niedziela, 23 marca 2014

(Boks 4) wałach ****Bueno Star


wałach ******BUENO STAR++
(APH, srokaty)
od *Little Shadow (AQH) po *Spider Joy Streng (APH)
reining, cutting
urodzony 08.09.2004, w Virtualu od 20 kwietnia 2009 r.
hodowli Rancho Geisha, własności WHK Anarkia
koń sportowy, roboczy



OSIĄGNIĘCIA     |     TRENINGI     |     SPRZĘT



Odznaczony Srebrnym Orderem Zasługi w Reiningu 
oraz Złotym Orderem Zasługi w Cuttingu
Najlepszy Koń Virtuala w Cuttingu
Najlepszy Koń Virtuala w Reiningu





Historia: Urodził się w Shine Apple. Nie wiem dokładnie jak długo tam przebywał, ani w jakim wieku trafił do kolejnych właścicieli, jednak pewne jest jedno: jest hodowli Rancho Geisha, a kiedy przebywał u Shine był jeszcze ogierem. Potem [nie wiem w jakich okolicznościach] trafił do  SK GaywerStud. Tam żył dość długo, jednak z powodu okropnego charakteru został wykastrowany. Podobno za wiele to nie pomogło. Następnie jego nowymi właścicielami zostały Shillow i Lamia z Rancho Geisha. Można więc powiedzieć, że koń wrócił do domu. Po jakimś czasie koniarki robiły w swojej stajni porządki i musiały wystawić sporo koni na sprzedaż. Wśród nich znalazł się Bueno Star. Zachwycona maścią i umiejętnościami wałacha, postanowiłam go kupić. Już kilka dni po wypełnieniu formularza dostałam wiadomość, że mogę go zabrać do domu. Na razie jest w ‚Anarkii’ długo i myślę, że tak szybko się go nie pozbędę. Na początku 2017 roku wyjechał na kilka miesięcy w dzierżawę do Far Horizons Stud, a w kwietniu tego samego roku wrócił do Anarkii. 
Rodowód: rodzice Buena to konie virtualne, jednak słuch po nich zaginął i żadne informacje na ich temat nie zachowały się. Nic więc nie można na ich temat powiedzieć. Na pewno byli końmi sportowymi. 
Podczas pracy na ujeżdżalni: Bueno to typ konia pod jednego jeźdźca. Dlatego właśnie nie chodzi w rekreacji, a jego jedynym jeźdźcem jestem ja. Jeśli komuś nie zaufa, jeździ się na nim bardzo trudno. Wciąż się spina, przez co współpraca nie wychodzi. Odmawia również wykonania niektórych elementów reiningu. Na początku nasza ‚współpraca’ tak właśnie wyglądała: zero jakiegokolwiek dogadania się. Jednak z biegiem czasu Bueno coraz bardziej się rozluźniał i zaczynał mi ufać. Obecnie pracuje się nam o wiele lepiej, ale dalej musimy iść na wiele kompromisów: on robi to, co ja chcę, a ja trzymam wodze luźno i działam pomocami bardzo lekko. Jednak jest coraz lepiej. Bueno nie lubi pracować z innymi końmi, dlatego właśnie na ujeżdżalni zawsze jest sam. Jest bardzo uzdolniony w kierunku reiningu i cuttingu, ponieważ umie robić bardzo ostre zakręty w pełnym galopie. W jednym momencie potrafi zrobić zwrot i pogalopować w drugą stronę równie szybko. Reaguje również na najmniejsze sygnały ze strony jeźdźca. Poza tym wszystkim obdarzony jest niesamowitym zmysłem jeśli chodzi o cutting. Podczas treningów najlepiej puścić wodze i pozwolić mu działać, bo on sam najlepiej wie, co trzeba robić.
Podczas pracy w terenie: rozluźnia się i odpoczywa. Teren go zupełnie wycisza. Co nie znaczy, że jest leniwy. Wręcz przeciwnie: uwielbia galopować, a jego chody zawsze są szybsze, niż innych koni, ale w jego sylwetce zauważalne jest rozluźnienie. Czuje to również jeździec na nim. W terenie nie przeszkadzają mu inne konie. Może iść na każdej pozycji w zastępie, ale najlepiej sprawdza się jako pierwszy, ponieważ wejdzie wszędzie, gdzie każe mu jeździec. Jest odważny i nie boi się niczego: wody, wiatru, dzikich zwierząt, błota… Wejdzie absolutnie wszędzie. Dobrze sobie również radzi z trudnym terenem. Żadne podjazdy, czy zjazdy nie są dla niego przeszkodą. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że radzi sobie nie gorzej od hucułów. Uwielbia również galopy po łąkach. Zawsze chce się ścigać z innymi końmi, dlatego zazwyczaj jeśli przez cały teren nie idzie na początku, to na galop jest przestawiany właśnie na tę pozycję. Jest naprawdę szybki i trzeba uważać, żeby nie stracić nad nim kontroli.
W stosunku do ludzi: bardzo nie lubi dotykania w okolice głowy. Osoba, której nie ufa nie dotknie go tam za żadne skarby. Jest bardzo nieufny, nie pozwala się dotykać obcym. Nie weźmie od nich nawet smakołyka. Z kolei na pastwisku będzie uciekał. Po prostu nie lubi towarzystwa ludzi. Jedyną osobą, która może przy nim robić praktycznie wszystko ['praktycznie' ponieważ w stosunku do niego zawsze trzeba iść na jakieś ustępstwa.] jestem ja. Kosztowało nad naprawdę wiele pracy i cierpliwości, żeby dojść do tego momentu, w którym jesteśmy teraz. Na pastwisku podchodzi do mnie powolnym stępem, ale liczy się to, że podchodzi, a nie ucieka. W boksie już nie zadziera głowy tak wysoko jak może, tylko stoi spokojnie i pozwala założyć sobie ogłowie. Oczywiście nam też zdarzają się zgrzyty: czasem dotknę go w miejsce, w które nie chce, żebym go dotykała. Zdarza się, że mnie ugryzie, lub kopnie z tego powodu. Jednak cały czas pracujemy nad zaufaniem, co przynosi coraz lepsze efekty.
W stosunku do koni i innych zwierząt: to koń raczej w typie samotnika. Nie lubi towarzystwa innych koni i często trzyma się na uboczu. Jednak, gdy któryś z koni podejdzie za blisko potrafi mocno kopnąć, czy ugryźć. Dlatego właśnie w hierarchii ma dość wysoką pozycję. Właściwie podlega tylko Summer’owi. Te dwa konie już kilka razy stoczyły dość poważne walki i zawsze folblut wychodził z tego na wygranej pozycji. Najczęściej jednak Bueno nie wchodzi nikomu w drogę. Trzyma się na uboczu i w samotności je trawę. Czasem trochę pogalopuje, ale to głównie wtedy, kiedy chce odpędzić od siebie Dramata, bo ulubionym zajęciem kuca jest dręczenie innych swoją obecnością. W boksie, kiedy zaczepia go jego sąsiad [Dramat], najczęściej żeby go odpędzić kopie w boks, lub próbuje go ugryźć. Inne zwierzęta są mu obojętne pod warunkiem, że nie podejdą za blisko. Kiedy jednak pies, czy kot znajdzie się za blisko, dochodzi do pościgu i czasem do kopaniny. Dlatego wszystkie zwierzęta mieszkające w stajni wiedzą, że do niego nie wolno się zbliżać.
W stajni: bardzo nie lubi być w niej zamknięty na długo. Ale na szczęście konie w ‚Anarkii’ spędzają czas głównie na pastwiskach, co Bueno bardzo pasuje. Kiedy jest zamknięty, bywa bardzo niespokojny. Zdarza mu się kopać w boks, czy gryźć przechodniów. Faktem jest, że ostatnio zdarza mu się to o wiele rzadziej. Zajmuje boks na samym końcu po lewej stronie. Jego sąsiadem jest Dramat. Co prawda nie jest to dobre ustawienie dla Buena, ale dla Dramata tak. Kuc przez to uczy się, że nie wolno zaczepiać innych koni w tak natrętny sposób. Za każdym razem, kiedy Dramat jest za blisko, Bueno próbuje go ugryźć, lub kopnąć. Podczas czyszczenia jest w miarę spokojny, chyba że człowiek za mocno dotknie go w jakieś wrażliwe miejsce. Wtedy zdarza mu się ugryźć. Co prawda nikogo jeszcze nie ugryzł mocno. Z siodłaniem też nie ma za dużych problemów, nie licząc zakładania ogłowia. Wałach z jakiegoś powodu nie lubi, kiedy go się tam dotyka.
Na padoku: zazwyczaj unika innych koni. Ogólnie to typ konia-samotnika. Dlatego najczęściej czas na padoku spędza samotnie. W hierarchii jest dość wysoko, dlatego że inne konie się go boją. A boją się go, bo zazwyczaj, kiedy podejdą do niego za blisko, potrafi zaatakować. Dlatego wszystkie konie doskonale wiedzą, że do Buena nie wolno podchodzić za blisko. Jedynymi końmi, które nie przestrzegają tej zasady są Dramat i Summer. Ten pierwszy, ponieważ jest… dziwny. Uwielbia bawić się uciekając przed Buenem. A Summer dlatego, że jest silniejszy od Buena, co kilkakrotnie już pokazał. Jednak folblut i paint rzadko wchodzą sobie w drogę. Oba uznają w tym drugim godnego przeciwnika i może nawet jest pomiędzy nimi coś na kształt szacunku…? Kiedy przychodzę po niego na padok, nie ucieka, ale też nie idzie w moją stronę. I tak jest to już postęp, ponieważ na początku za nic nie dawał się złapać. Nie ma żadnych problemów z rozstaniem się z innymi końmi. Idzie grzecznie obok mnie.

Na zawodach: Bueno słabo radzi sobie w sytuacjach stresowych. Nie lubi podróżować przyczepą, a pakowanie go do niej zawsze trwa godzinami. Trzeba mieć na niego sposób i absolutnie nie wolno zmuszać Buena do wejścia do środka, albo stosować wobec niego przemocy. Gdy już wejdzie do środka bardzo się stresuje, a przy wychodzeniu z przyczepy wręcz z niej wyskakuje, jest cały mokry i zdenerwowany. W nowym miejscu się stresuje, mimo że jest koniem na prawdę doświadczonym w zawodach. Źle działa na niego zgiełk zawodów, obce konie, hałas i ogólne zamieszanie. Bardzo natomiast pomaga mu towarzystwo osoby której choć trochę ufa. Jego zawodnikiem i głównym opiekunem jest zawsze Esmeralda, którą Bueno darzy zaufaniem. Na rozprężalni Bueno stresuje się, ale stara się tego nie okazywać. Z boku zupełnie tego nie widać, ale siedząc na nim czuć że wałach jest cały spięty i zestresowany. 
  • reining: Bueno jest koniem dość spiętym pod jeźdźcem. Dlatego figury reiningowe nie zawsze wychodzą tak, jakbym tego chciała. Również błyski fleszy, szum na widowni i światła nie ułatwiają nam zadania. Jednak muszę przyznać, że ostatnimi czasy Bueno bardzo się poprawił. Jego mocną stroną są dodania w galopie, oraz te elementy, w których trzeba mocno się skupić, lub zrobić coś niespodziewanego. Na przykład po sliding stopie konie zazwyczaj się cofają. Bueno nie ma tego nawyku, dlatego gdy po sliding stopie trzeba zrobić zwrot, lub zagalopować, Buenowi nie sprawia to kłopotu. Również same sliding stopy wychodzą mu ładnie. Jego cechą jest to, że potrzeba naprawdę lekkich sygnałów, żeby wykonał jakieś polecenie. Nie można wywrzeć na nim zbyt mocnej presji, bo nic nie wyjdzie. Spiny również najczęściej wychodzą mu ładnie. Potrafi je robić naprawdę bardzo szybko i efektownie. Nie ma również kłopotu z zatrzymaniem się. Nastąpiła w nim spora poprawa, ale myślę że wciąż jest wiele rzeczy nad którymi musimy popracować.
  • cutting: chociaż właściwie nie mamy warunków, żeby go trenować [czasem pomagamy sąsiadom, którzy mają stado krów], Bueno radzi sobie naprawdę dobrze. Jest niesamowicie szybki i zwrotny. Potrafi galopować z całych sił, zrobić zwrot i pogalopować w przeciwnym kierunku z równą prędkością. Doskonale reaguje też na polecenia jeźdźca. Jest tak delikatny, że nawet lekki ruch wodzy wystarczy, żeby osadzić go w miejscu. Ma również bardzo rozwinięty tzw. ‚zmysł krów’. Zawsze wie, gdzie uderzyć, żeby trafić w tą najsłabszą. Podczas zawodów w tej dyscyplinie nie interesuje go nic innego oprócz tego, co ma zrobić. Nie przeszkadza mu krzyk publiczności [tak przecież częsty podczas tego typu zawodów], światła, muzyka… nic. Jest zupełnie skupiony na swojej pracy.



Chody: jest szybki [jak na konia tej rasy], jednak również bardzo wygodny, co w połączeniu z siodłem westernowym daje wspaniały efekt. Jego chód jest również bardzo rytmiczny i równy. Jeszcze nigdy się nie potknął, chociaż nie specjalnie patrzy pod nogi. Jest to koń o naturalnych predyspozycjach do chodzenia po trudnym terenie. Ta umiejętność często przydaje się podczas rajdów i wycieczek organizowanych w ‚Anarkii’.  
Zdrowie: jest koniem o żelaznym zdrowiu. Nigdy nie chorował, ani nie był kontuzjowany. Nawet po długich terenach na trudnym podłożu nie ma z nim żadnych kłopotów. W ‚Anarkii’ konie mało czasu spędzają w boksach, więc są zahartowane. Bueno nie przeszkadza ani deszcz, ani śnieg… nigdy nie był przeziębiony. Podczas najgorszego mrozu biega po padoku bez derki i nie wpływa to negatywnie na jego zdrowie.
Kondycja: jest to koń, który wręcz urodził się, żeby biegać. Uwielbia czuć się wolny. Kocha również dzikie galopy w terenach. I naprawdę nigdy nie ma ich dość. Potrafi bardzo długo galopować z maksymalną prędkością. Oczywiście, jest po nich zmęczony, ale bardzo szybko regeneruje siły i znów może pokonać podobny dystans. Jest to szczególnie ważne podczas jego dwóch dyscyplin sportowych: reiningu i cuttingu.

Geneza imienia: słowo ‚bueno’ w języku hiszpańskim oznacza ‚dobry’, natomiast ‚star’ to angielskie słowo ‚gwiazda’. Imienia nie nadawałam mu ja, więc mogę tylko zgadywać dlaczego nazwany w ten, a nie inny sposób. Może od początku wiedziano, że stanie się gwiazdą sportu i będzie błyszczał jako reproduktor. O ile ten pierwszy zamysł się spełnił, to drugi niestety nie. A słowo ‚bueno’? ‚Dobra Gwiazda’? Może spodziewano się, że będzie miał trochę lżejszy charakter? A połączenie języków? Czemu w tym imieniu jest mieszanka języków hiszpańskiego i angielskiego? To chyba wie tylko osoba, która nadała mu takie imię.
Hodowla: Bueno Star jest wałachem, przez co nie bierze udziału w hodowli. Został wykastrowany z powodu strasznego charakteru. Po kastracji stał się spokojniejszy i bardziej wyciszony. Nasienie mrożone nie zostało pobrane, więc wałach jest tylko koniem sportowym i pracującym w stadninie.
Budowa: Bueno to koń zbudowany zgodnie ze wzorcem swojej rasy- American Paint Horse. Jest koniem raczej nie dużym, z mocnymi, dość krótkimi nogami. Jednak te niezbyt długie nogi są w stanie nieść go naprawdę długo i naprawdę szybko. Jego grzbiet jest dobrze związany i krótki, co pomaga mu mieścić się z ciasnych zakrętach, oraz wykonywać sliding stopy na wysokim poziomie. Krótka i mocna szyja sprawia, że wałach ma środek ciężkości w odpowiednim miejscu. Jest również poprawnie osadzona, co sprawia, że Bueno może się zbierać [co i tak robi rzadko]. Jego zad jest mocny i dobrze zbudowany.

Rodowód:
*BUENO STAR+/
(APH, 2004)
*LITTLE SHADOW
(AQH, ?)
LITTLE STAR
(AQH, nvrt)
NN (?, nvrt)
NN (?, nvrt)
BLACK SHADOW
(AQH, nvrt)
NN (?, nvrt)
NN (?, nvrt)
*SPIDER JOY STENG
(APH, ?)
SPIDER JOLLY
(APH, nvrt)
NN (?, nvrt)
NN (?, nvrt)
STRENGER
(APH, nvrt)
NN (?, nvrt)
NN (?, nvrt)



Na łamach gazet: 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz