody: Kasztanek startował kiedyś na wyścigach, więc ma bardzo dynamiczny galop. Z biegiem czasu nauczył się na szczęście chodzić wolniej, ale dynamika pozostała. Ponieważ arab startuje w rajdach, jego chody są miarowe i równe, szczególnie galop. Kłus i stęp są natomiast dość flegmatyczne, a próby przyspieszenia przez jeźdźca najczęściej kończą się zmianą przez Kasztanka chodu na wyższy. Pod dobrze jeżdżącymi osobami na szczęście problem ten maleje.
Zdrowie: podczas kariery wyścigowej miewał trochę problemów z nogami i kopytami, ale od jakiegoś czasu jest z tym spokój. Obecnie bez problemu chodzi po kamienistym podłożu i od dłuższego czasu nie ma problemów z kopytami czy stawami. Mimo swojej rasy jest zahartowany i nie potrzebuje derki zimą. Jest traktowany tak jak inne konie, bez taryfy ulgowej. Wyścigi nadwyrężyły mu nogi, ale dzięki wzmożonej opiece, wcierkom i używaniu ochraniaczy od jakiegoś czasu jest spokój z kulawiznami Kasztanka.
Kondycja: jest po wyścigach, więc kondycję ma bardzo dobrą. Z terenu z nim zawsze jeździec wraca bardziej zmęczony. Po odbytym treningu zahartował się jeśli chodzi o trudne warunki, więc teraz długotrwała jazda po trudnym podłożu czy galop pod górę nie są dla niego problemem. Dodatkowo, wałach startuje w rajdach długodystansowych, przez co zmuszony jest mieć dobrą kondycję. Na bramkach weterynaryjnych zawsze ma dobre wyniki i nie pokazuje, że jest zmęczony.
Imię: imię zostało wymyślone przez Avi i oznacza dosłownie "letnie wino" w języku angielskim. Nikt z nas nie wie dlaczego koń został nazwany tak, a nie inaczej, ponieważ imię to nie nawiązuje w żaden sposób do imion jego rodziców. Wiemy natomiast, że jest drugim w Anarkii koniem który w imieniu ma słowo "summer", dlatego zawsze bardzo się staramy, żeby nie nazwać Summer Wine'a "Summer". Dlatego właśnie roboczo mówimy na niego Kasztanek.
Hodowla: Kasztanek został wykastrowany w wieku 3 lat na prośbę Esmeraldy, ponieważ miał być koniem sportowym a nie hodowlanym. Mimo dobrego rodowodu woleliśmy postawić na sport i użytkowość. Pobraliśmy od niego jednak nasienie (3 sztuki) na wszelki wypadek. Jedno z nich zostało sprzedane do Selman Arabians, więc Kasztanek ma jedną córkę - klacz Yanour Hayati, która odziedziczyła po nim talent rajdowy.
Budowa: zbudowany jest zgodnie ze wzorcem konia arabskiego. Trzeba jednak zaznaczyć, że chodzi o araba użytkowego, w związku z tym Kasztanek ma mocniejszy grzbiet, grubszą szyję i mocniejsze nogi niż wystawowe konie arabskie. Jego budowa sprawia, że doskonale radzi sobie w rajdach długodystansowych i jest już blisko zdobycia Orderu Zasługi w tej dyscyplinie.
Rodowód:
*SUMMER WINE+
(oo, 2008)
|
(oo, 2007)
|
THE COOPER TITAN
(oo, ?)
|
NN (oo, nvrt)
|
NN ((oo, nvrt)
| |||
(oo, 2004)
|
SWAROVSKI PRIDE (oo, ?)
| ||
VIOLENT MARCANT (oo, ?)
| |||
|
(oo, 2006)
|
(oo, 2004)
|
JAMEILLE DE VILLE (oo, ?)
| |
*AW DZIKI WIATR (oo, ?)
| |||
|
(oo, 2003)
|
*DEVIL CLEMENTINE VON DARK (oo, ?)
| ||
| *BIAŁY DUCH (oo, ?) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz