środa, 30 kwietnia 2014

(stado wałachów) wałach **CAMPION

wałach ***CAMPION++
(hc, gniady)
od *Fatalita+ (hc) po *Assassin+ (hc)
powożenie (jednokonne)
urodzony 19.03.2006, w Virtualu od 22.07.2009
hodowli WHK Anarkia, własności WHK Anarkia
koń sportowy, rekreacyjny



Odznaczony Złotym Orderem Zasługi w powożeniu
Najlepszy Koń Virtuala w powożeniu



OSIĄGNIĘCIA     |     TRENINGI     |     SPRZĘT





Historia: urodził się w WHK Anarkia, z dwóch koni z tej stadniny – *Fatality i *Assassin’a. Od razu po ujeżdżeniu miał być oddany do stajni rekreacyjnej. Ujeżdżałam go ja, zarówno pod siodło, jak i do powożenia. Campion od początku był niezależny i nie pozwalał sobą rządzić, ale mnie jakoś zaakceptował jako partnera, bo inaczej nie da się tego nazwać. Nikogo nie zaakceptował jeszcze jako przywódcy. W każdym razie koń został sprzedany. Niestety przez rok nie wiedziałam kompletnie co się z nim dzieje. Właściciel stajni nie odbierał ode mnie telefonów. Po roku zadzwonił do mnie z krzykiem, żebym zabrała tego konia. Pojechałam tam, ale to co zobaczyłam, przeszło moje oczekiwania. Koń stał po kolana we własnym gnoju, bo nie dawał się nikomu do siebie zbliżyć. Najwyraźniej ktoś próbował go złamać. Co było najdziwniejsze, do mnie podszedł bez żadnego kłopotu. Odkupiłam konia za cenę cztery razy większą, niż był wart, ale opłacało się. Od tego czasu Campion mieszka na pastwiskach w Anarkii i jest szczęśliwy.
Rodowód: Campion jest koniem wyhodowanym w Anarkii. Jego matką jest Fatalita - kasztanowata klacz o cudownym charakterze startująca pod początkującymi zawodnikami w crossie, skokach oraz ścieżce huculskiej. Jest również matką Florencji - klaczy odznaczonej Brązowym Orderem Zasługi w rajdach. Rodzicami Fatality jest kary Frollo, czołowy ogier huculski w Anarkii, startujący w skokach, crossie, ścieżce huculskiej oraz rajdach. Matką Fatality jest Aria - najstarszy koń w Virtualu, obecnie na sportowej emeryturze. Ojciec Campiona to srokaty Assassin, ojciec wielu zasłużonych koni sportowych, czynnie startujący w ścieżce huculskiej oraz WKKW niskich klas. 
Podczas pracy na ujeżdżalni: mimo, że Campion to typowy koń powożeniowy, to jest również ujeżdżony. Chodzi co prawda tylko w rekreacji, ale i tak jest wspaniałym koniem. Pod siodłem nie jest łatwy. Uwielbia sprawdzać jeźdźca. W galopie ponosi, bryka… Robi to, ponieważ jest koniem, który nie lubi, kiedy ktoś nim rządzi. Chociaż ogólnie koń ten nie lubi ujeżdżalni. Na jazdy rekreacyjne dostają go tylko dobrzy jeźdźcy, tacy ze spokojną ręką i dosiadem. A i tak mało kto lubi jeździć na Campion’ie. Czasem chodzi też na lonży pod początkującymi i zazwyczaj zachowuje się ładnie. W zaprzęgu chodzi po łące, po ujeżdżalnia jest za mała. Jest tam skupiony na pracy. Trenuję z nim ja, ponieważ pod wodzą innych osób zachowuje się okropnie. Przestaje reagować na cokolwiek, przy mocniejszym działaniu lejcami staje dęba, próbuje się kłaść… Ze mną zachowuje się normalnie, ale wystarczy jeden fałszywy ruch, żeby wywołać u niego odpał. Współpracuje bardzo ładnie, pod warunkiem, że powożący nie narusza żadnych zasad wyznaczonych przez Campion’a. Wałach ogólnie świetnie się bawi, sprawiając, że człowiek musi się z nim trochę pomęczyć.
Podczas pracy w terenie: w zaprzęgu nie chodzi w tereny z powodu tego, że w Bieszczadach są nierówne tereny i byłoby ciężko, ale pod siodłem jak najbardziej chodzi. Co prawda tylko pod tymi kilkoma osobami. Muszę jednak przyznać, że to jeden z najlepszych koni wierzchowych w mojej stajni. Wchodzi bez najmniejszego problemu wszędzie, gdzie mu się karze, ponieważ kocha wyzwania. Jak kogoś polubi i mu zaufa, to już na zawsze. Nie lubi granic, dlatego uwielbia dzikie galopy po łąkach. Lepiej chodzi w terenie samotnie, niż w towarzystwie innych koni. Czuje się wtedy swobodniej i o wiele lepiej dogaduje się z jeźdźcem. Co prawda również miewa odpały, kiedy choć jeden szczegół jest inaczej niż on by tego chciał, ale jest lepiej niż na ujeżdżalni. Kocha robić ludziom na złość, dlatego właśnie tak się zachowuje, chociaż jest to również kwestia jego buntowniczego usposobienia. Czasem zdarza się, że idzie pięknie pod jakimś dzieckiem na sznurku i właściwie nie wiadomo dlaczego. Jednak innym razem nie daje się prowadzić. Jest to ogólnie koń do którego trzeba znaleźć instrukcję obsługi. Zazwyczaj idzie pierwszy lub drugi, ponieważ na dalszych pozycjach ciężko go utrzymać.
W stosunku do ludzi: do Esmeraldy zazwyczaj podchodzi z własnej woli, ale innych ludzi kompletnie olewa. Ani przed nimi nie ucieka, ani sam nie podejdzie. Jednak gdy człowiek jest już blisko, nie będzie uciekał, pozwoli spokojnie założyć sobie kantar i wyprowadzić z pastwiska. W trakcie czyszczenia jest dość grzeczny, ale nie pozwala dotykać wrażliwych miejsc [brzucha, słabizny, nóg]. Tylko pracownicy stajni mogą go tam czyścić. Campion ma po prostu ograniczone zaufanie. Z siodłaniem i kiełznaniem nie ma problemu, każdy może to zrobić. Natomiast jest problem z zakładaniem okularów. Może to zrobić tylko osoba, której ufa. Inaczej zadziera głowę, wyrywa się. Ogólnie nigdy nie prosi nikogo o głaskanie, ani o smakołyki i chyba naprawdę mu na tym nie zależy. Ludzie są dla niego tylko nic nie znaczącą koniecznością w życiu, a wszystkie ich zajęcia traktuje z pobłażaniem.
W stosunku do koni i innych zwierząt: Campion jest przywódcą w swoim stadzie, mimo że wcale się o to nie starał. Ma po prostu wrodzony dar bycia przywódcą. Inne konie w jego stadzie po prostu go zaakceptowały i zaczęły słuchać już w momencie, w którym pierwszy raz się z nim spotkały. Jako przywódca Campion sprawdza się znakomicie. Jest odważny, wojowniczy, silny i inteligentny, dzięki czemu bez problemu broni swoje stado przed niebezpieczeństwami. Najbardziej zaprzyjaźnił się z Draco. Oba wałachy są do siebie podobne: nie lubią się nudzić. Chociaż Draco to raczej typ zabawy, a Campion jest bardziej poważny, to i tak świetnie się dogadują. Campion ma dobre kontakty również z Nemirem, chociaż nie można nazwać tego przyjaźnią. Kiedy Nemir przyjechał do ‚Anarkii’, był w kiepskim stanie. Campion wtedy zaopiekował się nim, bronił przed innymi końmi i specjalnie dla Nemira zwalniał stado. Takie relacje między nimi pozostały do dziś: gdy Nemir ma problem, idzie do Campion’a, a ten mu pomaga. Inne konie [Epilos i Gotyk] są dla niego po prostu jednymi z wielu koni, które istnieją w jego życiu, ale mimo to pilnuje ich i w razie czego pomaga. Inne zwierzęta traktuje z przymrużeniem oka, ale tylko pod warunkiem, że nie podejdą za blisko i nie będą zakłócać jego prywatności. 
Na pastwisku:  jest przywódcą swojego stada, ale właściwie nie wiadomo dlaczego. Po prostu pewnego dnia pojawił się wśród kilku koni, a one od razu uznały go za przywódcę. W tej roli sprawdza się wspaniale. Jest wyjątkowo czujny: usłyszy najcichszy szelest i pobiegnie sprawdzić, czy przypadkiem coś nie zagraża jego stadu. Najczęściej [kiedy pozwala sobie na chwilę rozrywki], przebywa z *Draculą. Wałach tarzają się, ścigają, pielęgnują, a czasem po prostu stoją w swoim towarzystwie jedząc trawę. Kolejnym koniem, z którym Campion spędza dużo czasu jest Nemir, jednak ich ‚przyjaźń’ polega bardziej na tym, że Campion w pewnym sensie opiekuje się Nemirem. Zostało im to z czasów, kiedy *Nemir przyjechał do ‚Anarkii’ i miał nogi w kiepskim stanie. Od tego czasu Campion został jego opiekunem. Epilosa i Gotyka traktuje obojętnie. Owszem, staje w ich obronie, ale nie łączy go z nimi przyjaźń. Jednak oprócz przebywania ze swoimi przyjaciółmi, Campion ma jeszcze jedno ważne zajęcie: czuwanie nad nim. I tym właśnie najczęściej się zajmuje. Usłyszy najcichszy szelest i pobiegnie sprawdzić, czy to coś ważnego. Jest czujny przez cały czas i swoją funkcję przewodnika traktuje bardzo poważnie.
Na zawodach: Campion jest koniem wyjątkowo dzielnym. Do przyczepy wchodzi odważnie, mimo że nie lubi w niej przebywać, bo ma lekką klaustrofobię. W transporcie jest grzeczny, ale widać po nim że się stresuje. W nowym miejscu tak samo - widać po nim stres, ale wałach udaje że wszystko jest dobrze i niczego się nie boi. Nie lubi stać w boksie, więc staramy się nie jeździć daleko na kilkudniowe zawody. W nowym miejscu idzie dzielnie obok człowieka i niczym się nie przejmuje. Na rozprężalni denerwują go inne konie, szczególnie kiedy zajeżdżają mu drogę lub podjeżdżają za blisko. Stara się jednak wykonywać wszystkie polecenia powożącego i nie pokazywać swojego stresu. Podczas rundy honorowej zdarza mu się odpalić galopem, bo boi się fleszy, ale dość łatwo go opanować. Ogólnie Campion jest koniem na medal. 
  • powożenie: Campion jest koniem odważnym. Nigdy jeszcze nie zdarzyło się, żeby na zawodach odmówił wykonania jakiegoś polecenia. Zachowuje się zupełnie inaczej niż podczas treningów: jest skupiony na pracy i nastawiony na wygraną za wszelką cenę. To koń o wielkich ambicjach i ogromnej woli walki. Zawsze stara się przejechać tor jak najlepiej. Reaguje na lekki ruch wodzami i głos. Praktycznie nie trzeba używać bata podczas zawodów. Jego mocną stroną są maratony: trudne, szybkie, wymagające skupienia, odwagi i umiejętności. Dla Campiona nie jest problemem wejść do wody, wykonać ciasny zakręt, czy galopować z dużą prędkością po nierównym terenie. Również wszelkiego rodzaju mostki, kładki, kolorowe przeszkody nie są w stanie go wystraszyć. W zręczności powożenia jest w stanie zmieścić się w najciaśniejszy zakręt i przejechać przez najbliżej siebie umieszczone kołki. Potrafi w jednej chwili rozciągnąć się w pełnym galopie, a zwolnienie go z powrotem do kłusa zajmuje jeszcze mniej czasu. W ujeżdżeniu jest opanowany, spokojny, ładnie trzyma głowę.

Chody: Campion wszystkie chody ma bardzo ładne. Kłus jest sprężysty, co pomaga mu podczas powożenia w konkursach ujeżdżenia. Może również kłusować szybko, co wykorzystuje w zręczności powożenia. Galop natomiast jest szybki. Wałach potrafi w ciągu kilku sekund rozciągnąć się w maksymalnie szybkim galopie i równie szybko zwolnić. Jest też wytrzymały, potrafi naprawdę długo galopować. W ujeżdżeniu wszystkie chody są eleganckie i widać, że wałach naprawdę stara się zaprezentować od najlepszej strony.
Zdrowie: wałach nigdy nie chorował. Nie był również nigdy kontuzjowany. Nawet długie treningi i srogie zimy nie sprawią mu kłopotu.Zahartował się przez wychowanie i życie na pastwiskach, dlatego rzeczy które normalnego konia przyprawiłyby o chorobę, dla niego są normalne i nie wywierają na nim żadnego większego wrażenia. Nie miał nigdy żadnej kontuzji, ponieważ od źrebaka chodził za matką po trudnym terenie.
Kondycja: Campion jest koniem o doskonałej kondycji. Podczas zawodów może galopować długo i szybko, a i tak na badaniach lekarskich będzie miał dobre tętno. Sprawdza się podczas rajdów, gdzie idzie kilka dni pod dużym obciążeniem w trudnym terenie.
Imię: jego imię wzięło się z książki ‚Wodnikowe Wzgórze’ autorstwa Richarda Adamsa. Campion jest jednym z jej bohaterów. Jest to postać o bardzo wyraźnie zarysowanym charakterze: odważny, niezależny, działający tak, jak podpowiada mu doświadczenie i własne myśli. Taki właśnie jest mój Campion.
Hodowla: wałach nie jest używany w hodowli. Mimo tego, że spełniał warunki reproduktora, został wykastrowany, ponieważ miał być używany tylko i wyłącznie jako koń rekreacyjno-kuligowy. Jak wiadomo takiej decyzji nie da się już cofnąć.
Budowa: Campion jest koniem zbudowanym poprawnie. Krótkie, ale mocne nogi sprawiają, że może długo galopować po trudnym terenie, długi mocno zbudowany tułów pozwala nosić na grzbiecie nawet ciężkie osoby, natomiast krótka i mocna szyja pomaga mu utrzymać równowagę podczas trudnych maratonów i ciasnych zakrętów na zawodach. Mocne i zdrowe kopyta to wynik długiego przebywania na pastwisku.


Rodowód:
*CAMPION+/
(hc, 2006)
(hc, 2002)
(hc, 1993)
ARGUDA (hc, nvrt)
LEW (hc, nvrt)
(hc, 1999)
FLORA (hc, nvrt)
KARMAZYN (hc, nvrt)
(hc, 2002)
ATENA
(hc, nvrt)
ASMARA (hc, nvrt)
KING (hc, nvrt)
CUKIEREK
(hc, nvrt)
CALINECZKA (hc, nvrt)
DZIELNY (hc, nvrt)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz