piątek, 23 listopada 2018

og. Neverending Summer (xx)

ogier ******NEVERENDING SUMMER+
(xx, kasztanowaty)
od *Nemezis+ (xx) po *Summer+/ (xx)
ujeżdżenie (N-CC), cross (hard-very hard), skoki (C-CC), WKKW (hard-very hard), wystawy
urodzony 18.10.2008 r. , w Virtualu od 01.04.2017 r.
hodowli WHK Anarkia , własności WHK Anarkia
koń sportowy, hodowlany




OSIĄGNIĘCIA    |    TRENINGI     |     POTOMSTWO     |     SPRZĘT



Odznaczony Brązowym Orderem Zasługi w skokach 
oraz Brązowym Orderem Zasługi w ujeżdżeniu
oraz Brązowym Orderem Zasługi w crossie
oraz Brązowym Orderem Zasługi w WKKW




Historia: Neverending Summer urodził się tu, w Anarkii. Od początku pokładaliśmy w nim ogromne nadzieje, bo jest synem naszej pary koni czołowych pełnej krwi angielskiej. Ogier dorastał szczęśliwie na ogromnych bieszczadzkich łąkach najpierw u boku matki, a później z innymi źrebakami. W wieku 1,5 roku został wysłany na trening wyścigowy, ale nie radził sobie za dobrze w treningu i na torze. Potrzebował więcej czasu, żeby dojrzeć. Wystartował tylko w gonitwie debiutantów, zajmując szóste miejsce na siedem koni, i zaraz później wrócił do hodowli. Na rok daliśmy mu spokój, żeby po skończeniu przez niego 3,5 roku znów zacząć z nim pracę, tym razem klasyczną. Okazało się, że to koń o ogromnych możliwościach skokowych i ujeżdżeniowych. W tamtym czasie nie pracował jeszcze u nas nasz trener skokowy - Maciek, więc nie mieliśmy za dużych możliwości rozwijania potencjału Nevera w tej dyscyplinie. Zapadła decyzja o sprzedaży ogiera. W kwietniu 2017 roku podczas sprzedaży potomków Never został kupiony przez Agness i przez ponad pół roku stał, trenował i startował w barwach Estrella Baroque Stud. W listopadzie 2018 roku Agness postanowiła sprzedać bardzo dużo ze swoich koni. Esmeralda odkupiła od niej Nevera i od tego czasu ogier rozwija się pod okiem naszych trenerów oraz startuje w zawodach w naszych barwach. 
Rodowód: ojciec kasztana - ogier *Summer+/ to czołowy ogier pełnej krwi angielskiej z WHK Anarkia. Gniady folblut został odznaczony Srebrnymi Orderami Zasługi w wyścigach i wystawach. Czynnie startuje w tej drugiej dyscyplinie oraz bierze udział w hodowli będąc ojcem wielu utalentowanych i utytułowanych sportowo koni, między innymi dwóch folblutów stojących obecnie w WHK Anarkia - klaczy *Tamiza (od klaczy *Ta Obca xx) oraz ogiera *The Mad Hatter+/ (od klaczy *Mars Colony++). Matka Nevera to kara klacz pełnej krwi angielskiej *Nemezis+, czołowa klacz pełnej krwi z WHK Anarkia, która została odznaczona Brązowym Orderem Zasługi w wyścigach. Klacz jest również matką wielu utytułowanych koni sportowych. 


Podczas pracy na ujeżdżalni: Never jest koniem zadziwiająco grzecznym. Pewnie jakby się uprzeć to można by na nim posadzić nawet osobę niezbyt dobrze jeżdżącą, a ogier dalej zachowywałby się przyzwoicie. Bardzo dobrze współpracuje z jeźdźcem, nie ważne czy ktoś siedzi na nim pierwszy raz w życiu, czy trenuje na nim codziennie. Never jest bardzo nastawiony na współpracę z człowiekiem. Rzadko się buntuje czy robi coś na przekór, a jeśli mu się to zdarzy to ma ku temu powody. Zawsze stara się zadowolić jeźdźca, jest bardzo ambitny i lubi uczyć się nowych rzeczy. Często też złości się kiedy czegoś nie rozumie albo coś mu nie wychodzi, ale jego zachowanie nigdy nie jest wymierzone w stronę człowieka. Zgrzyta tylko zębami i machnie raz głową. Never pomimo tego, że jest ogierem to pod siodłem nie zachowuje się jak ogier. Bez problemu można trenować na jednym placu z klaczami, nawet kiedy któraś z nich ma ruję. Kasztan nie zwraca na nie uwagi i można spokojnie jechać na nim nawet na luźnej wodzy. Never kocha skakać. Na przeszkody idzie mocno i czasem zdarza mu się lekko pędzić, ale jeździec zazwyczaj nie ma problemów z powstrzymaniem ogiera, wystarczy mocniej usiąść w siodło i ściągnąć lekko wodze. Ogier nie jest płochliwy, nie boi się ani samochodów ani kolorowych przeszkód. Na treningach daje z siebie sto procent i jeszcze więcej, zawsze jest kompletnie skupiony. Pracuje tylko pod naszymi trenerami sportowymi, nie chodzi w rekreacji ze względu na to, że to obecnie nasz koń na najtrudniejsze zawody sportowe. 
Podczas pracy w terenie: w tereny chodzi regularnie. Nie tylko na treningi na torze crossowym, na który nota bene musimy najpierw dojechać albo wierzchem albo przyczepą bo znajduje się w sąsiedniej stajni, ale też w ramach relaksu czy spuszczenia nadmiaru energii, jeśli jest taka potrzeba. Never to koń, który na treningach daje z siebie wszystko i czasem musi po prostu psychicznie odpocząć gnając przed siebie po prostej na kompletnie luźnej wodzy. Jest koniem bardzo bezpiecznym do wyjazdów w teren. Nie płoszy się, nie ponosi, nie bryka. Zawsze idzie pewnie do przodu, nie potyka się, a trudny bieszczadzki teren nie jest w ogóle dla niego wyzwaniem. Można spokojnie jechać na nim na luźnej wodzy na wielkiej, otwartej przestrzeni, a Never gnając przed siebie w tempie pociągu pospiesznego i tak pozostaje pod kontrolą jeźdźca i w razie potrzeby bez problemu się zatrzyma czy skręci. Pomimo tego, że Never jest ogierem to bez problemu chodzi w tereny z klaczami oraz innymi ogierami. Może spokojnie jechać w zastępie za klaczą i nawet nie pomyśli, żeby zrobić coś głupiego i wywołać niebezpieczną sytuację. Idąc w zastępie nie próbuje wyprzedzać ani nie wkurza się na inne konie. Świetnie sprawdza się też jako koń do samotnych terenów. Nie panikuje kiedy dookoła niego nie ma innych koni ani nie próbuje ponosić w stronę stajni. 
W stosunku do ludzi: to wyjątkowo przyjazny koń. Nigdy nie ma złego dnia, nigdy nie próbuje człowieka atakować czy dominować. Na padoku sam przychodzi do ludzi, nawet tych których nie zna. Owocuje to pewnymi problemami, ponieważ Never często podchodzi do gapiów stojących przy ogrodzeniu wybiegu i przez to, mimo wiszących wszędzie tabliczek, czasem dostanie do jedzenia coś czego koń nie powinien jeść. Raz wylądował przez to w klinice na płukaniu żołądka i dwa razy przeszedł lekką kolkę, którą na szczęście udało się opanować w stajni. Podczas czyszczenia i siodłania Never jest bardzo cierpliwy i grzeczny. Można bez problemu zostawić go przywiązanego nawet na pół godziny bez opieki i wiadomo że ogier nic odwali niczego głupiego. Grzecznie daje kopyta do czyszczenia, daje sobie założyć ogłowie i zapiąć popręg. Również przy wszelkich zabiegach weterynaryjnych jest grzeczny. Wiadomo, że jak każdy koń, również on nie lubi na przykład zastrzyków, ale nigdy nie odstawia przesadnych cyrków. Struganie kopyt i kucie również nie robi na nim wrażenia. Jedyne czego Never nie lubi to psikanie sprejami. Pierwsze psiknięcie trzeba zrobić na rękę, a potem ogier już raczej przekonuje się, że nic złego mu nie grozi. 
W stosunku do koni i innych zwierząt: jest generalnie koniem dość przyjaznym i pozytywnie nastawionym do innych koni. Oczywiście z powodu tego że jest ogierem to ograniczamy jego kontakty z klaczami i innymi ogierami ze względów bezpieczeństwa. Never wychodzi na padok z wałachami i kilkoma ogierami. Na początku stado musiało ustawić sobie hierarchię, więc bywało trudno i niebezpiecznie, ale kiedy wszystko zostało ustalone to konie przestały ze sobą walczyć i żyją we względnym pokoju. Na ujeżdżalni czy w terenie Never może bez problemu pracować w otoczeniu klaczy, czy innych ogierów. Jest na tyle spokojny i skupiony na pracy, że wie że nie wolno mu się w tej sytuacji zajmować amorami czy kłótniami. Tak samo grzecznie zachowuje się na rozprężalni podczas zawodów. Raczej ignoruje inne konie i skupia się na pracy. Najwyżej położy uszy płasko po sobie jeśli jakiś koń podjedzie za blisko. Generalnie można na nim polegać. Jeśli chodzi o inne zwierzęta domowo-stajenne to Never ma do nich mocno neutralny stosunek. Nie rzuca się z zębami ale też nie jest szczególnie zainteresowany psami czy kotami. Gdy jakiś pies jest wybitnie namolny to Never czasem go pogoni. Dzikich zwierząt raczej się nie boi, ale nigdy jeszcze nie spotkał żadnego na prawdę niebezpiecznego zwierzęcia, więc nie wiadomo jakby na nie zareagował. 
Na padoku: o ile pod siodłem jest bardzo grzeczny i opanowany to na padoku lubi sobie poszaleć. Często można zobaczyć go biegającego, brykającego czy bawiącego się z jakimś innym koniem zupełnie jakby był źrebakiem, a nie dorosłym poważnym koniem chodzącym wysoki sport. Na szczęście ma tę ważną umiejętność, że nie robi sobie krzywdy. Co najwyżej rozwali raz na jakiś czas derkę czy kantar, ale to nie tragedia. Jeśli chodzi o łapanie go na padoku przez człowieka to nie ma z tym najmniejszych problemów, bo Never sam podchodzi do absolutnie każdego człowieka którego zobaczy, nie ważne czy jest to pracownik stajni czy jakaś kompletnie obca mu osoba. Kocha też żebrać o jedzenie i często dostaje od przypadkowych ludzi coś do jedzenia. Podczas sprowadzania z padoku Never jest grzeczny, idzie spokojnie obok człowieka na luźnym uwiązie i nie ma problemu z tym że jest odłączany od stada. Tak samo spokojnie zachowuje się przy wyprowadzaniu na padok, jednak gdy tylko człowiek ściągnie mu kantar i oddali się, Never wystrzela galopem przed siebie jak rakieta, brykając przy okazji z radości że jest wolny. 
W stajni: to jeden z tych nielicznych koni, którym nie przeszkadza gdy zostanie w stajni sam. Ogólnie nie przeszkadza mu stanie w stajni niezależnie od warunków. Nigdy się nie awanturuje, nie wydziera, nie kopie w drzwi czy nie kręci się nerwowo w kółko. Zawsze stoi lub leży w spokoju i generalnie nie za bardzo interesuje go zamieszanie dziejące się w stajni dopóki ktoś nie wejdzie do jego boksu. A nawet kiedy ktoś wejdzie to i tak często musi budzić Nevera albo wręcz prosić go o to, żeby raczył łaskawie się podnieść, bo musi iść na trening. Można go spokojnie czyścić zarówno w boksie jak i na korytarzu stajni, Never zawsze jest bardzo grzeczny i nie odstawia cyrków. Ogier nie zwraca też szczególnej uwagi ani na konie przechodzące przez korytarz ani na konie stojące w boksach sąsiadujących z jego boksem. Po prostu zajmuje się swoimi sprawami. Podczas karmienia wygląda przez drzwi boksu i śledzi karmiącego wzrokiem, ale nie rży ani nie kopie kopytami. Je zawsze w spokoju, nie stresuje się nie rozsypuje jedzenia ani nie złości się na inne konie. 


Na zawodach: to doświadczony koń sportowy. Chodzi wysoki sport i kilka dyscyplin, więc na zawody jeździ stosunkowo często. Ciężko go czymś zaskoczyć, Never sprawia wrażenie konia, który wszystko już widział i wszystko zna, więc obsługa go na zawodach jest bardzo przyjemna. Czasem zapisujemy go do niższych klas zawodów, żeby mógł na nim pojechać któryś z naszych klubowiczów. Never jest bardzo dobrym nauczycielem i świetnie sprawdza się w roli konia-profesora do pierwszych startów w zawodach wyższej rangi. Ogier znosi transport spokojnie. Do przyczepy wchodzi bez mrugnięcia okiem i przez całą podróż zachowuje się wzorowo. Właściwie dla niego to bez różnicy czy jedzie sam czy z innymi końmi, przez całą podróż zajmuje się sobą. W nowym miejscu zawsze zachowuje spokój. Jest czujny ale opanowany i bezpieczny. Podczas szykowania do zawodów jest grzeczny, tak samo jak w domu, a na ujeżdżalni bardzo skupia się na jeźdźcu i właściwie nie zwraca uwagi na inne konie, chyba że na prawdę podjadą za blisko, wtedy Neverowi zdarza się położyć uszy czy nawet kłapnąć zębami. 
  • ujeżdżenie: Never to folblut, więc nigdy nie dorówna poziomem koniom ras, które powstały specjalnie po to, żeby odnosić sukcesy w ujeżdżeniu. Mimo tego ogier przeszedł na prawdę długą drogę i obecnie startuje z sukcesami w ujeżdżeniu do klasy CC. Ogier jest bardzo opanowany podczas przejazdu i stara się jak może sprostać wymaganiom jeźdźca. Nie rozprasza się, nie denerwuje, nie płoszy ani nie buntuje. Wszystkie polecenia jeźdźca wykonuje od razu i bez mrugnięcia okiem. Oczywiście ma swoje mocne i słabsze strony w samym ujeżdżeniu, ale generalnie spośród wszystkich dyscyplin składających się na WKKW ujeżdżenie jest to dyscyplina za którą Never zazwyczaj dostaje najsłabsze noty. Nie znaczy to, że zupełnie sobie nie radzi, po prostu natura stworzyła go o wiele lepiej przystosowanym do crossu czy nawet skoków. Niemniej jednak Never raczej nie schodzi poniżej całkiem niezłego poziomu. Jego mocną stoną są chody wyciągnięte, szczególnie galop. Elementem, który wymaga od niego najwięcej treningu i pracy są chody zebrane i piruety. 
  • cross: to dyscyplina, do której Never jest stworzony. Oboje jego rodziców w młodości chodziło wyścigi długodystansowe, więc ogier odziedziczył po nich wytrzymałość. Świetnie sprawdza się na długich trasach z trudnymi i długimi odcinkami galopu. Never trzyma tempo, jest silny i wytrzymały i zawsze ma dobre wyniki na bramce weterynaryjnej po crossie. Trudne przeszkody i długa trasa nie są wyzwaniem dla Nevera. Ogier dzielnie skacze przez wszystko co pokaże mu jeździec, bez znaczenia czy przeszkoda jest kolorowa, ustawiona w wodzie, czy nie widać co jest za nią. Never jest bardzo odważny i ufa swojemu jeźdźcowi. Na prawdę bardzo rzadko zdarza się, że odmawia skoku. Na przeszkody idzie mocno, odważnie i skacze bez zawahania. Pomimo tego, że ufa jeźdźcowi, potrafi też sam myśleć. Jest na tyle doświadczony, że dużo rodzajów przeszkód już poznał i na każdą ma obmyśloną jakąś taktykę. Ogier lubi wyzwania i lubi spełniać polecenia jeźdźca, więc bardzo szybko się uczy pokonywania nowych typów przeszkód. 
  • skoki: Never uwielbia skakać. Ogier uwielbia wyzwania, więc zawsze chętnie ostro skręca, skacze przez przeszkody pod dziwnym kątem, czy ratuje sytuację gdy jeździec źle coś wymierzy. Jak chyba każdy folblut, Never lubi pędzić, ale nie znaczy to, że biegnie na przeszkody jak oszalały i ponosi na parkurze. Gdy trzeba dodać gazu, Never odpala się od razu i pędzi, a gdy trzeba dokładnie przejechać trudną kombinację przeszkód, ogier jest spokojny i skupiony. Obecnie startuje na poziomie klas C i CC i prawdopodobnie jest to granica jego umiejętności. Mimo to trzeba mu przyznać, że jak na folbluta to i tak zaszedł daleko i jesteśmy z niego dumni. Never skacze bardzo dokładnie, podnosi wysoko nogi, uważa na to gdzie się wybija i gdzie ląduje. Oczywiście, czasem zdarzają mu się zrzutki, jak każdemu koniowi, ale widać po nim że bardzo się stara. Ogier praktycznie nie wyłamuje. Może ze dwa razy w na prawdę ekstremalnej sytuacji zdarzyło mu się wyłamanie. 
  • wystawy: Never jest całkiem dobrze nauczony chodzić w ręku, bo przeszedł w swoim życiu kilkadziesiąt przeglądów weterynaryjnych. Słucha się prezentera i wykonuje każde jego polecenie. Ma bardzo długie nogi, więc robi długie kroki w kłusie, dlatego jego prezenter musi umieć szybko biegać, żeby nie zaburzyć naturalnego ruchu ogiera i jednocześnie nadążyć za nim. W porównaniu do innych dyscyplin sportowych, w które Never wkłada całe serce, to na wystawach jego występ zazwyczaj jest mało dynamiczny. Wiadomo, rusza kłusem kiedy zostanie o to poproszony, hamuje kiedy trzeba i wykonuje inne polecenia prezentera, ale jakoś mało w tym życia. Nie zmienia to faktu, że Never jest koniem bardzo ładnie zbudowanym, o bardzo poprawnych chodach, więc sędziowie na wystawach bardzo często go doceniają i stawiają wysokie noty zarówno za budowę jak i za ruch. 

Chody: jego chody są bardzo obszerne i długie, przez co bardzo dobrze radzi sobie z chodami wyciągniętymi podczas przejazdów ujeżdżeniowych, na crossie podczas długich odcinków galopu i na wystawach kiedy oceniany jest ruch. Pod siodłem jest średnio wygodny, chociaż tragedii nie ma. Szczególnie przyjemnie się na nim galopuje w terenie, bo idzie bardzo mocno i dzielnie przed siebie. Wystarczy zrobić półsiad i rozkoszować się jazdą. 
Zdrowie: Never ma tę wadę, że weźmie do pyska absolutnie wszystko co da mu w ręce człowiek. W związku z tym już kilkukrotnie musieliśmy wołać do niego weterynarza z powodu kolki, a raz nawet pojechał do kliniki na płukanie żołądka. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i obecnie Neverowi już nic nie jest, ale trzeba na niego uważać i obserwować. Mimo startowania w wysokim sporcie Never nigdy nie był kontuzjowany oraz, poza kolkami, nie przechodził żadnych poważnych chorób. 
Kondycja: jest koniem czynnie startującym w wysokim sporcie, trenuje codziennie przynajmniej dwie godziny, chodzi w tereny z galopami kondycyjnymi, a dodatkowo jest folblutem po rodzicach startujących w młodości w wyścigach długodystansowych. Te wszystkie czynniki sprawiają, że Never jest w świetnej kondycji i na prawdę ciężko go zmęczyć. Nawet po trasie trudnego crossu ma zawsze bardzo dobre wyniki weterynaryjne. 


Imię: został tak nazwany w swojej rodzimej stajni - WHK Anarkia. Ogólnie jego imię oznacza po angielsku niekończące się lato i słowo summer jest oczywiście nawiązaniem do imienia jego ojca. Słowo neverending zostało dodane przede wszystkim po to, żeby pierwsza litera imienia zgadzała się z pierwszą literą imienia jego matki, a poza tym słowo to ładnie odzwierciedla nadzieje hodowcy ogiera na to, że osiągnie on dużo w sporcie i hodowli. Na co dzień mówimy na niego po prostu Never, pilnując tego, żeby nie nazwać go przypadkiem Summer, bo to trzeci koń w naszej stajni z tym słowem w imieniu. 
Hodowla: Never nie miał jeszcze okazji sprawdzić się jako ojciec. Ustaliliśmy, że najpierw osiągnie coś w sporcie, a później zacznie karierę ogiera rozpłodowego i będzie jednocześnie startował dalej w zawodach. Czekamy aż zdobędzie swój pierwszy Order Zasługi, żeby wprowadzić do naszej oferty stanówkę nim. 
Budowa: jest koniem bardzo ładnie zbudowanym, lekkiej budowy, na długich nogach. Taki typ budowy jest raczej rzadko spotykany w wysokich klasach WKKW, ale mimo to Neverowi ona nie przeszkadza a wręcz w niektórych sytuacjach pomaga. Kolejną jego cechą charakterystyczną jest dość wysoki, jak na folbluta wzrost. Uroku dodaje mu też kasztanowate umaszczenie. 



Rodowód:
NEVERENDING SUMMER
(xx, 2008)
(xx, 2004)
GONDOLIER (xx, nvrt)NEXT TIME (xx, nvrt)
GARGULA (xx, nvrt)
SOMMER GARDEN (xx, nvrt)FLOWER GARDEN (xx, nvrt)
SUMMER GIRL (xx, nvrt)
(xx, 2003)
NEXT (xx, nvrt)
FASTEX (xx, nvrt)
NELLA O'UI (xx, nvrt)
HERA (xx, nvrt)
ZEUS (xx, nvrt)
HIBERNACJA (xx, nvrt)

czwartek, 22 listopada 2018

[osiągnięcia] og. Neverending Summer (xx)

Liczba osiągnięć: 317
Liczba gwiazdek: 6


Osiągnięcia w ujeżdżeniu (91)


Osiągnięcia w crossie (61)


Osiągnięcia w skokach (70)


Osiągnięcia w WKKW (47)




Osiągnięcia na wystawach (25)



Tytuły (20)