
klacz *ASTRA+
(hc, skarogniada)
od *Aria (hc) po *Frollo (hc)
barrel racing
ur. 10.05.2009, w Virtualu od 10.05.2015
hodowli WHK Anarkia, własności WHK Anarkia
klacz rekreacyjna, sportowa, hodowlana
Odznaczona Brązowym Orderem Zasługi w barrel racingu
Historia: Astra urodziła się w Anarkii pewnego upalnego poranka. Od początku wydawała nam się niesamowicie pocieszna, lecz kiedy doszło do zajeżdżania okazało się że klacz nie ma w ogóle predyspozycji do bycia sportowcem. Kochała za to galopować po łąkach, więc postanowiliśmy zostawić ją w hodowli jako konia rekreacyjnego, który w przyszłości może będzie startował w jakiś rajdach amatorskich czy innych zawodów niskiej rangi. Potem jednak okazało się że jest szybka, zwrotna i posłuszna. Postanowiliśmy więc zaryzykować i nauczyliśmy ją okrążać beczki w galopie. I tak się zaczęło. Tak na prawdę jednak o zostawieniu Astry u nas zadecydował jej cudowny charakter, opanowanie, cierpliwość i zaufanie jakim darzyła każdego spotkanego człowieka.
Rodowód: Astra to córka naszych dwóch karych hucułów - Arii i Frolla. Aria to prawdopodobnie najstarszy koń w Virtualu (urodzona w 1993 roku), która w przeszłości z powodzeniem startowała w rajach długodystansowych i wystawach. Obecnie wiek nie pozwala jej już na starty, ale wciąż jest koniem rekreacyjno-hipoterapeutycznym. To prawdopodobnie najbardziej zasłużona klacz w naszej hodowli, od której wszystko się zaczęło. Frollo to z kolei ogier startujący wciąż z powodzeniem w ścieżce huculskiej, skokach, crossie oraz rajdach. Ma niesamowity jak na ogiera charakter, który często przekazuje potomstwu. Z takimi genami Astra musiała być wspaniałym koniem.
Podczas pracy na ujeżdżalni: Astra jest bardzo dobrym koniem do nauki jazdy, ponieważ wybacza jeźdźcowi wszystkie błędy, a dodatkowo nie jest ospała. Wręcz przeciwnie, to bardzo żywiołowy koń, który jednak nie ma w zwyczaju pędzić przed siebie na oślep. Sprawdza się zarówno jako koń do zastępu (na każdej pozycji), na lonżę, czy na indywidualne jazdy, po prostu koń ideał. Jest bardzo wrażliwa na pomoce, zarówno te dawane rękami, jak i nogami. Nigdy nie trzeba się z nią szarpać ani mocno pchać do przodu. Bardzo lubi skakać, więc to właśnie na niej często młodzi jeźdźcy pokonują pierwsze przeszkody. Astra nie ciągnie do przeszkód, ale skacze chętnie, sama odmierza odległości i praktycznie zawsze stara się uratować sytuację jeśli jeździec zrobi za ciasnym najazd albo wybije ją z rytmu przed przeszkodą. Na treningach z barrel racingu jest opanowana, nie szarpie się gdy widzi tor z beczkami ani nie biegnie na nie jak głupia. Nie jest tak szybka jak quatery czy araby, ale jak na hucuła umie osiągać na prawdę niezłe prędkości. Jest też niesamowicie zwrotna, więc zatrzymania z galopu czy nagłe skręty nie robią na niej wrażenia.
Podczas pracy w terenie: została wychowana na pastwiskach i już od pierwszych tygodni swojego życia przemierzała u boku Arii długie dystanse, więc nic podczas wyjazdów w teren nie robi na niej wrażenia. Nie boi się wody, stromych zbocz, galopu pod górę, skoków terenowych, jazdy przez miasto, dzikich zwierząt ani samochodów. Wejdzie absolutnie wszędzie gdzie tylko jej jeździec sobie wymyśli. Doskonale sprawdza się jako koń czołowy, ale często też idzie w środku zastępu wioząc na swoim grzbiecie osoby mniej zaawansowane. Może iść też jako ostatnia. Nie wyprzedza innych koni (nawet jeśli osoba siedząca na niej w ogóle nie trzyma wodzy w galopie), ani też nie zostaje w tyle. Nie kopie też innych koni, ani nie wchodzi innym koniom w ogon. Jednak jej ulubionym elementem terenów jest dziki galop po łące. Gdy wyczuje że może sobie na to pozwolić, zdarza jej się radośnie brykać w galopie. Ma jednak tak wygodne chody że jeździec zazwyczaj w ogóle tego nie czuje, a nawet jeśli to nawet przez chwilę nie czuje że znajduje się w niebezpieczeństwie. Nie robią na niej wrażenia samochody, inne konie i bez problemów chodzi pod jeźdźcem po mieście.
W stosunku do ludzi: jest miła i przyjazna, choć czasem może zbyt natrętna. Gdy tylko widzi wyciągniętą w jej stronę rękę od razu trąca ją nosem w poszukiwaniu smakołyków. Na pastwisku też zdarza jej się chodzić za człowiekiem, a gdy inny koń w jej otoczeniu dostaje coś do jedzenia, Astra od razu podchodzi sprawdzić co to jest i czy przypadkiem i ona nie dostanie czegoś. Podczas czyszczenia jest grzeczna, choć lubi właśnie zaczepiać ludzi i żebrać o łakocie. Podaje bez problemu wszystkie nogi, nie protestuje przy zapinaniu popręgu ani zakładaniu ogłowia. Wszelkie zabiegi weterynaryjne czy kowalskie nie robią na niej wrażenie, zawsze stoi grzecznie i nie szarpie się. Daje się łatwo złapać na pastwisku, ale problemem jest już odłączenie jej od stada. Klacz idzie bardzo niechętnie, ogląda się za siebie i rży. Na szczęście po kilku minutach uspokaja się i podporządkowuje człowiekowi. Wszystkich ludzi traktuje na równi, czy są pracownikami stajni, klientami, weterynarzami, kowalami itd. Najbardziej lubi te małe dziewczynki które przychodzą na jazdy i co tydzień przynoszą jej marchewki kilogramami. Astra lubi wszystkich a wszyscy lubią Astrę, ponieważ ma na prawdę niesamowity charakter.
W stosunku do koni i innych zwierząt: Astra jest bardzo zadziorna, choć doskonale wie z którymi końmi na co może sobie pozwolić. Żyje w zgodzie zarówno ze wszystkimi klaczami ze swojego stada, jak i z Assassinem. Podczas rajdów idzie zazwyczaj przed ostatnia, choć ta kolejność jest bardzo umowna, bo wszystkie te konie całkiem nieźle się dogadują. Często chodzi też jako pierwsza lub w środku zastępu i nigdy nie ma różnicy w zachowaniu koni. Obce konie zawsze robią na niej wrażenie. Najchętniej do każdego by podeszła, obwąchała i przywitała się. Czasem bywa na prawdę bardzo nachalna. Zdarza się, że podczas zawodów ciągnie do innych koni. Gdy jakiś koń okaże się agresywny w stosunku do niej potrafi oczywiście ugryźć czy kopnąć, ale ogólnie stara się żyć w przyjaźni ze wszystkimi. Na szczęście ogarnia się po wjeździe na arenę. Inne zwierzęta również traktuje z zainteresowaniem. Nie przeszkadza jej gdy biegają jej między nogami albo nawet siedzą na jej grzbiecie. Tak, czasem dla zabawy sadzaliśmy jej kota na grzbiecie i Astra nie miała nic przeciwko temu. Nie boi się też dzikich zwierząt, chyba że oczywiście są to zwierzęta drapieżne, wtedy ucieka. Jednak sarny czy dziki nie robią na niej wrażenia.
Na padoku: najczęściej znajduje sobie jakieś dziwne zabawy. A to obgryza drzewa, a to kopie dziury kopytem żeby potem się w nich położyć, a to biega i bryka, tarza się, kładzie w wodzie... Gdy już zmęczą ją te wszystkie dziwne czynności Astra po prostu staje i zaczyna jeść trawę. Zawsze jest najbrudniejsza z całego stada bo jej życiową pasją jest leżenie w różnych dziwnych miejscach. Często więc znajdujemy ją w błocie, na kamieniach, w wodzie, na zboczu góry... Czasem trudno ją ściągnąć z wybiegu, bo o ile łatwo do niej podejść i założyć jej kantar, to klacz na początku źle znosi rozłąkę ze stadem. Przez pierwsze kilka minut ogląda się, rży, staje i nie chce ruszyć. Po chwili jednak się uspokaja. Bardzo lubi być pierwszy raz na nowym wybiegu. Ogląda wtedy wszystkie zakamarki (oczywiście nie oddala się za daleko od stada), biega i co chwilę się kładzie. Sprawdza też w którym miejscu trawa jest najsmaczniejsza. I zazwyczaj najsmaczniejsza jest oczywiście za płotem. Astra to mistrz rozwalania płotów i to właśnie przez nią musimy od czasu do czasu robić patrole ogrodzeń. Gdy wyprowadza się ją na pastwisko trochę ciągnie, bo już nie może się doczekać zabaw i ganiania innych koni.
Na zawodach: do przyczepy wchodzi bez problemów, jednak nie lubi być w niej zbyt dług zamknięta, szczególnie podczas upałów. Nie denerwuje się jednak ani nie kopie w ściany, tylko po prostu jest trochę zestresowana i spięta. Trzeba więc często robić przerwy w podróży. Bardzo lubi zwiedzać nowe miejsca, więc zawsze zabieramy ją na długi spacer po ośrodku w którym organizowane są zawody. Znana jest z tego, że w boksie robi podkopy i rozrzuca ściółkę wszędzie dookoła robiąc wokół siebie niesamowity bałagan. I oczywiście to my musimy wszystko to później sprzątać. Stanie w boksie nie robi na niej wrażenia, ale wlaśnie bardzo szybko się nudzi i zaczyna kombinować albo zaczepiać inne konie. Na rozprężalni jest rozkojarzona, zaczepia konie, nie umie się skupić. Na szczęście po wjeździe na arenę momentalnie się ogarnia i nie trzeba z nią walczyć. Podczas dekoracji zawsze (zawsze!) próbuje zjeść flo gdy sędzia trzyma je w ręce. Lubi też wyprzedzać inne konie na rundach honorowych.
- barrel racing: jest skupiona na przejeździe, podporządkowana jeźdźcowi i bardzo posłuszna. Nie jest tak szybka jak quatery, jednak jak na hucuła umie galopować na prawdę szybko, więc często dostaje oklaski od publiczności i od razu podbija ich serca. Jej przejazdy są bardzo dokładne, klacz bardzo stara się nie dotknąć beczki ani nie zboczyć z kursu. Wystarczy cmoknięcie żeby ruszyła dzikim galopem oraz lekkie działanie dosiadu żeby się zatrzymała z tego dzikiego galopu. Świetnie się bawi podczas zawodów, widać po niej jak bardzo chce jak najlepiej pokonać tor. Jest ambitna i jakoś zawsze stara się, żeby kolejny przejazd był lepszy od poprzedniego. Nie rozprasza jej nic, ani oklaski, ani krzyki, ani inne konie, flesze aparatów, psy, muzyka... Ona po prostu wjeżdża na arenę, robi swoje najlepiej jak umie i zjeżdża z areny. Bardzo dobrze się z nią współpracuje, ponieważ jest ambitna, posłuszna i bardzo szybko się uczy. Jest też piekielnie inteligentna.
Chody: jak każdy hucuł Astra ma bardzo wygodne chody. Bez problemu można na niej jeździć bez strzemion czy na oklep. To właśnie na niej zazwyczaj początkujący jeźdźcy po raz pierwszy galopują. Pod siodłem unosi nogi tylko tyle ile musi żeby się nie potknąć, za to na zawodach dopiero pokazuje na co ją stać. Idzie bardzo obszernie i szybko, więc zawsze wzbudza uwagę publiczności i sędziów. Pod siodłem umie chodzić zarówno szybko jak i wolno, chociaż jej naturalny chód raczej należy do tych szybszych. Na zawodach w barrel racingu rozwija niesamowite jak na hucuła prędkości w galopie. Jednak kiedy chce umie też galopować "przed nóżkę" na lonży czy na placu. To bardzo dobrze ujeżdżony koń.
Zdrowie: jak przystało na hucuła Astra cieszy się nienagannym zdrowiem a zawdzięcza to bezstajennemu wychowowi. Czy gorące lato, czy mroźna zima, hucuły stoją na pastwiskach w górach. Astra nigdy nie chorowała, nigdy też nie była kontuzjowana, mimo że na co dzień galopuje po kamieniach, górach i korzeniach. Ma mocne kopyta i nogi, więc żadne podłoże nie jest jej straszne. Układ oddechowy też ma w nienagannym stanie, tak samo jak układ pokarmowy którego stan zawdzięcza pastwiskom.
Kondycja: Astra ma bardzo duże pokłady energii. Na pastwisku rzadko się zdarza że po prostu stoi i je trawę, a nawet jeśli to skubnie trochę w jednym miejscu i idzie dalej. Właśnie przez tę energię jest super koniem do rajdów i ambitnej rekreacji. Nie straszne jej długie odcinki dość szybkiego galopu ani dwie godziny pod rząd pracy na ujeżdżalni z galopami i skokami. Bez problemu też chodzi pod dużym obciążeniem po trudnym terenie. Chodzi barrel racing i z powodzeniem konkuruje z końmi rasy AQH, więc to już coś mówi o jej kondycji.
Geneza imienia: słowo "astra" po łacinie oznacza gwiazdę, a wzięło się stąd że gdy pierwszy raz Esmeralda i Antek zobaczyli córeczkę Arii galopującą dookoła stada i zaczepiającą inne konie chłopak stwierdził, że z tej klaczki będzie w przyszłości gwiazda. I tak się przyjęło, przez kilka pierwszych dni nazywali ją "gwiazdeczką", a gdy przyszło do zarejestrowania jej i nadania jej odpowiedniego imienia postanowili nazwać ja "Astra", nawiązując do tego przezwiska. Choć dalej nazywają ją "Gwiazda".
Hodowla: Astra na razie ma tylko jednego potomka. Jest nią bułana klacz Alegria stojąca w Estrella Baroque Stud, która zaczyna starty w trailu i barrel racingu. Poza tym Astra nie ma więcej potomków.
Budowa: jest zbudowana poprawnie, zgodnie ze wzorem konia huculskiego. Należy raczej do tych mniejszych hucułów, jeśli chodzi o wzrost. Jest jednak mocno zbudowana i umięśniona co czyni ją wspaniałym koniem do rajdów czy ogólnie konia wierzchowego. Ma mocne kopyta i nogi, przez co nie choruje i nigdy nie była kontuzjowana. Kręgosłup również ma mocny i pilnujemy jak możemy żeby nie przeciążać go.
Rodowód:
ASTRA
(hc, 2009)
|
(hc, 1993)
|
ARGUDA
(hc, nvrt)
|
ARISHA (hc, nvrt)
|
FRESK (hc, nvrt)
| |||
LEW
(hc, nvrt)
|
LENNA (hc, nvrt)
| ||
OGNIK (hc, nvrt)
| |||
|
(hc, 1999)
|
FLORA
(hc, nvrt)
|
FANTAZJA (hc, nvrt)
| |
JESION (hc, nvrt)
| |||
KARMAZYN
(hc, nvrt)
|
KOSTUCHA (hc, nvrt)
| ||
ORZEŁ (hc, nvrt)
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz