ogier ***HELLBLAZER+/
(xx, kasztanowaty)
od *Nemezis+ (xx) po *Explash (xx)
wyścigi płaskie (1800-2400 m.), wyścigi płotowe (1800-2400 m.), wystawy
urodzony 18.01.2014, w Virtualu od 18.04.2015
hodowli WHK Anarkia, własności WHK Anarkia
ogier sportowy
OSIĄGNIĘCIA | TRENINGI | POTOMSTWO | PASZPORT
Pomyślnie ukończył próbę dzielności dla młodych ogierów na Zielonych Pastwiskach
Odznaczony Srebrnym Orderem Zasługi w wyścigach
Historia: Esmeralda wygrała pewnego dnia na loterii w Stajni Itaka darmowe nasienie mrożone ogiera Explash. A ponieważ bardzo tego konia lubi i była kiedyś jego właścicielką postanowiła wykorzystać sytuację. Na matkę wybrała swoją ukochaną i wysłużoną klacz Nemezis. Z tego połączenia powstał Hellblazer - ogierek wyjątkowo chętny do biegania. Urodził się bez żadnych komplikacji i już od pierwszych dni swojego życia pokazywał wszystkim swój wyjątkowo radosny i pełen energii styl bycia. Kochająca niecodzienne konie Esmeralda nie zważając na ostrzeżenia weterynarzy i innych ekspertów, że z tym koniem będą tylko problemy przez jego charakter, postanowiła zostawić ogierka i nauczyć go skakać. Sama go zajeździła i nauczyła wszystkiego co umiała, jednak po jakimś czasie postanowła oddać go w ręce specjalistów. Blaz wyjechał do pensjonatu w stajni sportowej zajmującej się głównie wyścigami i tam trenował wraz z Emilią. W styczniu 2016 roku wystartował w pierwszym wyścigu zajmując 3. miejsce. (xx, kasztanowaty)
od *Nemezis+ (xx) po *Explash (xx)
wyścigi płaskie (1800-2400 m.), wyścigi płotowe (1800-2400 m.), wystawy
urodzony 18.01.2014, w Virtualu od 18.04.2015
hodowli WHK Anarkia, własności WHK Anarkia
ogier sportowy
OSIĄGNIĘCIA | TRENINGI | POTOMSTWO | PASZPORT
Pomyślnie ukończył próbę dzielności dla młodych ogierów na Zielonych Pastwiskach
Odznaczony Srebrnym Orderem Zasługi w wyścigach
Rodowód: ojciec Hellblazera - *Explash to koń który może i nie miał bardzo bogatej kariery wyścigowej, ale za to zabłysnął jako reproduktor. W przeszłości z powodzeniem startował w wyścigach płaskich i płotowych, obecnie zaczyna podbijać tory crossowe wraz ze swoją właścicielką Pamą. Jest to syn słynnego karego *Schwarz'a i gniadej *Eksplozji należących kiedyś do Agi91. Matka Hellblazera to kara *Nemezis, która po bardzo udanej karierze wyścigowej przebywa obecnie w Anarkii na emeryturze. Jest matką wielu koni wyścigowych. Hellblazer na szczęście nie odziedziczył po niej charakteru, jednak z obu rodziców wyciągnął to co najlepsze - zawziętość, serce do biegania i dużą wytrzymałość sprawiającą że ogier świetnie radzi sobie na długich dystansach i wyścigach płotowych. po ojcu dodatkowo odziedziczył talent do skakania.
Podczas pracy na torze roboczym: Trudno skupić na sobie jego uwagę, Blaz jest wiecznie rozkojarzony i przez co trudno się z nim pracuje. Ten koń jest wyzwaniem i mimo że czasem Emilia i Esmeralda tracą nadzieję, że coś z niego będzie, to jednak wciąż próbują. Ma duże predyspozycje do wyścigów i co najważniejsze, sprawia mu to autentyczną radość gdy uda mu się przeciąć celownik jako pierwszy. Kocha biegać i co najważniejsze jak już ruszy galopem pozostaje w miarę skupiony. Nie rozgląda się na boki, nie płoszy ani nie zwraca uwagi na inne konie. Daje się w miarę łatwo prowadzić, ale jeżdżąc na nim trzeba być bardzo czujnym gdyż na każdą jego niesubordynację trzeba zareagować błyskawicznie. Podczas rozgrzewki rozprasza go absolutnie wszystko, od powiewających na wietrze liści poprzez wodze aż po inne konie. Często też się płoszy, ale zawsze robi to w bardzo kulturalny sposób uprzedzając jeźdźca, że zaraz ruszy galopem albo odskoczy w bok. O wiele lepiej jeździ się na nim w pojedynkę niż w grupie koni, ale staramy się raz jeździć tak a raz tak, żeby przyzwyczajać ogiera do wielu różnych sytuacji. Blaz bardzo niechętnie wchodzi do bramki startowej, ale wystarczy skupić jego uwagę na czymś innym niż bramka, a ogier wejdzie do środka bez problemów. Gdy już jest w środku zachowuje spokój i nie denerwuje się.
Podczas pracy w terenie: Blaz oczywiście strasznie się rozprasza, często zmienia chody na wyższe niż powinien, podskakuje i bryka, ale z biegiem czasu coraz bardziej się ogarnia. Dzięki takim wycieczkom nie straszne mu wszelkiego rodzaju terenowe przeszkody jak zwalone drzewa, woda, ptaki, dzikie zwierzęta, kamienie, grząski piach czy korzenie. Owszem, często zdarza mu się płoszyć bać różnych rzeczy, ale dużo jest dużo lepiej niż w przypadku koni które tylko kursują między stajnią a torem. Wyrabia sobie dzięki temu równowagę. Obecnie zdarza mu się nawet prowadzić zastęp, jednak tylko gdy idzie w teren z końmi o zbliżonych do niego możliwościach. Jednak zdecydowanie najlepiej zachowuje się podczas samotnych terenów. Gdy idzie z innymi końmi cały czas próbuje z nimi rywalizować. A to ugryzie tego, który idzie przed nim, a to wyceluje kopytem w tego który idzie za nim, a to nagle odskoczy w bok i spróbuje wyprzedzić, albo uciec do przodu.... Ogólnie jeździ się na nim dość ciężko. Dlatego dużo lepiej wziąć go na samotny teren. Blaz wtedy rozluźnia się i wycisza. Zdecydowania dobrze robią mu na mózg takie wycieczki.
W stosunku do ludzi: Blaz to koń bardzo energiczny, który nawet przez chwilę nie umie stać spokojnie. Z tego właśnie powodu czyszczenie go to jakiś koszmar. Ogier macha głową, kręci się, wali nogą o ziemię... Nigdy na szczęście nikogo nie ugryzł ani nie kopnął a jego zachowanie wynika tylko z dużej fantazji i niespożytych ilości energii. Nigdy świadomie by nikogo nie ugryzł ani nie kopnął. Jest bardzo przyjazny i jak tylko widzi człowieka, od razu do niego podchodzi, chociaż zdarza mu się że uzna że uciekanie na wybiegu jest świetną zabawą. Nie każdy człowiek umie się z nim obchodzić, ponieważ Blaz jest bardzo nieuważny i rozkojarzony. Często więc zdarza mu się na przykład nadepnąć człowiekowi na stopę czy przygwoździć go do ściany. Jednak wciąż jest młody i wciąż z nim pracujemy, również właśnie nad tym, więc mamy nadzieję że w przyszłości trochę się ogarnie. Nie przeszkadza mu ani władanie wędzidła do pyska, ani zapinanie popręgu, ani żadne inne czynności. Boi się jednak strzykawek, więc podczas szczepienia muszą go trzymać aż trzy osoby.
W stosunku do koni i innych zwierząt: Blaz to zawadiaka który już będąc źrebakiem sprawdził dokładnie z którym koniem na ile może sobie pozwolić. Obecnie na pastwisku chodzi z dwoma ogierami - Summerem i Hatterem, oraz kilkoma wałachami. Wszystkie konie mają go już absolutnie dość, ponieważ często podbiega do nich, zaczepia i ucieka. Jedynym koniem do którego boi się podejść jest Bueno, który raz tak poturbował Blaza, że ten już więcej nigdy do niego nie podszedł i kiedy idą na wspólny teren Blaz jest bardzo grzeczny i nie próbuje wyprzedzać. Bardzo rozpraszają go inne konie podczas treningu czy rozgrzewki przed wyścigiem. Na szczęście jak już wystartuje wyścig Blazowi udaje się skupić na biegu i jeźdźcu i ignoruje konie. Inne zwierzęta traktuje z zainteresowaniem, wącha je, a kiedy przed nim uciekają, próbuje je gonić. Niektóre psy uznają to za świetną zabawę, ale inne panicznie boją się Blaza, więc zawsze staramy się trzymać go z dala od psów. Nie ma problemów z odłączeniem się od stada, a w stosunku do obcych koni jest zawsze pełen zainteresowania.
W stajni: często mu się nudzi, więc w jego boksie wisi kilka różnego rodzaju zabawek, a zasuwka od boksu jest dodatkowo wzmocniona, ponieważ ogier nauczył się ją otwierać. Podczas karmienia wali nogami w boks, rży i szczerzy zęby do swoich sąsiadów. Jednak kiedy człowiek wejdzie do jego boksu z owsem, Blaz uspokaja się i grzecznie czeka aż owies znajdzie się w żłobie i dopiero wtedy wpycha do niego łeb. Ma taką cechę charakterystyczną, że trochę zje, potem zostawi resztę i wróci do jedzenia za jakiś czas. Lubi też wygrzebać wszystkie warzywa, zjeść je, a owies zostawić i zjeść później. Często zdarza mu się zaczepiać inne konie lub ludzi przechodzących przez korytarz. Nie gryzie, tylko szturcha łbem albo lekko łapie zębami za ubranie. Przy wychodzeniu z boksu trochę się szarpie na początku, ale wystarczy kilka razy się zatrzymać i już idzie grzecznie. Bardzo nie lubi stać sam w stajni, nie dlatego że tęskni za końmi, ale dlatego że nie ma kogo zaczepiać i mu się nudzi. Grzebie wtedy kopytem w ściółce, rży i gryzie boks.
Na padoku: jego ulubionym zajęciem jest zaczepianie innych koni. Podbiega do nich, gryzie i zanim drugi koń zdąży zareagować, Blazer ucieka. Nie jest jednak przy tym złośliwy. Jego drugim ulubionym zajęciem jest bieganie i często po wypuszczeniu z boksu biega w kółko galopem brykając, potem kładzie się niemalże w biegu, tarza, wstaje i znów biega. I tak przez dobre dziesięć minut. Bardzo rzadko zdarza mu się po prostu stać i jeść trawę. Nawet jeśli je to uszczypnie kilka kęsów trawy, pójdzie kilka metrów dalej, tam też trochę zje i znów się przemieszcza. Autentycznie, jest to koń z zespołem nadpobudliwości ruchowej. Nie jest w stanie zacząć jednej czynności, skończyć jej i przejść do następnej. Przy wychodzeniu na padok trochę się szarpie na uwiązie, ale wystarczy kilka razy się zatrzymać, a Blaz od razu się uspokaja. Nie ma problemu z odłączeniem go od stada ani zamknięciem w stajni. Blaz dopiero po kilku minutach samotnego stania w stajni zauważa, że jest sam i zaczyna się denerwować. Lubi uciekać na padoku przed człowiekiem jeśli akurat uzna że ma ochotę na zabawę. Ale najczęściej po prostu podchodzi do człowieka w poszukiwaniu jabłek.
Na zawodach: niesamowicie wszystko go rozprasza. Zarówno publiczność jak i inne konie czy przedmioty. Na padoku momentami ciężko nad nim zapanować, ponieważ Blaz co chwilę się płoszy, odskakuje czy lekko staje dęba. Zawsze więc do prowadzenia go wybierana jest osoba silna i stanowcza. Ogólnie Blaz bardzo nie lubi padoku, szczególnie momentu w którym jeździec wskakuje na jego grzbiet. Trzeba wtedy bardzo uważać, bo Blaz jest w stanie nagle ruszyć galopem albo odskoczyć. Nie lubi też bramek startowych. Zawsze zapiera się przednimi nogami i nie chce wejść do środka, nie ważne czy w są już tam inne konie, czy nie. Jednak wystarczy go jakoś rozproszyć, a wtedy Blaz nawet nie zauważa że wszedł do bramki. Zazwyczaj działa podrapanie go po słabiźnie albo zadzie. Podczas dekoracji też wariuje, nigdy nie daje sobie założyć szarfy ani flo. Po powrocie do stajni jeszcze długo przeżywa całą sytuację krążąc po boksie i nerwowo skubiąc siano. Tak samo jak nie lubi bramki startowej, nie toleruje też przyczepy, ale zasada wprowadzania go do niej jest taka sama jak przy bramce startowej. W środku już się uspokaja i zaczyna zaczepiać drugiego konia. W nowym miejscu wszystko go stresuje, ale jednocześnie interesuje, więc ciężko wyczuć i przewidzieć co ten dziwny koń zaraz zrobi. Trzeba być przygotowanym na absolutnie wszystkie warianty.
- wyścigi: ma za sobą na razie dosłownie kilka startów, ale jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Jest niesamowicie wytrzymały, więc bardzo dobrze sprawdza się na dłuższych dystansach. Od momentu wystartowania z bramki startowej jest skupiony na biegu i wszystko inne przestaje mieć dla niego znaczenie. Prowadzi się go całkiem przyjemnie poza tymi kilkoma momentami gdy Blazowi pomylą się dystanse i zaczyna napierać na wędzidło w złym momencie. Jest w stanie przez cały dystans iść mocnym, szybkim tempem i pod koniec mieć siłę na wygranie wyścigu. Ładnie wchodzi w zakręty, choć o wiele lepiej jest jechać na nim daleko od bandy, ponieważ nie ma strachu, że zostanie w tyle bo bez problemu umie nadrobić ten dystans. Jest wrażliwy w pysku, więc jadąc na nim trzeba mieć łagodną i wrażliwą rękę. Jednak Blaz jest też koniem trochę nieobliczalnym, więc jednocześnie trzeba reagować na prawdę szybko gdy tylko ma się wrażenie, że ogier wykręci zaraz jakiś głupi numer. Nie można używać na nim bata, ponieważ strasznie się rozprasza wtedy. Umie odkręcić łeb i sprawdzić co go właśnie dotknęło w łopatkę. W żadnym wypadku nie działa to na niego popędzająco. Lubi skakać i nie boi się przeszkód. Można spokojnie prowadzić na nim wyścig płotowy, bo Blaz nie boi się skakać jako pierwszy. Zawsze wie jak się odbić i jak wylądować, a skoki z dużej prędkości w grupie koni nie są dla niego problemem. O dziwo dobrze dobiera wysokość skoku do wysokości przeszkody i nigdy nie marnuje energii, co tak często zdarza mu się na co dzień.
- wystawy: jest bardzo pobudzony i często zdarza mu się (ku uciesze publiczności i zażenowaniu sędziów) brykać lub galopować podczas kłusa. Jest bardzo rozproszony, rozgląda się na boki, rży... Bardzo ciężko się go prezentuje, szczególnie gdy trzeba zmusić go do stania w miejscu. Blaz wtedy macha głową, przechodzi nogi na nogę i ogólnie robi wszystko żeby nawet przez chwilę nie stać nieruchomo. Niestety zdarza mu się też lekko stawać dęba. Oczywiście wciąż pracujemy nad jego zachowaniem i na razie to o dziwo Esmeralda jest tą osobą którą Blaz szanuje najbardziej. Przy niej przynajmniej nie staje dęba, a zdarza mu się to gdy prezentuje go ktoś inny. Ci bardziej zasadowi sędziowie bardzo go nie lubią, za to publiczność go kocha. Poza swoim zachowaniem Blazer jest, obiektywnie rzecz biorąc, bardzo ładnie zbudowanym i ruszającym się koniem, tylko że kompletnie nie umie się zaprezentować. Czasem ciężko go zatrzymać albo zwolnić. Esmeralda zawsze ledwo za nim nadąża, szczególnie gdy Blaz postanawia zaprezentować się w kłusie wyciągniętym.
Chody: folblut porusza się z dużą elegancją, wszystkie jego chody są szybkie, ale na razie trochę chaotyczne. Bardzo pomagają mu wycieczki na górskie szlaki, ponieważ ogier uczy się przemyślanych kroków i skupienia. Na razie ciężko powiedzieć czy siedzi się na nim wygodnie czy nie, ponieważ na razie ledwo zaczyna kłusy pod siodłem, jednak jesteśmy dobrej myśli. Gdy biegnie, patrząc na niego z boku, ma się wrażenie że ten koń to czysta energia i siła. Dostaje często na wystawach za ruch bardzo wysokie noty.
Zdrowie: jest młody i na razie nie zdarzyła mu się jeszcze żadna kontuzja ani choroba. Gorzej, tam gdzie inne konie boją się kłusować, jemu zdarza się galopować (na przykład po kamieniach, po korytarzu stajni czy po błocie) i jeszcze nic nigdy sobie nie uszkodził. Nie ukrywamy, że bardzo nas to cieszy, to to prawdopodobnie znaczy że będzie w stanie biegać po torach nawet z kiepską nawierzchnią. Jak wszystkie konie w Anarkii nawet zimą spędza całe dnie na wybiegu, więc ma bardzo dobrą odporność.
Kondycja: jest to najbardziej niezniszczalny koń jakiego Esmeralda widziała. Blazer potrafi cały dzień biegać po pastwisku, następnie pójść na trening z Hatterem, galopować po torze, wrócić na pastwisko i ponownie biegać. Wiążemy jego przyszłość z wyścigami płotowymi i długodystansowymi i mamy nadzieję, że stan rzeczy z jego kondycją nie zmieni się gdy zacznie biegać z jeźdźcem na grzbiecie. Antek już nie może się doczekać gdy Hellblazer zostanie zajeżdżony i będzie można na nim galopować po łąkach.
Geneza imienia: "Hellblazer" to tytuł komiksu wydawnictwa Vertigo opowiadający o ulicznym magu i egzorcyście Johnie Constantinie. Esmeralda, jako fanka tego komiksu postanowiła nadać jednemu ze swoich koni takie właśnie imię, olewając kompletnie zasadę pierwszej litery imienia matki, ponieważ stwierdziła że Blazer i tak prawdopodobnie nigdy nie zostanie użyty w hodowli. Na co dzień mówimy na niego Blaz lub Blazer. Okazjonalnie mówimy na niego Świr, Wariat, Ten Koń czy Dureń. Wszyscy jednak bardzo go kochamy.
Hodowla: mimo dobrego rodowodu, w którym znajdują się takie sławne konie jak Shwarz, Eksplozja, Explash czy Nemezis, Blazer prawdopodobnie nie będzie używany w hodowli, ponieważ Esmeralda nauczona doświadczeniem, nie chce trzymać w swojej stajni kolejnego ogiera od którego nikt i tak nigdy nie zamówi stanówki. A jeśli nikt nie zamawia jej od Summera to dlaczego ktoś miałby zamówić ją od Blaza?
Budowa: Blaz to koń poprawnie zbudowany, wysoki, o długich nogach, długim grzbiecie i długiej szyi. Jest zbudowany zgodnie ze wzorem swojej rasy - konia pełnej krwi angielskiej i jego budowa sprawia że w przyszłości będzie świetnym koniem wyścigowym i płotowym. Niestety na wystawach zachowuje się okropnie i nie umie pokazać tego jak ładnie jest zbudowany, bo nie umie nawet przez chwilę ustać w miejscu i pozwolić się obejrzeć sędziom.
Rodowód:
*HELLBLAZER+
(xx, 2014)
|
(xx, 2003)
|
HERA
(xx, nvrt)
|
HIBERNACJA (xx, nvrt)
|
ZEUS (xx, nvrt)
| |||
NEXT
(xx, nvrt)
|
NELLA O'UI (xx, nvrt)
| ||
FASTEX (xx, nvrt)
| |||
|
(xx, 2005)
|
*EKSPLOZJA
(xx, ?)
|
YO ME WANT (xx, nvrt)
| |
EXPLOSION (xx, nvrt)
| |||
*SCHWARZ
(xx, ?)
|
RACZY (xx, nvrt)
| ||
SHADOW (xx, nvrt)
|

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz