klacz *SAMOTNA+
(hucuł, gniada)
powożenie (parokonne)
urodzona 03.01.2007, w Virtualu od 21.12.2011
hodowli WHK Anarkia, własności WHK Anarkia
klacz sportowa, rekreacyjna, hodowlana
Odznaczona Brązowym Orderem Zasługi w powożeniu
OSIĄGNIĘCIA | TRENINGI | POTOMSTWO | SPRZĘT
hodowli WHK Anarkia, własności WHK Anarkia
klacz sportowa, rekreacyjna, hodowlana
Odznaczona Brązowym Orderem Zasługi w powożeniu
OSIĄGNIĘCIA | TRENINGI | POTOMSTWO | SPRZĘT
Historia: Samotna urodziła się w WHK Anarkia w pewien styczniowy poranek. Było tego dnia wyjątkowo zimno, ale mała urodziła się na wybiegu bez żadnych problemów. Miała jednak to nieszczęście, że jej stado akurat tej zimy przebywało z dala od stadniny. Samotna więc kontakt z człowiekiem miała znikomy. Gdy miała 3 lata została przyuczona do ciągnięcia zaprzęgu i chodzenia pod siodłem. Gdy została już wstępnie wszystkiego nauczona Esmeralda wystawiła ją na sprzedaż podczas corocznej licytacji koni huculskich, jako konia powożeniowego. Nikt nie chciał kupić klaczy, więc po zakończonej licytacji Samotna wraz ze swoim kompanem Aragornem wróciła do Anarki, gdzie kontynuowała karierę sportową.
Rodowód: Samotna jest koniem naszej hodowli. Jej matką jest Sekwana - klacz rekreacyjna która w młodości startowała trochę w skokach niskich klas i wystawach. Nie osiągnęła w sporcie dużo, ale ma dobry charakter i sprawdza się jako koń rekreacyjny i hodowlany. Jest matką kilku koni, z których wyróżnia się startujący w WKKW niskich klas ogier Serafin. Ojcem Samotnej jest Frollo - kary ogier huculski startujący w skokach i crossie niskich klas, rajdach oraz ścieżce huculskiej. Jest ojcem wielu uznanych koni sportowych, między innymi startującego z Samotną w powożeniu wałacha Aragorn, chodzącej pole bending klaczy Efrafa czy dwóch ogierów stojących w Estrella Baroque Stud - Elessara i Serafina.
Rodowód: Samotna jest koniem naszej hodowli. Jej matką jest Sekwana - klacz rekreacyjna która w młodości startowała trochę w skokach niskich klas i wystawach. Nie osiągnęła w sporcie dużo, ale ma dobry charakter i sprawdza się jako koń rekreacyjny i hodowlany. Jest matką kilku koni, z których wyróżnia się startujący w WKKW niskich klas ogier Serafin. Ojcem Samotnej jest Frollo - kary ogier huculski startujący w skokach i crossie niskich klas, rajdach oraz ścieżce huculskiej. Jest ojcem wielu uznanych koni sportowych, między innymi startującego z Samotną w powożeniu wałacha Aragorn, chodzącej pole bending klaczy Efrafa czy dwóch ogierów stojących w Estrella Baroque Stud - Elessara i Serafina.
Podczas pracy na ujeżdżalni: Samotna to koń bardziej do zaprzęgu, niż pod siodło. Podczas pracy pod jeźdźcem jest nerwowa i spięta. Wynika to z jej delikatności. Jest przewrażliwiona na dotyk i trzeba się z nią obchodzić bardzo delikatnie. Obecnie klacz jest przyuczana do chodzenia pod innymi jeźdźcami niż Esmeralda, Antek i Łukasz. Ostatnio nawet jechała na niej początkująca dziewczynka i Samotna zniosła to całkiem dobrze. Generalnie Samotna jest koniem, który musi czuć pomoc ze strony jeźdźca. Gdy ktoś siedzi na niej niepewnie, klacz zaczyna się denerwować i płoszyć. Spina się też i odmawia wykonywania poleceń. W rekreacji wykorzystujemy ją zazwyczaj do lekcji na lonży, bo na prawdę dobrze się w tym sprawdza. W zaprzęgu zupełnie się zmienia. Jest zawzięta i chętna do współpracy. Sama wie gdzie można ruszyć galopem, a gdzie lepiej zwolnić. Świetnie reaguje na polecenia i jest odważna.
Podczas pracy w terenie: w zastępie idzie zazwyczaj jako ostatnia, bo tak wskazuje jej pozycja w stadzie. Jest wtedy spokojna, bo ma przed sobą inne konie, które ją poprowadzą. Na tereny stępo-kłusowe chodzi nawet pod małymi dziećmi, bo wiadomo że klacz będzie szła dokładnie tak jak koń przed nią. Z galopem jest ciężej, bo klaczy zdarza się zostawać w tyle, a potem doganiać resztę szalonym galopem. Dobrze jeżdżąca osoba jednak jest w stanie ją popędzić na początku, żeby tak nie robiła. Gdy idzie sama w teren, wygląda to inaczej. Jest spięta, bardzo niechętnie idzie na przód i wciąż szuka oparcia w człowieku. Pod warunkiem że mu ufa, bo inaczej umie zrobić nagły zwrot w tył i pogalopować do stajni lub na wybieg. W zaprzęgu bez problemu jeździ na różne festyny, kuligi, imprezy i nie ma z niczym problemu. Nie płoszy się, nie rozprasza, nie ponosi. Jest skupiona i zawsze staje na wysokości zadania.
W stosunku do ludzi: to koń bardzo zamknięty w sobie, do którego na prawdę trudno było nam dotrzeć. Niezliczone sesje porozumiewawcze, dużo pracy ujeżdżeniowej, jazdy na kantarze… To wszystko sprawiło, że dziś Samotna już nie reaguje paniką i agresją na obcych. Najbardziej polubiła się z Łukaszem, który pracował z nią naturalnie. Do niego podbiega na wybiegu rżąc i jeździ w tereny bez żadnych problemów. Daje mu też wyczyścić sobie wrażliwe miejsca, jak brzuch, kopyta, słabiznę. Z innymi osobami bywa różnie. Esmeraldę toleruje, ale nie widzi w niej przyjaciela. Antka za bardzo nie lubi, ale powoli się do niego przekonuje. Obce osoby toleruje, pod warunkiem że obok jest Łukasz, lub ewentualnie Esmeralda. Raczej nie lubi czyszczenia, a na wybiegu bardzo trudno ją złapać [chyba że to Łukasz po nią przychodzi], ale nad wszystkim wciąż pracujemy.
W stosunku do koni i innych zwierząt: Samotna jest najniżej w hierarchii swojego stada, więc z innymi końmi ma raczej kiepskie kontakty. Assassin wciąż przestawia ją z kąta w kąt, a czasem jest wręcz agresywny w stosunku do niej, Florencja jest agresywna praktycznie zawsze. Tylko z przyjazną Fatalitą łączą ją jakieś inne relacje niż agresja. O wiele lepiej dogaduje się z wałachami, z którymi często spędza dużo czasu z powodu tego, że Aragorn jest jej partnerem podczas zawodów. Najlepsze kontakty ma właśnie z nim. Tworzą świetną parę. Innych zwierząt Samotna nie lubi i zazwyczaj płoszy się na ich widok. Nie ważne czy to pies, czy kot, czy inne zwierze. Chyba, że akurat Samotna ciągnie bryczkę, wtedy takie zwierzęta ignoruje.
Na padoku: Samotna jest samotna, nie dogaduje się raczej z pozostałymi końmi ze swojego stada. Tylko Fatalita w jakimś stopniu ją akceptuje. Większość czasu spędza więc samotnie z dala od innych koni. Zazwyczaj je trawę, lub chodzi na spacery oddalając się od stada. Często zdarza się, że kiedy idziemy po konie na wybieg trzeba oddzielnie szukać Samotnej, bo jest gdzieś zupełnie indziej niż reszta koni. Nie lubi być łapana i zazwyczaj ucieka bardzo szybko przed człowiekiem który chce ją złapać. Tylko Łukasz może się do niej zbliżyć bez problemów. Jemu daje się złapać i wyprowadzić z wybiegu. Inni muszą bardzo długo za nią biegać i zazwyczaj się poddają, bo klacz uciekać umie.
Podczas pracy w terenie: w zastępie idzie zazwyczaj jako ostatnia, bo tak wskazuje jej pozycja w stadzie. Jest wtedy spokojna, bo ma przed sobą inne konie, które ją poprowadzą. Na tereny stępo-kłusowe chodzi nawet pod małymi dziećmi, bo wiadomo że klacz będzie szła dokładnie tak jak koń przed nią. Z galopem jest ciężej, bo klaczy zdarza się zostawać w tyle, a potem doganiać resztę szalonym galopem. Dobrze jeżdżąca osoba jednak jest w stanie ją popędzić na początku, żeby tak nie robiła. Gdy idzie sama w teren, wygląda to inaczej. Jest spięta, bardzo niechętnie idzie na przód i wciąż szuka oparcia w człowieku. Pod warunkiem że mu ufa, bo inaczej umie zrobić nagły zwrot w tył i pogalopować do stajni lub na wybieg. W zaprzęgu bez problemu jeździ na różne festyny, kuligi, imprezy i nie ma z niczym problemu. Nie płoszy się, nie rozprasza, nie ponosi. Jest skupiona i zawsze staje na wysokości zadania.
W stosunku do ludzi: to koń bardzo zamknięty w sobie, do którego na prawdę trudno było nam dotrzeć. Niezliczone sesje porozumiewawcze, dużo pracy ujeżdżeniowej, jazdy na kantarze… To wszystko sprawiło, że dziś Samotna już nie reaguje paniką i agresją na obcych. Najbardziej polubiła się z Łukaszem, który pracował z nią naturalnie. Do niego podbiega na wybiegu rżąc i jeździ w tereny bez żadnych problemów. Daje mu też wyczyścić sobie wrażliwe miejsca, jak brzuch, kopyta, słabiznę. Z innymi osobami bywa różnie. Esmeraldę toleruje, ale nie widzi w niej przyjaciela. Antka za bardzo nie lubi, ale powoli się do niego przekonuje. Obce osoby toleruje, pod warunkiem że obok jest Łukasz, lub ewentualnie Esmeralda. Raczej nie lubi czyszczenia, a na wybiegu bardzo trudno ją złapać [chyba że to Łukasz po nią przychodzi], ale nad wszystkim wciąż pracujemy.
W stosunku do koni i innych zwierząt: Samotna jest najniżej w hierarchii swojego stada, więc z innymi końmi ma raczej kiepskie kontakty. Assassin wciąż przestawia ją z kąta w kąt, a czasem jest wręcz agresywny w stosunku do niej, Florencja jest agresywna praktycznie zawsze. Tylko z przyjazną Fatalitą łączą ją jakieś inne relacje niż agresja. O wiele lepiej dogaduje się z wałachami, z którymi często spędza dużo czasu z powodu tego, że Aragorn jest jej partnerem podczas zawodów. Najlepsze kontakty ma właśnie z nim. Tworzą świetną parę. Innych zwierząt Samotna nie lubi i zazwyczaj płoszy się na ich widok. Nie ważne czy to pies, czy kot, czy inne zwierze. Chyba, że akurat Samotna ciągnie bryczkę, wtedy takie zwierzęta ignoruje.
Na padoku: Samotna jest samotna, nie dogaduje się raczej z pozostałymi końmi ze swojego stada. Tylko Fatalita w jakimś stopniu ją akceptuje. Większość czasu spędza więc samotnie z dala od innych koni. Zazwyczaj je trawę, lub chodzi na spacery oddalając się od stada. Często zdarza się, że kiedy idziemy po konie na wybieg trzeba oddzielnie szukać Samotnej, bo jest gdzieś zupełnie indziej niż reszta koni. Nie lubi być łapana i zazwyczaj ucieka bardzo szybko przed człowiekiem który chce ją złapać. Tylko Łukasz może się do niej zbliżyć bez problemów. Jemu daje się złapać i wyprowadzić z wybiegu. Inni muszą bardzo długo za nią biegać i zazwyczaj się poddają, bo klacz uciekać umie.
Na zawodach: Samotna jest nerwowa w przyczepie. Nie lubi do niej wchodzić, często ucieka, szarpie się czy zapiera i boi się wejść do środka. Potrzeba dużo cierpliwości, żeby wprowadzić ją do środka i zazwyczaj i tak trwa to bardzo długo. W przyczepie bardzo się stresuje i zazwyczaj gdy dojedzie na miejsce jest cała mokra i zestresowana. W nowym miejscu spacer w ręku trochę jej pomaga, ale i tak daleko jej do wyluzowanego konia. Bardzo nie lubi stać w boksie i wtedy boi się i denerwuje. Podczas szykowania do zawodów zdarza jej się gryźć ze stresu, więc osoby obsługujące ją muszą wykazywać się sporymi dawkami cierpliwości i zrozumienia, żeby uspokoić Samotną. Na rozprężalni trochę przeszkadza jej tłum obcych koni i ludzi, ale skupia się na powożącym i przełamuje swoją nerwowość. Na rundach honorowych trochę płoszy się fleszy, oklasków i głośnej muzyki, ale za każdym razem jest coraz lepiej.
- powożenie parokonne: Samotna startuje w powożeniu z Aragornem, z którym tworzą świetną parę. Powożąc nimi mam wrażenie że gdy trzeba zrobić coś precyzyjnie, to wałach obejmuje władzę, a gdy chodzi o prędkość, to Samotna dowodzi. Klacz jest bardzo wyczulona na pomoce i chyba odpowiada jej ten rodzaj pracy w której nikt nie dotyka jej boków łydkami. Na wszystkie polecenia reaguje bardzo szybko, czasem wręcz trochę zbyt gwałtownie. Rozumie doskonale wszystkie polecenia, zarówno te wydane lejcami, batem, jak i głosowe. Zresztą właśnie na te ostatnie reaguje najlepiej. Rozpoznaje nie tylko komendę, ale też tonację głosu powożącego. Jest bardzo szybka i zwrotna, przez co sprawdza się w konkurencjach zręczności i maratonach. Podczas ujeżdżenia trochę się denerwuje, ale obecność Aragorna działa na nią uspokajająco. Nie płoszy się niczego. Nie przeszkadzają jej krzyki publiczności, dzieci, balony, głośna muzyka. Jest skupiona na postawionym jej zadaniu i stara się je wykonać jak najlepiej.
Chody: Samotna pod siodłem jest bardzo spięta, więc jej chody wydają się twarde i niewygodne. Jednak widząc ją luzem, lub w zaprzęgu okazuje się, że ma na prawdę ładne chody. Potrafi na prawdę bardzo szybko kłusować i galopować, jest też niesamowicie zwrotna.
Zdrowie: jak przystało na hucuła, Samotna cieszy się żelaznym zdrowiem. Nigdy nie chorowała, nie kulała, nawet nie kaszlała. Wszystko to dzięki bezstajennemu wychowowi. Wraz ze swoim stadem spędza każdą zimę na wybiegu, więc jej organizm naturalnie musiał przywyknąć do trudnych warunków.
Kondycja: mimo że tak na prawdę nie pracuje dużo (rzadko chodzi w rekreacji czy hipoterapii) to kondycję ma niezłą. Oczywiście po męczącym treningu czy starcie w zawodach jest spocona i zmęczona, jednak nigdy zmęczenie nie hamuje jej przed dalszą pracą. Umie galopować długimi odcinkami po ciężkim podłożu, a kilkudniowe wycieczki w teren nie są jej straszne.
Zdrowie: jak przystało na hucuła, Samotna cieszy się żelaznym zdrowiem. Nigdy nie chorowała, nie kulała, nawet nie kaszlała. Wszystko to dzięki bezstajennemu wychowowi. Wraz ze swoim stadem spędza każdą zimę na wybiegu, więc jej organizm naturalnie musiał przywyknąć do trudnych warunków.
Kondycja: mimo że tak na prawdę nie pracuje dużo (rzadko chodzi w rekreacji czy hipoterapii) to kondycję ma niezłą. Oczywiście po męczącym treningu czy starcie w zawodach jest spocona i zmęczona, jednak nigdy zmęczenie nie hamuje jej przed dalszą pracą. Umie galopować długimi odcinkami po ciężkim podłożu, a kilkudniowe wycieczki w teren nie są jej straszne.
Geneza imienia: Samotna została nazwana w ten sposób, ponieważ od początku nie dogadywała się ani z końmi ani z ludźmi. Zawsze stała samotnie na wybiegu, trzymając się na odległość nawet od własnej matki. A ponieważ jej imię musiało zaczynać się na 's' to akurat imię Samotna pasowało.
Hodowla: klacz nie była jeszcze matką virtualnych koni, więc ciężko powiedzieć jakie są źrebaki po niej. Jednak Samotna ma dobry rodowód i w przyszłości zamierzamy wykorzystać ją w rozrodzie.
Budowa: to dość niska klacz w lekkim typie. Jej budowa jest zgodna ze wzorem konia huculskiego, ma krótkie mocne nogi, krótki i wytrzymały grzbiet, duży zad i klatkę piersiową, dużą głowę, mocną szyję i bujną grzywę i ogon. Ma też bardzo mocne i wytrzymałe kopyta.
Hodowla: klacz nie była jeszcze matką virtualnych koni, więc ciężko powiedzieć jakie są źrebaki po niej. Jednak Samotna ma dobry rodowód i w przyszłości zamierzamy wykorzystać ją w rozrodzie.
Budowa: to dość niska klacz w lekkim typie. Jej budowa jest zgodna ze wzorem konia huculskiego, ma krótkie mocne nogi, krótki i wytrzymały grzbiet, duży zad i klatkę piersiową, dużą głowę, mocną szyję i bujną grzywę i ogon. Ma też bardzo mocne i wytrzymałe kopyta.
Rodowód:
SAMOTNA+
(hc, 2007)
|
(hc, 1998)
|
SEKWOJA
(hc, nvrt)
|
SASANKA (hc, nvrt)
|
PIORUN (hc, nvrt)
| |||
JEN
(hc, nvrt)
|
JAŚMINA (hc, nvrt)
| ||
DEKRET (hc, nvrt)
| |||
|
(hc, 1999)
|
FLORA
(hc, nvrt)
|
FANTAZJA (hc, nvrt)
| |
JESION (hc, nvrt)
| |||
KARMAZYN
(hc, nvrt)
|
KOSTUCHA (hc, nvrt)
| ||
ORZEŁ (hc, nvrt)
|

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz