ogier GOTTA SLIDE OUTLAW
(APH, srokaty)
od *Yen Gotta Run (APH) po *Outlaw Slider (AQH)
wystawy, reining (emerytura)
urodzony 01.02.2012, w Virtualu od 08.07.2015
hodowli Apple Garden Stud, własności WHK Anarkia
koń hodowlany, rekreacyjny
OSIĄGNIĘCIA | TRENINGI | POTOMSTWO | PASZPORT
(APH, srokaty)
od *Yen Gotta Run (APH) po *Outlaw Slider (AQH)
wystawy, reining (emerytura)
urodzony 01.02.2012, w Virtualu od 08.07.2015
hodowli Apple Garden Stud, własności WHK Anarkia
koń hodowlany, rekreacyjny
OSIĄGNIĘCIA | TRENINGI | POTOMSTWO | PASZPORT
Historia: Gotta Slide Outlaw urodził się w Apple Garden Stud na życzenie Elvii z Oak Island Stud. Tam spędził pierwsze lata swojego życia dorastając u boku swojej matki - Yen Gotta Run. W wieku 2 lat został ujeżdżony i rozpoczął trening reiningowe, ponieważ już od najmłodszych lat pokładano w nim duże nadzieje. W wieku 3 lat został zabrany przez Elvię i kontynuował trening w Oak Island Stud. Niestety nie zdążył wystartować w ani jednych zawodach, gdyż jego właścicielka postanowiła przenieść stajnię i wystawiła większość koni na sprzedaż. Wśród nich znalazł się Gotta Slide Outlaw, który wpadł w oko Esmeraldzie. Tak oto w lutym 2016 roku Gotta Slide Outlaw przyjechał do Anarkii. Potrzebował dużo czasu, żeby się zaaklimatyzować, ale gdy już poczuł się jak w domu wznowił treningi i powoli zaczyna startować w zawodach reiningowych. Niestety w 2017 roku ogier zaczął mieć problemy zdrowotne związane z nogami, więc została podjęta decyzja o zakończeniu jego kariery sportowej. Obecnie Gotti startuje w wystawach i chodzi pod siodłem tylko rekreacyjnie.
Rodowód: Gotti jest koniem hodowli zawieszonego obecnie Apple Garden Stud, specjalizującego się w hodowli koni chodzących konkurencje westernowe. Jego matka - Yen Gotta Run to srokata klacz APH o bardzo wszechstronnych predyspozycjach - chodziła skoki, ujeżdżenie, western pleasure, trail, pole bending oraz barrel racing. Jest matką kilku koni chodzących swego czasu w zawodach westernowych, ale jakoś słuch po nich zaginął i Gotti pozostał jedynym aktywnym jej potomkiem. Ojcem Gotti'ego jest ogier Outlaw Slider - pięknie umaszczony quarter, który jakiś czas temu startował z dużymi sukcesami w reiningu, western pleasure oraz wystawach. Ma kilku potomków, ale Gotti jest jedynym z nich który jest aktywny w sporcie.
Podczas pracy na ujeżdżalni: Gotta Slide Outlaw jest koniem stuprocentowo polegającym na człowieku. Jest posłuszny do granic możliwości, a zostawiony samemu sobie nie za bardzo wie co trzeba zrobić. Być może jest to spowodowane brakiem doświadczenia i młodym wiekiem, a może to po prostu jego charakter. W każdym razie trzeba mu wszystko dokładnie pokazać dając mu dużo sygnałów, bo inaczej Gott się gubi i myli. Mimo to siedząc na nim aż czuć jak bardzo się stara wypełnić wszystkie polecenia jeźdźca najlepiej jak to tylko możliwe. Z zaangażowaniem i dużą ambicją uczy się nowych elementów reiningowych i szlifuje te, które już zna. Może pracować na placu zarówno sam, jak i z innymi końmi, nie ma to dla niego znaczenia. Gotti nie płoszy się, nie bryka ani nie buntuje. Jest koniem bardzo usłuchanym i cierpliwym. Czasem jeżdżą na nim osoby początkujące, gdyż spokój i dobry charakter tego konia pozwalają na to. Gotti ma problemy z pokonywaniem przeszkód w typie trailowym. Ślizga się na nich, mylą mu się nogi... Nie wiadomo dlaczego tak się dzieje. Jednak od czasu do czasu wprowadzamy coś takiego na trening dla urozmaicenia.
Podczas pracy w terenie: jest bardzo spokojny i grzeczny. Może iść zarówno w zastępie, z innymi końmi, jak i sam. Chociaż zdecydowanie lepiej czuje się w towarzystwie innych koni. Podczas samotnych terenów zdarza mu się płoszyć albo głośno rżeć i nawoływać inne konie. O wiele lepiej sprawdza się w płaskich terenach, niż na górskich ścieżkach. Może to mieć coś wspólnego z jego problemami z pokonywaniem przeszkód trailowych. Gotti potyka się, ślizga i myli nogi gdy idzie po trudnym terenie, albo ma do pokonania jakąś przeszkodę. Podczas spokojnych terenów po płaskim spisuje się za to na medal i mogą na nim jeździć nawet mniej zaawansowani jeźdźcy. Może iść zarówno sam, jak i za drugim koniem, ale zazwyczaj idzie w zastępie. Bez problemu trzyma tempo, nie zostaje z tyłu ani nie wyprzedza innych koni, nawet w galopie. Jak każdy koń, Gotti lubi sobie od czasu do czasu pojechać szybkim galopem po łące na rzuconej wodzy. Jednak nawet wtedy jest spokojny, nie bryka ani nie ponosi. Można bez problemu jechać na nim w teren na kantarze sznurkowym albo na cordeo, a Gotti i tak się słucha i nie ucieka spod kontroli.
W stosunku do ludzi: to bardzo przyjazny koń, który bardzo szybko staje się ulubieńcem każdego kto chociaż chwilę spędził w jego towarzystwie. Roztacza dookoła siebie aurę spokoju i zaufania, więc jest doskonałym koniem dla osób początkujących, niepełnosprawnych jeźdźców, albo osób które z jakiegoś powodu boją się koni. Gotti jest przyjazny, ale nie nachalny, bardzo dobrze wyczuwa emocje człowieka i doskonale wie kiedy może podejść, a kiedy najlepiej się wycofać, bo człowiek zaczyna się go bać. Podczas czyszczenia jest aniołem. Stoi po prostu praktycznie bez ruchu i czeka aż człowiek skończy robić wszystko co ma zrobić. Gotti daje się czyścić we wszystkich wrażliwych miejscach, daje bez problemu nogi do czyszczenia, pozwala sobie zapiąć popręg, czy włożyć wędzidło do pyska. Nie lubi tylko kiedy wsiada się na niego z ziemi, więc gdy tylko jest taka możliwość, wsiadamy na niego ze stołka albo innego podwyższenia. Na padoku nie podchodzi do człowieka sam, ale też nie ucieka. Po prostu stoi i czeka. Czasem jak ma dobry humor to podejdzie, ale tylko do osób które bardzo dobrze zna. Przy sprowadzaniu z pastwiska początkowo jest niechętny, ale po chwili przekonuje się i idzie bez oporów przed siebie.
W stosunku do koni i innych zwierząt: dobrze dogaduje się chyba ze wszystkimi końmi na świecie. Mimo, że jest ogierem to w ogóle nie zachowuje się jak ogier. Kompletnie ignoruje klacze, nie ogierzy ani nie walczy z innymi ogierami. Zachowuje się zupełnie jakby był wałachem. Mimo to na padok nie chodzi z klaczami, bo nie chcemy ryzykować, że jednak w pewnym momencie jego ogierzy instynkt się przebudzi. Gotti nie wchodzi w bójki z innymi końmi ani nie zaczepia ich bez powodu. Nie ma w nim ani trochę agresji. Lubi natomiast się bawić zaczepiając inne konie i uciekając. Na szczęście wie do których koni może tak podejść, a do których lepiej nie. Na zawodach gdzie otacza go mnóstwo nieznajomych koni, Gotti zachowuje spokój i jest bardzo skupiony, szczególnie na rozprężalni. W stajni, gdy obok niego stoi jakiś nieznajomy koń, Gotti początkowo będzie go bardzo dokładnie obserwował, a gdy uzna że jest fajny, zacznie się z nim bawić. Inne zwierzęta bardzo lubi i zawsze kiedy w zasięgu jego nosa pojawi się jakiś pies czy kot, Gotti musi go obwąchać i się z nim przywitać chuchając na niego. Nie boi się też dzikich zwierząt podczas jazd w terenie, chyba że jest to jakieś zwierzę, którego wcześniej nie widział.
W stajni: bardzo nie lubi zostawać w stajni sam. Stresuje się wtedy, oblewa potem i rży tak głośno że aż pękają bębenki w uszach. Jeśli natomiast oprócz niego w stajni jest przynajmniej jeden koń, wtedy Gotti siedzi cicho i zajmuje się swoimi sprawami. Zazwyczaj po prostu skubie siano albo przysypia na stojąco. Nie rozrabia, dookoła niego jest zawsze idealny porządek, bo ogier nie zrzuca rzeczy powieszonych na jego boksie, nie ogryza drzwi ani nie wylewa wody z automatycznego poidła ani nie rozsypuje owsa wszędzie dookoła siebie podczas posiłku. Nie zaczepia też koni przechodzących przez korytarz. Czasem bawi się z tymi stojącymi obok niego, ale tylko wtedy kiedy zna te konie i wie że one lubią się z nim bawić. Podczas karmienia Gotti cichutko rży, ale czeka cierpliwie na swoją kolei i nie awanturuje się nawet wtedy, kiedy dostanie jedzenie jako ostatni. Je spokojnie, nie szczurzy się na inne konie ani nie rozsypuje jedzenia dookoła. Nie taranuje też człowieka, gdy ten wchodzi do jego boksu.
Na padoku: uwielbia się tarzać. Nie ważne czy w piasku, w błocie czy na trawie. On po prostu musi się wytarzać, bo inaczej umrze. Już nawet w momencie wyprowadzania na pastwisko gdy człowiek już zamierza odpiąć uwiąz lub zdjąć Gotti'emu kantar z głowy, ogier zaczyna grzebać nogą w ziemi i kładzie się od razu jak tylko człowiek go puści. Tarza się długo i dokładnie, wstaje i znów się kładzie zmieniając boki Lubi też przetoczyć się kilka razy z jednego boku na drugi. Lubi też bawić się z innymi końmi podbiegając do nich, zaczepiając i obiegając. Doskonale jednak wie z którymi końmi można się tak bawić, a których lepiej unikać. Nie wywołuje bójek i ogólnie żyje ze wszystkimi końmi w pokoju. Na padoku zajmuje się zazwyczaj skubaniem trawy i siana, lub po prostu leżeniem gdzieś. Podchodzi do człowieka tylko czasem i tylko do tych ludzi których zna. Na początku dość niechętnie schodzi z padoku, ale po kilku krokach ogarnia się i już grzecznie idzie obok człowieka.
Na zawodach: do przyczepy wchodzi tylko za drugim koniem. Wyjść zawsze też musi jako pierwszy, bo inaczej zaczyna się bardzo stresować gdy zostanie w przyczepie sam. Potrafi wtedy wyskoczyć z niej w momencie kiedy poczuje że nie trzyma go już tylna belka. Podróż znosi spokojnie, ale tylko pod warunkiem że jedzie z nim inny koń. Gdy jest sam rży i łazi po przyczepie powodując niejednokrotnie zawał serca u kierowcy. Na miejscu jest bardzo wyluzowany i spokojny pod warunkiem że człowiek jest spokojny. Bardzo przejmuje emocje ludzi, którzy się nim zajmują, więc przed startem nie można mu pokazać że jest się zdenerwowanym. Na rozprężalni Gotti jest oazą spokoju. Nie robi na nim wrażenia nerwowa atmosfera zawodów, ani bliskość tak wielu obcych koni. On po prostu skupia się na swoim jeźdźcu i na poleceniach, które od niego dostaje i stara się je wszystkie wykonać jak najlepiej. Podczas dekoracji płoszy się aparatów z fleszem, ale nie rusza nagle galopem, tylko lekko odskakuje na boki, co da się na szczęście opanować siedząc na nim. Od 2017 roku z powodu pogarszającego się stanu nóg, Gotti startuje tylko w wystawach.
- reining: właściwie to dopiero zaczyna starty i zbiera doświadczenie. Radzi sobie jednak całkiem nieźle, głównie przez swoje skupienie i chęć stanięcia na wysokości zadania i wypełnienia wszystkich poleceń jeźdźca najlepiej jak to tylko możliwe. Oczywiście, czasem pomylą mu się nogi, czy źle odczyta sygnały, ale z każdym przejazdem jest coraz lepiej i Gotti zdobywa nowe doświadczenia które potem potrafi wykorzystać. Podczas zawodów jest dużo bardziej samodzielny i dynamiczny niż podczas treningów w domu. Hałas na widowni zagrzewa go do walki i ogier zawsze daje z siebie sto procent podczas przejazdu. Mimo małego doświadczenia Gotti bardzo dobrze radzi sobie z utrzymaniem mocnego tempa w galopie, z lotnymi zmianami nóg, slide stopami oraz spinami. Jego najmniej dopracowanym elementem jest rollback, nad którym pracuje dużo na treningach i mimo że jest coraz lepiej, to i tak zdecydowanie widać że ogier ma z tym lekkie problemy. Jest jednak jeszcze młody i na pewno gdy nabierze doświadczenia, te błędy znikną, bo Gotti jest na prawdę ambitnym i chętnym do współpracy koniem. Od 2017 roku Gotti nie startuje w reiningu z powodu kontuzji.
- wystawy: po zakończeniu kariery sportowej Gotti zaczął startować w wystawach, bo mieliśmy przez chwilę ambicje, żeby go wypromować na konia hodowlanego. Ambicje minęły, ale Gotti dalej jeździ na wystawy, bo jest koniem zbudowanym bardzo poprawnie, a dodatkowo ma ładny ruch. Podczas prezentacji polega w stu procentach na człowieku i ufa swojemu prezenterowi kompletnie. Nawet gdy czegoś się boi, Gotti jest w stanie momentalnie się uspokoić gdy zauważy że jego człowiek zachowuje spokój. Ogier bez problemu zmienia chody i tempo ruchu, zatrzymuje się i rusza wtedy kiedy poprosi go o to prezenter. Nie jest też dla niego problemem stać przez dłuższą chwilę bez ruchu gdy sędziowie oceniają jego budowę. Paint bywa trochę rozkojarzony, ale bardzo się stara słuchać człowieka, więc zazwyczaj po kilkunastu sekundach od wejścia na arenę uspokaja się i słucha grzecznie poleceń. Zdarzy mu się spłoszyć, odskoczyć w bok czy nagle zatrzymać na widok czegoś nowego, ale spokój prezentera dobrze na niego wpływa i zazwyczaj po chwili Gotti się ogarnia i wraca do normalnego stanu rzeczy. Z każdym kolejnym wyjazdem na wystawę Gotti boi się coraz mniejszej liczby rzeczy, więc jest szansa, że z biegiem czasu problem zniknie.
Chody: Gotti nie jest tak przyjemny do jazdy jak konie chodzące pleasure, ale mimo to i tak wyróżnia się na plus spośród innych koni. Ma bardzo płynny galop podczas którego można po prostu siedzieć w siodle i nic nie robić. W kłusie jest trochę gorzej, bo Gotti trochę wybija, ale i tak jest nieźle. Ogier potrafi poruszać się zarówno bardzo szybko, jak i bardzo wolno dlatego jest idealnym koniem w tereny dla słabiej jeżdżących jeźdźców, bo nigdy ani nie wyprzedza ani nie zostaje w tyle, tylko dostosowuje tempo swojego chodu do tempa innych koni za którymi jedzie w zastępie. Luzem porusza się z gracją, bardzo równo i rytmicznie.
Zdrowie: z tego co nam wiadomo Gotti nigdy nie chorował ani nie był kontuzjowany, mimo że ostro trenuje i dość dużo się od niego wymaga. Zawsze jednak pilnujemy żeby na trening dostał odpowiednie ochraniacze, a po treningu chłodzimy mu nogi, żeby zapobiec kontuzji ścięgien. Ogier nie miał też nigdy problemów z układem oddechowym, czy pokarmowym. Nie kaszle, nigdy nie miał kolki ani innych schorzeń. Tak samo z jego kręgosłupem - jest zdrowy i silny. Na padok wychodzi zimą w derce, bo jakoś nie przestawił się jeszcze na mieszkanie w mroźnych polskich górach.
Kondycja: Gotti jest w stałym treningu reiningowym, który wymaga od niego idealnej kondycji, ponieważ prawie cały przejazd w zawodach reiningowych odbywa się w galopie. Na treningach Gotti też dużo trenuje właśnie w galopie i często po treningu widać i czuć jego zmęczenie. Nigdy jednak nie zwalnia obrotów i zawsze stara się dać z siebie sto procent. Często trening kończy cały mokry i ociekający potem, ale nie skarży się. Lubi też sobie pogalopować szybko i długo w terenie, co też wzmacnia jego kondycję.
Imię: jego pełne imię - Gotta Slide Outlaw oznacza tyle co "musisz się ślizgać wygnańcu" i powstało z połączenia imion jego rodziców - klaczy Yen Gotta Run oraz ogiera Outlaw Slider. Ponieważ jego imię jest wyjątkowo długie, bo aż trójczłonowe, na co dzień mówimy na niego Gotti lub Out. Rzadko używamy jego prawdziwego imienia.
Hodowla: postanowiliśmy na razie go nie kastrować i poczekać jak rozwinie się jego kariera sportowa. Gotti ma dobry charakter, który mógłby w przyszłości przekazywać potomkom. Również jego rodowód robi wrażenie, bo jest synem dwóch znanych i zasłużonych koni sportowo-hodowlanych. Na razie chętnych na stanówki brak, ale poczekamy jeszcze trochę z ewentualną decyzją o kastracji.
Budowa: Gotti zbudowany jest zgodnie ze wzorcem konia American Paint Horse - jest nieduży, ale mocno zbudowany i bardzo umięśniony. Jego budowa sprawia że Gotti jest bardzo dobrym koniem reiningowym - predestynowanym do wykonywania figur reiningowych i długotrwałego galopu w równym tempie.
Rodowód:
GOTTA SLIDE OUTLAW
(APH, 2012)
|
(APH, 2009)
|
YENNEFER
(APH, nvrt)
|
YVETTE (APH, nvrt)
|
SWORD OF DESTINY (APH, nvrt)
| |||
VAN GOTTA RUN
(APH, nvrt)
|
WE GOTTA RUN (APH, nvrt)
| ||
VAN GOGH, APH, nvrt)
| |||
|
(AQH, 2006)
|
SLIDIN' THEM
(AQH, nvrt)
|
GET THEM (AQH, nvrt)
| |
SLIDIN' ROPER (AQH, nvrt)
| |||
OUTLAW GUNNER
(AQH, nvrt)
|
GUNNER LADY (AQH, nvrt)
| ||
OUTLAW BANDIT (AQH, nvrt)
|

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz