klacz ***VIENNA+
(hanower, kasztanowata)
ujeżdżenie (L), skoki (P-N), cross (medium), WKKW (medium)
urodzona 12.03.2010 r., w Virtualu od 21.10.2015
hodowli Summer Berry Stable, własności WHK Anarkia
koń sportowy i rekreacyjny
OSIĄGNIĘCIA | TRENINGI | SPRZĘT
Odznaczona Brązowym Orderem Zasługi w crossie
Historia: Vienna urodziła się w Summer Berry Stable i tam właśnie mieszkała przez pierwsze pięć lat życia. Została zajeżdżona przez tamtejszych trenerów i przyuczona do WKKW. W 2015 roku została wystawiona na licytację wraz z kilkoma innymi młodymi końmi. Tam kupiła ją Agness i przez następne dwa lata Vienna mieszkała w Estrella Baroque Stud startując w zawodach WKKW i trenując pod okiem trenerów z Estrelli. W 2017 roku została ponownie wystawiona na sprzedaż i tym razem zainteresowała się nią Esmeralda. Dziewczynie spodobała się mała, waleczna klacz i postanowiła ją kupić. Vienna przyjechała do Anarkii w październiku 2017 roku.
Rodowód: matką Vienny jest znana klacz *Hellfire hodowli Black Power Stud. Klacz stoi obecnie w Summer Berry Stable i startuje z dużymi sukcesami w WKKW wysokich klas. Jest również matką wielu znanych i utytułowanych koni sportowych. W jej rodowodzie można znaleźć między innymi słynnego ogiera *Golden Bay. Z kolei ojcem Vienny jest ogier Bugatti o nietypowej, jasnosiwej maści. Startuje on w skokach i crossie średnich klas, jednak dopiero zaczyna karierę sportową i nie dorobił się jeszcze dużej liczby osiągnięć. Oprócz Vienny ma tylko jednego potomka. Jego pochodzenie jest nieznane.
Podczas pracy na ujeżdżalni: Vienka jest koniem bardzo ambitnym i pełnym energii. Pracując z nią trzeba mieć to na uwadze, umieć wykorzystać jej zapał do pracy i przekierować energię klaczy na pracę i uczenie się nowych rzeczy, a nie na kombinowanie i brykanie. Vienna to właśnie ten typ konia, który bardzo szybko się nudzi i zaczyna kombinować. Zdarza jej się wtedy ponosić, brykać, czy wymyślać jakieś głupie pomysły. Jeżdżąc na niej trzeba więc cały czas wymyślać jej nowe ćwiczenia i pilnować, żeby uwaga klaczy się nie rozpraszała. Właściwie to Vienna z natury jest koniem współpracującym z człowiekiem. To nie jest tak, że trzeba ją mocno trzymać, bo w każdym momencie klacz może odpalić. Odpala tylko wtedy kiedy przez dłuższy czas nic się nie dzieje. Pracując z nią wystarczy po prostu często zmieniać ćwiczenia, żeby klacz czuła się szczęśliwa i współpracowała z człowiekiem. Pracuje u nas w ambitnej rekreacji i bardzo dobrze sprawdza się jako koń do treningów skokowych i ujeżdżeniowych dla zaawansowanych jeźdźców. Na placu może pracować zarówno samotnie, jak i w towarzystwie innych koni, ale nie lubi chodzić za drugim koniem ani kiedy inny koń siedzi jej w ogonie.
Podczas pracy w terenie: Vienna raczej nie nadaje się do grupowych terenów, ponieważ jadąc na niej za drugim koniem trzeba wciąż trzymać bardzo mocny kontakt na wodzach i pilnować, żeby klacz nie wyprzedzała innych koni. Takie tereny nie są więc przyjemne ani dla konia ani dla jeźdźca, szczególnie że Vienna kocha chodzić w tereny i to właśnie z tego faktu wynika jej zachowanie. Jest za to idealnym koniem do samotnych terenów albo do prowadzenia zastępu. Nie lubi jednak chodzić w tereny z końmi wolniejszymi od niej, a kiedy podczas terenu nie ma ani jednego galopu Vienna jest strasznie zdziwiona i próbuje sama podjąć decyzję o zmianie chodu na galop. Jest za to idealna na tereny z dużą ilością galopu i takich w których dużo się dzieje. Uwielbia na przykład wchodzić do wody, wspinać się po górach, czy ścigać się po łąkach z innymi końmi. Ma jedną niesamowitą zaletę - nawet kiedy pędzi z niesamowitą prędkością, siedząc na niej nie ma się wrażenia że traci się nad nią kontrolę. Nawet z pełnego galopu Vienka umie się zatrzymać do stępa w przeciągu sekundy. Poza tym jest koniem niesamowicie odważnym i na prawdę można jej zaufać nawet w trudnych sytuacjach.
W stosunku do ludzi: Vienna nie lgnie jakoś szczególnie do ludzi i nie okazuje im dużych emocji. Szanuje ludzi, nie wchodzi im na głowę i nie próbuje dominować, ale z własnej woli nigdy nie prosi o głaskanie i mając do wyboru przebywanie z człowiekiem albo z innymi końmi zawsze wybierze konie. Nie mniej jednak podczas czyszczenia jest dość spokojna, poza tym że nie lubi gdy czyszczenie się przedłuża. Zaczyna wtedy łazić, kręcić się, gryźć koniowiąz, czy zrzucać powieszone na nim rzeczy. Kopyta podaje bez problemu zarówno podczas codziennego czyszczenia, jak i podczas strugania. Przy weterynarzu też jest w miarę spokojna, poza tym że nie lubi zastrzyków i na widok strzykawki dostaje totalnego świra łącznie ze stawaniem dęba i próbami ewakuacji. To jednak jedyna sytuacja w której Vienna zachowuje się w taki sposób. Na padoku zdarza jej się uciekać przed człowiekiem gdy zauważy, że ten idzie w jej stronę i niesie w ręku kantar. Jej uciekanie jednak ogranicza się do pobiegania przez kilka minut kłusem. Gdy po tym czasie zauważy, że człowiek nie daje za wygraną, to się poddaje i daje się złapać. W ręku chodzi grzecznie, nie wyrywa się do przodu, ani nie próbuje wracać do koni.
W stosunku do koni i innych zwierząt: Vienna zajmuje dość wysoką pozycję w stadzie, ale nie bywa agresywna w stosunku do innych koni. Czasem tylko zdarza jej się odgonić któregoś od wody czy siana, ale nigdy nie robi tego agresywnie. Wystarczy, że klacz skuli uszy, a konie schodzą jej z drogi. Podczas sprowadzania jej z padoku Viennie nie przeszkadza, że idzie w stronę stajni sama i spokojnie daje się odłączyć od stada. Całkiem nieźle dogaduje się z całym swoim stadem, ale widać że preferuje towarzystwo wałachów niż klaczy. Jeśli chodzi o ogiery to czasem zdarza jej się zalecać do nich, szczególnie jak ma ruję, jest wtedy nie do zniesienia. Obce konie, szczególnie klacze, traktuje z wyższością i denerwuje się gdy jakiś obcy koń za bardzo się do niej zbliży. Zdarza jej się wtedy kopnąć czy ugryźć takiego konia. Dlatego właśnie trzeba na nią bardzo uważać na rozprężalni przed zawodami, gdzie jest dużo nieznajomych koni i ogólny chaos. Jeśli chodzi o inne zwierzęta to Vienna nienawidzi psów i jak tylko jakiś wejdzie na padok, albo znajdzie się za blisko niej, Vienna atakuje. Goni psy, albo rzuca się na nie z zębami. Nasze wszystkie zwierzaki wiedzą, że nie powinny się do niej zbliżać. Dzikich zwierząt w lesie się nie boi.
Na padoku: gdy do nas przyjechała, Vienna była bardzo zdziwiona faktem, że nasze konie nie wracają na noc do stajni, tylko zostają na padoku. Na szczęście po około 2 tygodniach przyzwyczaiła się i przestała koczować pod bramą od padoku w nadziei, że ktoś ją zabierze do stajni. Obecnie dużo czasu spędza w wiacie, szczególnie po zmroku. Na szczęście nie zagradza wejścia i nie denerwuje się, gdy inny koń chce wejść do środka kiedy ona akurat tam stoi. Vienna lubi być otoczona swoim stadem, rzadko się od niego oddala i zazwyczaj można ją spotkać w samym środku stada koni. Z całym swoim stadem dogaduje się całkiem nieźle, mimo tego że jest koniem dość dominującym. Ściąganie jej z padoku bywa czasochłonne, ponieważ Viennie zdarza się uciekać kłusem, gdy widzi człowieka idącego w jej stronę z kantarem w ręku. Na szczęście po kilku minutach uciekania, gdy widzi że człowiek jest zdeterminowany, żeby ją złapać i nie podda się, Vienna daje za wygraną i pozwala sobie założyć kantar na głowę. Daje się bez problemu odłączyć od stada i chodzi grzecznie w ręku. Podczas wyprowadzania jej na padok Vienna trochę się niecierpliwi, zdarza jej się podkłusowywać, ale nigdy się nie wyrywa człowiekowi.
Na zawodach: Vienka ogólnie lubi zawody. Dobrze czuje się w sytuacjach stresowych i lubi kiedy dużo się dookoła niej dzieje. Do przyczepy wchodzi bez mrugnięcia okiem i może jeździć nawet na długie dystanse samotnie. Nie denerwuje się, nie panikuje ani nie tęskni za końmi. Może również jechać z innymi końmi, nie robi jej to różnicy. W nowym miejscu najchętniej wszystko by od razu sprawdziła. Wszystko jest ciekawe i nowe i musi być sprawdzone już teraz natychmiast. W takich sytuacjach Vienna bardzo szybko się rozprasza i zdarza jej się olewać trochę osobę, która ją prowadzi. Potrzeba niezłych umiejętności, żeby utrzymać na sobie uwagę Vienny. Podczas czyszczenia i siodłania klacz jest lekko nerwowa i nie może się doczekać startu. Jest jednak w miarę spokojna, nie dostawia żadnych cyrków. Na rozprężalni jest bardzo naładowana energią, ale współpracuje z jeźdźcem. Nie nadaje się na starty dla amatorów i startują na niej tylko zawodowi jeźdźcy. Vienna wkurza się na inne konie, gdy te podjadą za blisko, więc jeżdżenie na niej po rozprężalni jest dość trudne i wymaga od jeźdźca dużo skupienia i stanowczości. Podczas dekoracji Vienna jest bardzo podniecona, ale nie staje dęba ani nie ucieka.
- ujeżdżenie: zdecydowanie nie jest to ulubiona dyscyplina Vienny i właśnie dlatego klacz startuje na razie tylko w klasie L. Klaczy zdecydowanie brakuje umiejętności skupienia się. Chciałaby wszystko robić za szybko, często zbyt gwałtownie reaguje na polecenia i ogólnie na czworoboku w otoczeniu spokojnych koni ujeżdżeniowych, Vienna wygląda bardziej jakby urwała się z toru wyścigowego. Zdarza jej się też na przykład ubzdurać sobie że przy czworoboku coś siedzi i że koniecznie trzeba w tym miejscu odskoczyć, zezować w to miejsce, czy udawać że się płoszy. Na szczęście pod bardzo dobrym jeźdźcem Vienna jest w stanie się uspokoić, ale wymaga to od jeźdźca dużo skupienia, konsekwencji i umiejętności trzymania emocji na wodzy. Przejazd na niej przez czworobok nie należy do przyjemnych, ale daje dużo satysfakcji, gdy okaże się, że klacz nie znajduje się gdzieś na końcu tabeli wyników. Często zdarza się, że po próbie ujeżdżeniowej Vienna zajmuje jedno z ostatnich miejsc, ale na szczęście zdecydowanie nadrabia w skokach i próbie terenowej i dzięki temu często zdarza jej się wygrać całe zawody WKKW.
- cross: to zdecydowanie ulubiona dyscyplina Vienny. Klacz skoczy wszystko, absolutnie wszystko na co nakieruje ją jeździec. Dodatkowo jest niesamowicie dzielna i odważna. Klacz gna po prostu przed siebie w zastraszającym tempie i skacze wszystko co trzeba. Ten niewielki (160 cm. w kłębie) koń startuje w klasie medium z końmi nie raz wyższymi od niej o 20 cm. a radzi sobie nie raz o wiele lepiej od nich. Klacz jest bardzo szybka i wytrzymała. Widząc jej start i jakie tempo galopu trzyma nie raz widzowie i inni zawodnicy prorokują, że kasztanka nie da rady utrzymać takiego tempa do końca trasy. Vienna jednak jest wojownikiem jakich mało i zawsze udaje jej się nie dość, że takie tempo utrzymać, to jeszcze czasem na końcówce trasy ma siłę na przyspieszenie. Na Viennie nie robią wrażenia przeszkody dziwne, kolorowe, czy trudne. Bez problemu też pokonuje takie, z których trzeba zeskoczyć nie widząc co jest po drugiej stronie. Vienna jest koniem, który kocha wyzwania i jeszcze nigdy nie zdarzyło jej się odmówić skoku, czy nawet się zawahać. Każdą przeszkodę skacze z postawionymi pionowo uszami.
- skoki: Vienna lubi skoki, szczególnie takie gdzie liczy się czas. Pomimo niewielkiego wzrostu klacz skacze absolutnie wszystko co stanie jej na drodze i im trudniejszy najazd, czy bardziej skomplikowana kombinacja, to Vienna skacze ją chętniej. Kasztanka kładzie się na zakrętach i uwielbia wykonywać ciasne skręty i najazdy. Nigdy nie odmawia skoku, zawsze odbije się od ziemi, nawet jeśli jest to potencjalnie niebezpieczne. Dlatego właśnie jazda na niej na parkurze wymaga dużo odpowiedzialności i umiejętności jeźdźca, ponieważ czasem trzeba pohamować entuzjazm klaczy, żeby ta po prostu nie zrobiła sobie krzywdy. Czasem też Vienna tak się nakręci, że sama chce decydować o kolejności przeszkód. Raz zdarzyło jej się na przykład skoczyć tripplebare pod prąd, co jest dużym osiągnięciem, ale mogło się skończyć źle. Dlatego właśnie trzeba jej mocno pilnować, bo miewa na prawdę głupie pomysły. Vienna niczego się nie boi, ani fleszy aparatów, ani muzyki, telebimów, czy kolorowych przeszkód.
Chody: Vienna nie raz porusza się tak szybko, że ciężko dokładnie określić jakość jej chodu. Nie mniej jednak, klacz jest bardzo skuteczna jeśli chodzi o prędkość. Jazda na niej należy raczej do przyjemnych, bo klacz ma wygodne chody, nie wybija ani nie buja się jak konik na biegunach. Z powodu niskiego wzrostu i raczej krótkich nóg, klacz stawia szybkie, krótkie chody i porusza się trochę jak kucyk, który chce nadążyć w zastępie za dużymi końmi. Idzie się jednak do takiego chodu przyzwyczaić, chociaż siadając na niej pierwszy raz ciężko się z nią zgrać.
Zdrowie: Vienna jest twardzielem i odkąd jest u nas jeszcze nigdy poważnie nie chorowała. Z tego co nam wiadomo, to przebywając w Estrelli również nie miała żadnych poważniejszych problemów ze zdrowiem. Pomimo tego, że klacz jest w ciągłym treningu sportowym do bardzo wymagającej dyscypliny jaką jest WKKW, nie miała nigdy problemów z nogami, ani żadnych innych kontuzji. Jest też zahartowana przez co, że cały rok spędza na padoku, więc ma dobrą odporność.
Kondycja: Vienna jest w stałym treningu do WKKW, które jest dyscypliną wymagającą od konia nienagannej dyscypliny. Co więcej, ulubioną częścią WKKW Vienny jest próba crossowa, która jest właśnie oparta na kondycji konia. Vienna jest niezniszczalna i ma w sobie niesamowite pokłady energii. Jakby mogła to cały dzień by galopowała. Dosłownie. Po 2-godzinnym treningu crossowym jest w stanie jeszcze biegać i brykać po wyjściu na padok. Także kondycja to zdecydowanie jedna z najmocniejszych cech tego konia.
Imię: słowo "Vienna" oznacza w języku angielskim "Wiedeń", który jest stolicą Austrii. Jak to się ma do tego konia to chyba pozostanie zagadką, ale na szczęście imię jest krótkie, ładne i łatwe do zapamiętania. Na co dzień używamy jej pełnego imienia, lub mówimy na nią Vienka albo Vi. Często też mówimy na nią "Wariatka".
Hodowla: Vienna ma bardzo dobry rodowód ze strony matki i gdyby patrzeć tylko na to, to prawdopodobnie mogłaby kiedyś sprawdzić się jako matka. Niestety rodowód jej ojca jest kompletnie pusty. Dodatkowo, nie zajmujemy się hodowlą hanowerów, a koni tej rasy jest w Virtualu na tyle dużo, że na pewno są konie lepsze od Vienny.
Budowa: Vienna jest bardzo niska, ma zaledwie 160 cm. w kłębie, co znacząco odróżnia ją od innych koni startujących w WKKW klasy medium. Nie licząc jednak wzrostu, to Vienna jest właściwie zbudowana jak typowy koń sportowy, dzięki czemu pomimo niskiego wzrostu świetnie radzi sobie w crossie i skokach. Dodatkowo zdecydowanie chwyta za oko maścią, bo wiadomo że malowane kasztanki są śliczne.
Rodowód:
VIENNA
(hanower, 2010)
|
(hanower, 2007)
|
?
|
?
|
?
| |||
?
|
?
| ||
?
| |||
|
(hanower, 2002)
|
SORROW
(?)
|
WANTED SCREAM (?)
| |
SILENCE MS (?)
| |||
|
(han, 2002)
|
*GOLDEN BAY (han, 2000)
| ||
| PHILADELPHIA (?) |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz