ogier **RONIN
(koń huculski, gniady)
od Ronia (nvrt) po Samuraj (nvrt)
powożenie (jednokonne), skoki (LL, luzem), TREC, wystawy
urodzony 2012 r. , w Virtualu od 17.12.2017 r.
hodowli nvrt, własności WHK Anarkia
koń hodowlany, sportowy
OSIĄGNIĘCIA | TRENINGI | POTOMSTWO | PASZPORT
Historia: Ronina zakupiliśmy w bardzo znanej hodowli koni huculskich, która znajduje się właściwie bardzo niedaleko Anarkii. Co roku jeździmy tam na aukcje, wystawy i zawody, żeby obejrzeć konie i zobaczyć co się ogólnie dzieje w huculskim światku. W 2017 roku powoli zaczęliśmy rozglądać się za nowym ogierem huculskim do naszej hodowli i pomimo że obejrzeliśmy na prawdę dużo różnych koni to żaden nas jakoś nie przekonał. Aż podczas aukcji nie zobaczyliśmy Ronina, który nie dość, że był bardzo wszechstronnie wyszkolony, bo chodził zarówno pod siodłem jak i w zaprzęgu, to jeszcze miał cudowny charakter i podczas pokazu dzielnie znosił na swoim grzbiecie niezbyt delikatnego jeźdźca. Dodatkowo Ronin jest po prostu zjawiskowy i właściwie w momencie w którym pojawił się na ringu Esmeralda już wiedziała, że będzie go licytować. Konkurencja nie była za duża, więc bez większych problemów ekipa z Anarkii wygrała licytację. Tego samego dnia papiery zostały podpisane, ogier zapakowany w przyczepę i zawieziony do nowego domu. Kilka dni spędził w stajni, gdzie mieliśmy na niego oko, a później został wpuszczony do stada najmłodszych klaczy. Bez problemu je zaakceptował i uznał za swoje stado, mimo że w poprzednim domu stał w stajni i właściwie mało wychodził na padok. Klacze też bez problemu zaakceptowały go jako swojego przywódcę.
Rodowód: z tego co udało nam się dowiedzieć to klacz Ronia, matka Ronina, zdobyła tytuł czempionki użytkowej podczas krajowej wystawy w wieku 4 lat i doskonale zdała próbę ścieżki huculskiej. Od tego czasu nie startowała w zawodach, ale za to wydała na świat na prawdę dużą liczbę potomstwa, które odnosi sukcesy w wielu różnych dyscyplinach sportowych. Ojciec Ronina to bardzo znany ogier Samuraj, który właściwie gdy tylko startuje w zawodach to w sumie z góry wiadomo że wygra, a jeśli nie to na pewno będzie najdalej na trzeciej pozycji. Obecnie ten cudowny ogier nie startuje już za bardzo w zawodach, ale świetnie sprawdza się jako reproduktor i potomstwu przekazuje predyspozycje sportowe.
Podczas pracy na ujeżdżalni: pomimo bycia ogierem Ronin jest koniem dość posłusznym i usłuchanym. Oczywiście, miewa czasem jakieś odpały, głównie wtedy kiedy przyjdzie mu trenować na jednym placu z nieznanym sobie ogierem lub jakąś atrakcyjną klaczą, ale nawet średnio zaawansowany jeździec jest stanie zapanować nad Roninem gdy ten za bardzo się podnieci. Jest koniem bardzo ambitnym i wszechstronnie uzdolnionym. Bardzo lubi skakać, na przeszkody idzie jak burza i w ogóle nie przeszkadza mu trudny najazd, kolorowa przeszkoda, czy skomplikowana kombinacja przeszkód. Nie skacze bardzo wysoko, ale jak na hucuła radzi sobie na prawdę dobrze, czasem zawstydzając kuce sportowe. Najlepiej współpracuje się z nim, gdy jest na placu sam, wtedy Ronin jest najbardziej skupiony na jeździe i najmniej interesuje się tym, co dzieje się dookoła. Jeżdżą na nim raczej osoby zaawansowane, często służy jako koń do treningów skokowych dla naszych klubowiczów lub lepiej jeżdżących klientów. Dzięki masywnej budowie mogą na nim jeździć nawet dorośli. Raczej nie nadaje się dla dzieci i słabszych jeźdźców, bo potrafi takiej osoby pozbyć się z grzbietu w sposób dość perfidny, lub odpalić w galopie i lekko ponieść. Pod dobrze jeżdżącymi osobami jednak nigdy nie odstawia cyrków.
Podczas pracy w terenie: Ronin to idealny koń do samotnych terenów, albo jako koń prowadzący zastęp. Jest bardzo odważny, niczego się nie boi i chętnie poznaje nowe szlaki i podejmuje się nowych wyzwań. Raczej nie lubi chodzić w tereny z nieznanymi sobie końmi, jest wtedy dość rozproszony i ciężko skupić jego uwagę na ruchu do przodu a nie interesowaniu się innymi końmi. Sam Ronin też wtedy nie czuje się dobrze, jest zdenerwowany i co chwilę sprawdza czy jego klaczom nie dzieje się krzywda. Gorzej zachowuje się jednak kiedy jest z obcymi końmi, ale bez swojego stada. Wtedy próbuje zawracać w stronę padoków, rży bardzo głośno i ogólnie stresuje się tak, że żal na niego patrzeć. Najlepiej gdy idzie sam, albo ze stadem swoich klaczy. Wtedy jest spokój i można się skupić na przejażdżce. Ronin kocha wyzwania, więc im trudniejsza trasa tym lepiej. Uwielbia wjeżdżać galopem pod strome wzniesienia, biegać po wodzie, galopować po łąkach, chodzić slalomem po gęstym lesie... Bardzo rzadko odmawia wykonania jakiegoś zadania i generalnie lubi gdy coś się dzieje. Nie ponosi, nie bryka, ani nie snuje się. Raczej nie nadaje się dla osoby słabo jeżdżącej, bo jest koniem zdecydowanie zbyt żwawym. Doskonale nadaje się jednak dla instruktorów i zaawansowanych klientów.
W stosunku do ludzi: jak to u ogierów bywa, Ronin ma dość mocny charakter i nie każdy się z nim dogada. W kontakcie z tym koniem trzeba być dość stanowczym i nie cackać się z nim, bo w przeciwnym razie Ronin zaczyna próbować rządzić. Kompletnie nie nadaje się dla delikatnych dziewczynek, mało stanowczych osób i początkujących jeźdźców, bo takim osobom Ronin bardzo szybko wchodzi na głowę. Oczywiście nie znaczy to, że żeby się z nim dogadać trzeba to tłuc czy krzyczeć na niego. Po prostu Ronin lubi sobie czasem sprawdzić na ile może sobie pozwolić kręcąc się przy czyszczeniu, wyprzedzając człowieka idąc na uwiązie itd. i wtedy trzeba mu po prostu raz pokazać, że tak się nie robi. Ronin ogólnie dość szybko łapie z kim na ile może sobie pozwolić i raczej nie sprawdza jednej osoby więcej niż dwa razy. Gdy kogoś zaakceptuje, staje się bardzo grzecznym koniem i ma dużo szacunku dla takiego człowieka. Przebywając z nim nie będzie na przykład rozpraszał się innymi rzeczami. Przy kowalu i weterynarzu jest w miarę spokojny (nie lubi tylko zastrzyków i jest wtedy nieznośny) tak samo jak przy czyszczeniu i siodłaniu, pod warunkiem że jest obsługiwany przez osobę którą zna i która jest konkretna.
W stosunku do koni i innych zwierząt: najwięcej czasu spędza ze swoim stadem klaczy huculskich i ze wszystkimi tymi klaczami dogaduje się bardzo dobrze. Ogólnie jest bardzo dobrym przywódcą stada, co trochę nas zdziwiło, bo w poprzedniej stajni większość życia spędził zamknięty w boksie wchodząc właściwie tylko na treningi. Ogier bardzo szybko odnalazł się w nowej roli, troszczy się o swoje klacze, a chyba jeszcze bardziej troszczy się o swoje źrebaki. Maluchy też go uwielbiają z tego co nam się udało zaobserwować, więc wszystko na razie toczy się idealnie. Jeśli chodzi o inne konie, to Ronin jest bardzo ostrożny i jego zachowanie jest uzależnione od sytuacji. Gdy jest sam z obcymi sobie końmi, to po prostu jest trochę zagubiony i nie za bardzo wie jak powinien się zachować. Gdy w jego otoczeniu są obce konie i jego klacze, Ronin może zacząć zachowywać się trochę agresywnie jeśli uzna że coś złego może się stać jego stadu. Gdy obok niego jest człowiek którego Ronin szanuje, ogier raczej nie atakuje, ale szczurzy się i bardzo złości. Lubi mieć całe swoje stado na widoku i gdy którejś klaczy brakuje, Ronin nawołuje ją i jest bardzo niespokojny. Na szczęście na zawodach umie się zachować. Innych zwierząt raczej nie lubi, ale nie zachowuje się w stosunku do nich agresywnie.
Na padoku: Ronin bardzo dobrze odnalazł się zarówno w chowie bezstajennym, jak i jako przywódca stada klaczy. Mieliśmy co do tego trochę wątpliwości, bo u poprzednich właścicieli ogier większość życia spędził zamknięty w stajni, ale na szczęście nasze obawy wyparowały bardzo szybko. Ronin to ogier bardzo opiekuńczy zarówno w stosunku do swoich klaczy, jak i źrebaków. Praktycznie przez cały czas pilnuje swojego stada, jest bardzo uważny i czujny. Gdy tylko wyczuje lub zauważy jakieś potencjalne niebezpieczeństwo, od razu stawia swoje stado w stan gotowości i ewentualnie zarządza ewakuację. Z drugiej strony, bardzo rzadko zdarza mu się wszczynać alarm bez wyraźnego powodu. Jeśli chodzi o łapanie go na padoku, to nie ma z tym większych problemów, pod warunkiem że oprócz niego zabiera się też całe stado. Wtedy Ronin spokojnie idzie w stronę stajni z człowiekiem. Gdy zabiera się go samego, lub tylko z niektórymi klaczami, ogier początkowo trochę się złości i próbuje zawracać, ale gdy człowiek jest w stosunku do niego stanowczy, ogier po jakimś czasie uspokaja się i idzie spokojnie obok człowieka.
Na zawodach: Ronin jest dość młodym koniem i właściwie dopiero zaczyna swoją karierę sportową. Jest koniem bardzo wszechstronnym, startuje zarówno pod siodłem w skokach i TRECu, jak i w zaprzęgu w powożeniu jednokonnym. Jeździ również na wystawy. Jeśli chodzi o podróż przyczepą, to ogier raczej znosi to ze spokojem, ale nie lubi bardzo dalekich tras. Zaczyna mu się wtedy nudzić i zaczyna się złościć, że tak długo musi stać w miejscu. Jest bardzo odważnym koniem i w ogóle nie robi na nim wrażenia nowe otoczenie. Idzie odważnie przy boku człowieka i niczego się nie płoszy ani nie przeżywa. O dziwo, na zawodach jakoś zapomina o fakcie posiadania stada, co jest nam w sumie na rękę bo nie musimy się przejmować tym, że ogier tęskni za stadem i denerwuje się, że nie widzi swoich klaczy i źrebaków. Ronin nie stresuje się przed zawodami, podczas czyszczenia i siodłania jest grzeczny i raczej nie ma z nim problemów. Na rozprężalni zaczyna trochę przeżywać obecność innych koni, szczególnie ogierów i klaczy, ale pod dobrze jeżdżącym i konkretnym jeźdźcem uspokaja się i skupia na robocie. Raczej nie wchodzi w bezpośrednie interakcje z innymi końmi, tylko gapi się na nie z daleka. Nie kopie innych koni, ale nie lubi i spina się kiedy jakiś za blisko do niego podchodzi.
- powożenie: to jego główna dyscyplina sportowa. Bardzo dobrze czuje się w zaprzęgu, jest silny, zwrotny i całkiem szybki. Jego najmocniejszą dyscypliną jest zdecydowanie maraton, gdzie może pokazać swoją huculską siłę i wytrzymałość. Ronin jest odważny i bardzo uparty, więc raczej nie pokaże zmęczenia i zawsze walczy do końca. Często jego konkurencją są duże konie, a mimo to Roninowi często zdarza się je pokonać. Jest też całkiem niezły w zręczności powożenia. Bez problemu rozwija duże prędkości w ułamku sekundy i równie szybko zwalnia gdy musi pokonać jakąś ciasną przeszkodę. Bardzo dobrze reaguje zarówno na wodze i bat jak i na głos i nie zdarza mu się ponosić ani mieć własny pomysł na przejechanie toru. Idzie do przodu prosto jak po linii, więc przejechanie między dwoma pachołkami nie zrzucając piłek jest w jego przypadku dość proste. W ujeżdżeniu też radzi sobie nie najgorzej i zwraca na siebie uwagę głównie budową. Poza tym nie rozprasza się, nie płoszy ani nie odmawia wykonania poleceń. Nie ważne co się dzieje, zawsze idzie do przodu i niczym się nie przejmuje. Nie przeszkadza mu ani muzyka, ani oklaski, krzyki publiczności itd. Ronin niczego się nie boi i na prawdę rzadko zdarza mu się rozpraszać.
- skoki: Ronin kocha skakać i mimo że, jak na hucuła przystało, nie ma ani wybitnej techniki ani siły wybicia, to w niskich klasach sprawdza się bardzo dobrze. Jego kariera skokowa jest dla nas mniejszym priorytetem niż powożeniowa czy wystawowa, ale trzeba przyznać, że ogier w skokach sprawdza się dość dobrze. Ogier kocha skakać, jest bardzo ambitny i idzie na przeszkody jak burza. Nie nadaje się dla początkujących zawodników, bo zdarza mu się dość mocno ciągnąć w stronę przeszkód i lekko pędzić. Na szczęście pod zaawansowanymi zawodnikami trochę się hamuje i stara się zachowywać i nie robić siary. Startuje w klasie LL i mimo że może po intensywnym treningu w tym kierunku mógłby startować wyżej, to na razie nie jest to dla nas priorytetem i ogier startuje w skokach głównie dla zabawy. Na przeszkody idzie jak burza, nie przeszkadzają mu ani kolory, ani dziwne dźwięki, telebimy czy głośna muzyka. Ronin skoczy wszystko, pod każdym kątem i z nie ważne jak krótkiego najazdu. Praktycznie nigdy nie odmawia skoku ani nie wyłamuje, więc zdecydowanie można na niego liczyć wykonując ciasne najazdy czy ostre zakręty.
- TREC: w tej dyscyplinie Ronin startuje trochę z przypadku i trochę amatorsko. Generalnie chodzi o to, że na takie zawody jeździ dość rzadko i kompletnie nie są one priorytetowe w jego przypadku. Nie mniej jednak, sprawdza się w nich bardzo dobrze, bo jest uważny, szybki i niczego się nie boi. Nie lubi tylko tej części z jak najszybszym stępem i jak najwolniejszym galopem, bo nie za bardzo rozumie dlaczego ma wolno galopować. Trochę się wtedy szarpie i ogólnie dostaje za ten element mało punktów. W pozostałych konkurencjach radzi sobie na szczęście dużo lepiej. Bardzo lubi bieg na orientację, bo po prostu lubi wyjazdy w teren i zawsze czerpie przyjemność z przejażdżki po lesie, szczególnie w nieznanym sobie otoczeniu. Na torze przeszkód też radzi sobie bardzo dobrze, bo jest odważny i nie ważne jak dziwna przeszkoda stoi przed nim, na Roninie i tak nie zrobi ona wrażenia. Włazi na wszelkiego rodzaju równoważnie, skacze, zatrzymuje się z galopu, rusza galopem ze stój, chodzi po mostkach i korytarzach. Zdecydowanie jest to koń do zadań specjalnych.
- wystawy: Ronin jest zjawiskowy i przyzna to każdy kto choć raz w życiu na niego spojrzał. Dlatego właśnie na wystawach błyszczy nie ważne w jakiej stawce koni przyjdzie mu startować. Bo ponieważ koni huculskich w Virtualu jest niewiele, to Roninowi najczęściej przychodzi startować z mieszanką kuców różnych ras, albo w stawce ras polskich. Gdy tylko Ronin wejdzie na ring wszyscy są zachwyceni. Z tego własnie powodu ogier dostaje bardzo wysokie noty za budowę, bo jest na prawdę bardzo dobrze i poprawnie zbudowanym koniem huculskim. Poza tym na bardzo ładny ruch i w przeciwieństwie do większości hucułów wysoko podnosi nogi. Jest świadomy, że wszyscy na niego patrzą i zdecydowanie stara się zawsze pokazać od jak najlepszej strony. Ronin słucha się prezentera, idzie grzecznie obok niego, nie szarpie się ani nie zostaje z tyłu. Idzie energicznym krokiem, ale nie wyrywa się i umie dostosować swoje tempo do tempa prezentera. Bez marudzenia zatrzymuje się, rusza i zmienia chody na polecenia prezentera. Nie ma też żadnych problemów ze staniem w miejscu przez dłuższą chwilę.
Chody: jazda na Roninie jest bardzo przyjemna, bo ogier ma bardzo wygodne chody, nie zmienia tempa ani chodu bez polecenia jeźdźca ani nie potyka się. Jest bardzo szybki, co przydaje mu się podczas zawodów, szczególnie podczas konkurencji maratonu w powożeniu. Porusza się inaczej niż większość hucułów, nie szura nogami, tylko podnosi te wysoko i ma na prawdę zamaszyste chody, widać to szczególnie w kłusie. Nawet w stępie nie wlecze się, tylko idzie energicznie z natury, bez popędzania ze strony człowieka.
Zdrowie: pomimo, że przed przyjazdem do nas Ronin mieszkał w stajni, to bardzo szybko przestawił się na chów bezstajenny i ta zmiana odbyła się bez żadnego chorowania ani kontuzji, huculskie geny zwyciężyły. Odkąd jest u nas nigdy nie chorował ani nie był kontuzjowany, a z tego co nam wiadomo to u poprzednich właścicieli też nigdy nie było z nim żadnych problemów jeśli chodzi o zdrowie. Ronin ma mocny organizm, dobrze znosi mroźne zimy i ogólnie trudne warunki życia w górach.
Kondycja: Ronin jest w ciągłym treningu sportowym, więc kondycję ma na prawdę dobrą. Dodatkowo, cały czas spędza na padoku, gdzie jest w ciągłym ruchu, więc nawet kiedy nie trenuje, to i tak często zdarza mu się biegać. Ma na prawdę świetną kondycję, to świetny kompan do długich terenów z wieloma galopami oraz koń który świetnie sprawdza się w konkurencji maratonu w powożeniu. Ciężko go zmęczyć, a nawet kiedy komuś się to uda, to Ronin raczej nie pokaże że jest zmęczony.
Imię: został tak nazwany przez poprzednich właścicieli i jego imię oznacza samotnego samuraja. Z tego właśnie powodu fraza "stado Ronina" brzmi dziwnie, ale po jakimś czasie udało nam się do niego przyzwyczaić. Ponieważ jest to krótkie oraz łatwe do wymówienia i zapamiętania imię, to zazwyczaj używamy go w niezmienionej formie i nie używamy żadnych ksywek ani skrótów.
Hodowla: kupiliśmy Ronina z planami do hodowli, ale jeszcze nie wykorzystywaliśmy go w tej sposób. Ogier ma dobry rodowód, świetną budowę i ruch oraz wszechstronne predyspozycje do sportu, więc mamy w stosunku do niego duże nadzieje jeśli chodzi o hodowlę. Zobaczymy jednak za jakiś czas jak się sprawdzi jako ojciec i na co wyrosną źrebaki po nim.
Budowa: jest pierwszą rzeczą która rzuca się w oczy gdy patrzy się na Ronina. Ogier jest wręcz zjawiskowy, o bardzo mocnej budowie i nawet patrząc na niego pierwszy raz w życiu od razu widać, że to ogier. Dzięki takiej budowie Ronin dostaje zawsze bardzo wysokie noty na wystawach i wzbudza podziw gdziekolwiek by się nie pojawił. Budową nadrabia maść, bo tu genetyka się nie postarała i Ronin jest po prostu pospolicie gniady.
Rodowód:
RONIN
(hc, 2012)
|
SAMURAJ
(hc, nvrt)
|
DRAKON
(hc, nvrt)
|
SMOK (hc, nvrt)
|
DRAKA (hc, nvrt)
| |||
SAMI
(hc, nvrt)
|
HURAGAN (hc, nvrt)
| ||
SAMANTA (hc, nvrt)
| |||
RONIA
(hc, nvrt)
|
BANDIT
(hc, nvrt)
|
EZMYR (hc, nvrt)
| |
BARIA (hc, nvrt)
| |||
ROSYNTA
(hc, nvrt)
|
AKORD (hc, nvrt)
| ||
| RUMIA (hc, nvrt) |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz