środa, 26 marca 2014

(Boks 5) wałach *MY RUGGED DESTINY (AQH)

wałach ****MY RUGGED DESTINY+
(AQH, bułany)
od *Rose from Angel (AQH) po *Lars (AQH)
ujeżdżenie L (emerytura), wystawy (emerytura)
urodzony 01.02.2001, w Virtualu od 2007
hodowli Adopcji Arcon, własności WHK Anarkia
koń kontuzjowany, na emeryturze



OSIĄGNIĘCIA     |     TRENINGI     |     PASZPORT



Odznaczony Brązowym Orderem Zasługi w ujeżdżeniu 
oraz Brązowym Orderem Zasługi w wystawach




Historia: Rugged to jeden z tych koni, których Esmeralda nie sprzedałaby mimo, że nie pasują do profilu jej stajni. Ach ten sentyment… Ogier urodził się w stajni, gdzie wcześniej mieszkała jego matka. W wieku 3 lat został ujeżdżony i sprzedany. Pokładano w nim nadzieje na wielkiego sportowca i reproduktora. Gdy skończył 3 lata kupiła go Arcon, ujeździła, nauczyła wszystkiego i wystawiła do adopcji na Adopcjach Arcon. Na konia nie było przez długi czas żadnych chętnych. Po kilku miesiącach przypadkiem tam trafiłam. Pierwszym i jedynym koniem którego tam zobaczyłam był Rugged. Od razu złożyłam formularz adopcji i po kilku dniach dostałam informację, że mogę konia zabrać. Mieszkał u mnie naprawdę długo. Od początku był chorowity i niestety przekazywał te cechy potomstwu, przez co było na prawdę mało chętnych na stanówkę nim. Mimo to pozostał ogierem. Pracowaliśmy razem ujeżdżeniowo i skokowo. Nawet kiedy prowadziłam stajnię wyścigową znajdowałam czas dla Rugged’a. Jednak po tzw. ‚Kryzysie Virtuala’ porzuciłam koński biznes. Niestety musiałam sprzedać konia. Z ciężkim sercem sprzedałam go niEMOżliwej. Przez długi czas był u niej, jednak niEMOżliwa postanowiła odejść z Virtuala. Gdy tylko zobaczyłam, że MRD jest na sprzedaż, kupiłam go. Gdy już był u mnie, został wykastrowany, ponieważ stwierdziłam, że bez sensu jest trzymać go ogierem. Rok później przeszedł najgorszą chorobę w swoim życiu, która poważnie zaszkodziła jego zdrowiu i mogła zakończyć się kalectwem do końca życia. Na szczęście udało się uratować jego tylne nogi, lecz zapadła decyzja o wycofaniu ze sportu. Pół roku później jednak wałach powrócił do ujeżdżenia. I mimo, że stać go naprawdę na więcej, startuje tylko w klasie L. Esmeralda jednak na tyle kocha tego konia, że nie sprzedałaby go nawet kiedy nie mógłby się ruszać.
Rodowód: jego matką jest klacz Rose From Angel, która swego czasu wygrywała dużo zawodów w reiningu, ale obecnie jest nieaktywna i stoi w zamkniętej stajni. Rugged jest jej jedynym potomkiem, więc nie sprawdziła się również jakoś szczególnie jako koń hodowlany. Ojciec Ruggeda to ogier Lars, który zostawił po sobie dużo potomków, ale o wszystkich z nich słuch zaginął, tak samo z resztą jak po ogierze Lars, o którym żadne informacje chyba się nie zachowały. 

Podczas pracy na ujeżdżalni: koń, któremu weterynarze nie wróżyli absolutnie żadnej przeszłości obecnie startuje w ujeżdżeniu klasy L i ma się całkiem nieźle. To wspaniałe zwierze, które mimo chorób daje z siebie wszystko. Pięknie współpracuje z dobrym jeźdźcem. Taki jest w stanie wyciągnąć z niego na prawdę dużo [łącznie z chodami bocznymi, stępem hiszpańskim, czy piruetami w stępie], jednak Rugged to przede wszystkim koń rekreacyjny, na którego wsiadają ci, którzy z jakiegoś powodu boją się koni, lub dawno nie jeździli, a woleliby pojeździć na dużym koniu. Niestety z powodu licznych kontuzji i wady kręgosłupa często jest wykluczany z użytku na długi czas, jednak te przerwy nie wpływają negatywnie na jego przygotowanie ujeżdżeniowe. To bardzo dobry koń-profesor. Ładnie reaguje na wszystkie pomoce, jest bardzo posłuszny i podporządkowany woli jeźdźca. Z tego powodu, że jego lewa przednia noga często była kontuzjowana [głównie w okolicach kopyta], ma mały problem z zagalopowaniem na lewą nogę, ale wystarczy klepnąć go w tę nogę batem przy zagalopowaniu [dosłownie dotknąć], a jest spora szansa, że się uda. Podczas jazd rekreacyjnych w zastępie idzie na różnych pozycjach i za każdym razem radzi sobie dobrze. 
Podczas pracy w terenie: jego wyjątkowo spokojne zachowanie sprawia, że rzadko idzie jako pierwszy, bo zazwyczaj jedzie na nim najmniej doświadczona osoba w grupie. Jednak jeśli w teren jadą dobrzy jeźdźcy, Esmeralda często wsiada na niego i jedzie jako pierwsza, żeby wałach nie odzwyczaił się od prowadzenia zastępu. Zawsze na początku trzeba mu przypomnieć, że jeździec rządzi [często przy zakłusowaniu się zapiera, wtedy wystarczy mocniej użyć łydek i razie potrzeby palcata], ale kiedy raz już mu się pokaże, nie będzie więcej problemów. Można go bardzo dobrze kontrolować w terenie. To od jeźdźca zależy, czy będzie galopował powoli i spokojnie, czy wypruje przed siebie jak szalony. Bez problemu przechodzi z galopu do kłusa, czy z kłusa do stępa. Nie boi się wody i niczego co można spotkać w terenie. Chociaż właściwie nie myśli, jeździec musi wskazać mu każdy krok, dlatego nie jest dobry na rajdy, podczas których to koń powinien szukać np. najlepszej drogi podczas schodzenia ze stromego stoku. W ogóle Rugged lepiej porusza się na płaskim, więc podchodzenie i schodzenie z gór wychodzi mu kiepsko m.in. dlatego że nie ma dostatecznie mocnych nóg. 
W stosunku do ludzi: Rugged to przyjazny koń, bardzo dobrze sprawdza się w kontaktach z dziećmi, osobami niepełnosprawnymi,  czy takimi które z jakiegoś powodu boją się koni, a chcą ten strach przełamać. Każdy go polubi, nawet ktoś kto do koni jest uprzedzony. Jest łagodny, grzeczny i spokojny. Nawet najbardziej niezdecydowanie wydane polecenie wykona bez mrugnięcia okiem. Wytrzymuje nawet kiedy niepełnosprawne dziecko niechcący uderzy go w brzuch, lub zada ból. Podczas czyszczenia jest bardzo spokojny, stoi grzecznie w miejscu, podaje bez problemu nogi. Daje do czyszczenia wszystkie nogi, ale przy zakładaniu wędzidła zadziera głowę. Jednak jeden zdecydowany ruch instruktora przywołuje go do porządku. Na pastwisku stoi i czeka aż człowiek do niego podejdzie. Bez najmniejszego oporu daje sobie założyć kantar i odprowadzić od stada. Idzie grzecznie przy człowieku. Czasem tylko trochę się ociąga. Uwielbia wszelkiego rodzaju przysmaki, często kiedy widzi człowieka np. z jabłkiem przekrzywia głowę na bok w tak uroczy sposób, że zawsze dostanie coś do jedzenia. 
W stosunku do koni i innych zwierząt: jest wyjątkowo uległy, więc w stadzie zajmuje raczej niską pozycję. Często więc wraca z pastwiska pogryziony. Jednak nigdy jeszcze nie zdarzyło mu się mieć przez to kontuzji. Raczej trzyma się z dala od takich koni jak Summer, Garibaldi, Fakir, czy Zutto. Przyjaźni się za to z Kassanovą [chyba jedynym koniem, który jest w hierarchii niżej niż on], Contrą, Crazy Track’iem i Microsoft. Te cztery konie znajdują się w społeczności najniżej i tworzą jakby oddzielną grupę. Nie wchodzą w drogę tym z wyższych stanowisk. Jednak kiedy Rugged spotka się bliżej z którymś z ‚elitarnych’ koni, po prostu ustępuje i okazuje szacunek. Przez to raczej nie wchodzi z nimi w konflikty. Ogólnie to przyjacielski koń, który w każdym próbuje znaleźć kolegę. Inne zwierzęta toleruje, ale tylko pod warunkiem że nie podejdą za blisko. Tylko Change może się do niego zbliżać nawet bardzo blisko, ale pozostałe psy i Bruno raczej powinny trzymać się z daleka. 
W stajni: właściwie zachowuje się całkowicie normalnie. Stoi spokojnie, je siano, wygląda przez okno, wygląda przez drzwi kiedy ktoś przechodzi przez stajnię… Podczas czyszczenia jest spokojny, stoi w miejscu i pozwala ze sobą zrobić absolutnie wszystko. Jest tylko mały problem z wkładaniem wędzidła do pyska, ale wystarczy jeden zdecydowany ruch, żeby Rugged przestał zadzierać głowę i uspokoił się. Ze stajni wychodzi bardzo spokojnie, nie wyrywa się i nie wyprzedza człowieka, nawet kiedy idzie na wybieg. Również z powrotem nie ma absolutnie żadnych problemów. Nawet samotne stanie w stajni nie jest dla niego nowością. Często wszystkie konie idą na wybieg, a on musi zostać, bo np. ma kontuzję. Wtedy stoi sobie spokojnie i nikomu nie przeszkadza. Każdą przechodzącą przez stajnię osobę wita wyciągniętym pyskiem, który zabawnie przekrzywia na bok. Dzięki temu zawsze dostaje jakiś smakołyk. 
Na padoku: to koń który doskonale wie, że następnego dnia również wyjdzie na pastwisko, więc nie szaleje tak jak większość zwierząt. Zachowuje absolutny spokój, co wcale nie oznacza, że przez cały dzień stoi nieruchomo. Zdarza mu się brykać, galopować, stawać dęba, czy tarzać się. Nawet bardzo często. Jednak nie zachowuje się tak, jakby pierwszy i ostatni raz znajdował się na wolnej przestrzeni. Do człowieka sam podchodzi i daje sobie przypiąć uwiąz do kantara, albo założyć ogłowie. Nie trzeba się nawet jakoś specjalnie wysilać. Będzie stał nieruchomo tak długo, jak człowiek każe na siebie czekać. Nie ma żadnych problemów z wychodzeniem ze stajni na pastwisko, ani z wracaniem z pastwiska do stajni. Trzyma się zazwyczaj z Microsoft, Contrą i Kassanovą, czyli końmi stojącymi niżej w hierarchii. 

Na zawodach: Rugged to oaza spokoju. Nic nie jest w stanie go ruszyć, sprawia wrażenie konia, który już wszystko w życiu widział i nic go już nie zaskoczy. Jest nieoceniony jako kompan w podróży dla koni które źle znoszą transport, ponieważ spokój i opanowanie Ruggeda udziela się tym bardziej nerwowym koniom. W nowym miejscu Rugged zachowuje się tak jakby całe życie tu mieszkał i nigdy nie wyjeżdżał. Obce konie, nerwowa atmosfera zawodów, czy zdenerwowanie obsługującego go człowieka w ogóle mu nie przeszkadzają. Bardzo dobrze sprawdza się jako koń dla amatorów na pierwsze starty, ponieważ w sytuacjach gdy jeździec traci nerwy Rugged potrafi przejąc dowodzenie i przewieźć debiutanta przez czworobok. Na rozprężalni zachowuje anielski spokój mimo nerwowej atmosfery panującej dookoła niego. 
  • ujeżdżenie: startuje w najniższej klasie – L, mimo że ma predyspozycje i umiejętności, żeby startować wyżej. Wałach doskonale zgrywa się z jeźdźcem i reaguje na najmniejsze polecenie. Jest przy tym absolutnie skupiony i wyciszony. Idzie lekko, z gracją, nie spina się i nie boi. Nawet kiedy jeździec lekko panikuje, on zachowuje spokój i kontynuuje przejazd. Jest dobrze skrętny, potrzeba na prawdę lekkich sygnałów, żeby skręcił. Nie ma też problemów ze zmienianiem chodów, zarówno z niższego na wyższy, jak i z wyższego na niższy. Cały czas idzie zaokrąglony, a opuszczoną głową, podstawionym zadem i wygiętym w górę kręgosłupem. Podnosi nogi wysoko. Jego najmocniejszą stroną jest wydłużanie i skracanie chodów, szczególnie kłusa. Robi wszystko płynnie i bez wahania. Niestety ze względu na liczne dawne kontuzje lewej przedniej nogi ma mały problem z zagalopowaniem na lewą stronę, ale wystarczy dać mocniejszy sygnał łydkami, ewentualnie użyć palcata i powinno się udać. 
  • wystawy: Rugged to prawdziwy koń-anioł jeśli chodzi o wystawy. Idzie wtedy kiedy człowiek każe mu iść, zatrzymuje się wtedy kiedy każą mu się zatrzymać, zmienia chody i tempo zależnie od tego czego chce od niego prezenter. Nie przeszkadza mu kiedy musi długo stać bez ruchu podczas gdy sędziowie go oglądają, ani kiedy musi długo kłusować. Bez problemu zmienia chody, nie zostaje w tyle, nie leni się ani nie szarpie. Dostosowuje tempo swoich chodów do tempa prezentera i ogólnie jest bardzo posłuszny. Nie płoszy się niczego. Ani flesze, ani hałasy, straszne odgłosy na widowni, głośna muzyka, rżenie innych koni... Nic nie jest w stanie wyprowadzić wałacha z równowagi. Zawsze przy rozdzielaniu koni między prezenterów wszyscy chcą prezentować Ruggeda, bo jest on na prawdę aniołem i nie sprawia ludziom żadnych problemów. 

Chody: My Rugged Destiny ma chody bardzo wygodne, przez co dość często [jak na dużego konia] jest dosiadany na oklep. Zdarza mu się potykać, ale tylko na nierównej powierzchni i głównie w terenie. Poza tym jest bezpieczny. Jego chody również budzą zainteresowanie podczas wystaw, kiedy kłusuje i galopuje obok swojego prezentera. Elegancki kłus i galop pomagają mu podczas zawodów ujeżdżeniowych. Wałach porusza się z gracją, ale równocześnie widać w jego ruchu energię. Bardzo dobrze wyciąga i skraca chody. 
Zdrowie: niestety chorować zdarza mu się o wiele za często. Przeszedł wiele poważnych chorób nóg, miał w ogóle już nie być używany pod siodłem, ale wyzdrowiał. Często jednak zdarzają mu się kontuzje [szczególnie lewej przedniej nogi], przez co zostaje często i na długo wykluczany z użytkowania pod siodłem. Ma też wrodzoną wadę kręgosłupa [nosi pod siodłem przynajmniej z pięć warstw czapraków, gąbek i tym podobnych rzeczy]. Jednak mimo tych wszystkich wad Rugged zazwyczaj żyje jak normalny koń. A czasem nawet zaskakuje swoją kondycją. 
Kondycja: jak na swój stan zdrowia Rugged kondycję ma bardzo dobrą. Zdarza mu się wrócić z ciężkich terenów praktycznie suchym, albo galopować, kiedy inne konie nie mają już siły. Wszystkie te choroby powinny bardzo go osłabić, jednak wszyscy mamy wrażenie, że wręcz go wzmacniają. Mógłby być używany w rajdach rekreacyjnych, jednak nie nadaje się ze względu na brak wyczucia i zmysłu terenowego. Niestety. 

Geneza imienia: ‚my rugged destiny’ oznacza dosłownie w języku angielskim ‚moje ciężkie/szorstkie przeznaczenie’. Możemy się tylko domyślać dlaczego ktoś nazwał konia w ten sposób. Prawdopodobnie wiadome było, że Rugged nie będzie koniem zdrowym, więc jego przyszły właściciel będzie musiał się na prawdę namęczyć, żeby utrzymać konia w jako takiej kondycji i zdrowiu. Zresztą to nie ja go nazywałam, więc tak naprawdę nie wiem co miał na myśli twórca tego imienia. Jednak moja teoria wydaje mi się bardzo prawdopodobna. 
Hodowla: Rugged miał jedną córkę, która niestety nie brała udziału w żadnych zawodach i szybko zniknęła z Virtualnego świata. Jej właścicielka nie poinformowała mnie nawet o imieniu klaczy. Niedługo po tym Rugged został wałachem, żeby nie narażać źrebaków na choroby kręgosłupa i nóg. 
Budowa: My Rugged Destiny to koń rasy Quater Horse, choć nie widać tego na pierwszy rzut oka. Jest wysoki i lżejszej budowy. Przypomina raczej konia jakiejś z niemieckich ras. Być może ujawniają się u niego cechy jakiejś dawnej mieszanki rasowej. Koń ma długie nogi, dużą klatkę piersiową, długą szyję, małą głowę i mocny zad. Byłby idealnym koniem skokowym, ale niestety przeznaczenie chciało inaczej. Budowa pomaga mu w pracy ujeżdżeniowej, szczególnie w odpowiednim trzymaniu głowy. Jedyną rzeczą, która mu przeszkadza jest chory i bardzo wrażliwy kręgosłup, uniemożliwiający wiele rzeczy. Mimo to Rugged to koń dobrze zbudowany. 
Rodowód:
*MY RUGGED DESTINY+
(AQH, 2001)
(AQH, 2005)
*RAINY MACABRE
(AQH, ?)
*DANCE MAKABRE (AQH, ?)
CHOCCO RAINY (AQH, ?)
*EXEL BR
(AQH, ?)
NN (AQH, nvrt)
NN (AQH, nvrt)
LARS
(AQH, ?)
ALLONA
(AQH, nvrt)
NN (AQH, nvrt)
NN (AQH, nvrt)
LOMEN 
(AQH, nvrt)
NN (AQH, nvrt)
NN (AQH, nvrt)

Na łamach gazet (1)

3 komentarze:

  1. Jasne! Możesz wziąć moje konie na rodziców :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Choć tak nawiasem mówiąc ani trochę nie jestem przekonana co do pełnej arabskości Zatanny :D

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę, bardzo ciekawe połączenie! Takiej sympatycznej mieszanki chyba jeszcze w wircie nie było :D Klaczka jest naprawdę śliczna :-)

    OdpowiedzUsuń