
klacz ****FLORENCJA+
(hucuł, gniada)
od *Fatalita+ (hc) po *Gotyk (hc)
cross (easy) , rajdy (L), ścieżka huculska
urodzona 19.04.2006, w Virtualu od 13.07.2009
hodowli WHK Anarkia, własności WHK Anarkia
klacz sportowa, rekreacyjna, hodowlana
Odznaczona Brązowym Orderem Zasługi w rajdach
oraz Brązowym Orderem Zasługi w crossie
Najlepszy Koń Virtuala w Rajdach
OSIĄGNIĘCIA | TRENINGI | POTOMSTWO | SPRZĘT
Historia: Florencja urodziła się w WHK Anarkia i na początku miała być wystawiona na sprzedaż. Jednak przez wielki sentyment do Fatality, matki Florencji, nie mogłam malucha sprzedać. Była przecież pierwszym źrebakiem pierwszego konia wyhodowanego w ‚Anarkii’. Florencja została więc włączona do stada Assassin’a razem ze swoją matką. Assassin’owi jednak zupełnie to nie przeszkadza. Ojcem Florencji jest gniady Gotyk, który obecnie już jest wałachem. Klacz została wszystkiego nauczona przez Esmeraldę. Od początku sprawiała kłopoty i trzeba było obchodzić się z nią niezwykle delikatnie. Jednak w miarę dorastania było coraz lepiej. Obecnie wyrosła na jednego z ukochanych koni Esmeraldy.
Rodowód: Fatalita jest kasztanowatą klaczą huculską wyhodowaną w WHK Anarkia. Jej ojcem jest kary Frollo – zwycięzca wielu zawodów w różnych dyscyplinach jeździeckich [ścieżka huculska, skoki, cross, rajdy długodystansowe] i dobry koń hodowlany. Ojciec wielu koni sportowych. Matka Fatality to słynna z rajdów długodystansowych klacz Aria. Sama Fatalita jest czynnym koniem sportowym. Startuje w ścieżce huculskiej i crossie easy. To koń o wspaniałym charakterze, przez co sprawdza się również w rekreacji i hipoterapii. Gotyk [a właściwie Gothique Ruisseau] to gniady wałach huculski hodowli SK PineHollow i SKS Hippika. Jego matką jest Pianissima – klacz sportowa specjalizująca się w skokach i ujeżdżeniu. Matka dwóch koni, z których jeden [og. Promień] przez krótki czas startował w skokach. Ojcem Gotyka jest kary Adorable , startujący w ujeżdżeniu do kl. N. Gotyk nigdy nie był koniem sportowym, jednak sprawdza się jako koń rekreacyjny. Poza Florencją ma jeszcze jedną córkę – kl. Annie. Niedługo po pokryciu Pianissimy został wykastrowany.
Podczas pracy na ujeżdżalni: jest zwierzęciem bardzo delikatnym, często reagującym na pomoce bardzo gwałtownie. Dlatego żeby na niej jeździć trzeba mieć sporo wyczucia. Mimo tego jeźdźcy rekreacyjni dość często jej dosiadają. Gdy jeździec nie używa pomocy zbyt mocno jest w stanie bardzo dobrze dogadać się z Florencją, która tak na prawdę jest bardzo inteligentnym i grzecznym koniem, tylko trzeba podchodzić do niej w dość osobisty sposób. Jest bardzo dobrze ujeżdżona, co w parze z delikatnością daje bardzo dobrego wierzchowca. jednak gdy człowiek siedzący na niej za mocno używa ręki Florencja potrafi machać głową, zadzierać ją, galopować na oślep przed siebie, brykać, a czasem też stawać dęba. Jest dawana tylko jeźdźcom którzy potrafią jeździć bez lonży. Ludzie zaliczający się do kategorii ‚zaawansowanych’ jednak bardzo ją lubią, szczególnie kiedy muszą prowadzić zastęp, skakać czy robić coś więcej niż kręcenie się w kółko zmieniając chody. Florencja jest bardzo ambitna i uwielbia nowe wyzwania. Chętnie uczy się nowych rzeczy takich jak ustępowanie od łydki, zwroty na przodzie, cofania… Dobry jeździec jest w stanie wyciągnąć z niej na prawdę dużo. Ma jednak swoje odpały: przy wsiadaniu potrafi bryknąć, czy stanąć dęba, a w galopie ponieść, jednak jeśli jeździec używa subtelnych sygnałów, raczej tego nie zrobi.
Podczas pracy w terenie: zawsze wyjazd w teren to coś nowego, więc Florencja bardzo cieszy się kiedy mijamy wjazd na ujeżdżalnię i jedziemy dalej. Mimo że teoretycznie w hierarchii jest niżej niż Fatalita, często idzie jako pierwsza, ponieważ jest na prawdę dobrym koniem do prowadzenia zastępu. Ten mały koń wejdzie absolutnie wszędzie gdzie wejść się da, a czasem nawet tam gdzie się nie da. Siedząc na niej można używać na prawdę sygnałów tak lekkich, że normalny koń nawet by ich nie zauważył. Jest o wiele luźniejsza niż na ujeżdżalni i lepiej się z nią współpracuje. Co prawda dalej jest przewrażliwiona na wszelkiego rodzaju dotyk, ale pracuje się z nią na prawdę dobrze. Esmeralda często mówi, że to najlepszy koń wierzchowy ze stada Assassin’a poza samym Assassin’em. Czasem zdarza jej się iść w zastępie na dalszej pozycji [idzie zazwyczaj jako trzecia - za Fatalitą, ale przed Samotną]. Wtedy trzeba uważać, bo potrafi kopnąć. W galopie często wyprzedza inne konie, dlatego na tereny z galopem dostają ją tylko dobrzy jeźdźcy. Zresztą Florencja ma to szczęście, że kompletni amatorzy nie dosiadają jej nigdy. Jest zbyt wrażliwa. Podczas galopu umie osiągnąć niesamowite prędkości i nawet nie trzeba dużo, żeby taką prędkość rozwinęła. Wspaniały koń do samotnych wyjazdów w teren.
W stosunku do ludzi: Florencja to klacz z charakterem. Trzeba uważać na ruchy, ponieważ bardzo łatwo ją rozzłościć. Na szczęście z biegiem czasu bardzo się uspokoiła. Jakiś czas temu mieliśmy ogromny kłopot z łapaniem jej, jednak po wielu treningach zaufania z Esmeraldą w końcu sama do niej podchodzi i spokojnie pozwala sobie założyć kantar. Do nikogo innego sama się nie zbliży. Przy czyszczeniu jest spokojna, ale tylko kiedy stoi na zewnątrz. Klaczka ma klaustrofobię, więc przebywanie w stajni jest dla niej bardzo stresujące. Nie lubi tylko czyszczenia pod brzuchem i zapinania popręgu. Trzeba te czynności wykonywać przy niej bardzo delikatnie. Florencja zaliczyła dużo treningów z metod naturalnych, ponieważ była wyjątkowo trudnym młodym koniem. Przez to obdarzyła Esmeraldę wielkim zaufaniem. Do innych ludzi podchodzi z rezerwą. Duże znaczenie ma nastawienie człowieka do niej. Jeśli będzie negatywne, klacz szybko to wyczuje i nastawi się do człowieka tak samo.
W stosunku do koni i innych zwierząt: konie ze swojego stada traktuje zgodnie z hierarchią. Okazuje szacunek Assassin’owi i Fatalicie, gardzi Samotną. Sądzę, że jeśli Fatalita nie była jej matką, Florencja spokojnie zajmowałaby w stadzie pozycje klaczy przewodniczki. Zresztą akurat ta trojka koni [Assassin, Fatalita i Florencja] uważają się za równych sobie i często zdarza się, że to któraś z klaczy podejmuje działania, a Assassin się im podporządkowuje. Samotnej Florencja nie lubi i nie przepuści żadnej okazji, żeby ją kopnąć, albo ugryźć. Efrafę lubi, ale również wciąż pokazuje jej, że zajmuje wyższą pozycję. Florencja to koń o bardzo bojowym charakterze, więc za nic nie pozwoli, żeby któryś z koni zajął jej pozycję w stadzie.
Na padoku: Florencja to koń stworzony do wychowu bezstajennego. Inne konie kiedy muszą być przez jakiś czas zamknięte w stajni,. jakoś to znoszą. Florencja nie. Jej żywiołem jest łąka, otwarta przestrzeń i galop. Na wybiegu jest wyluzowana i szczęśliwa. Dogaduje się z końmi ze swojego stada, nie lubi tylko Samotnej, ale to zrozumiałe, bo klacz zajmuje niższą pozycję w stadzie niż Florencja. Florencja daje się złapać, jeśli idzie po nią ktoś, kogo zna. Nieznajomemu nie da do siebie podejść. Daje się oddzielić od stada, ale tylko pod warunkiem że prowadzi ją Esmeralda. W każdej innej osobie wyczuwa podstęp. O wiele chętniej jednak wraca na wybieg, niż z niego wychodzi. Uwielbia galopowanie po łące i brykanie.
Na padoku: Florencja to koń stworzony do wychowu bezstajennego. Inne konie kiedy muszą być przez jakiś czas zamknięte w stajni,. jakoś to znoszą. Florencja nie. Jej żywiołem jest łąka, otwarta przestrzeń i galop. Na wybiegu jest wyluzowana i szczęśliwa. Dogaduje się z końmi ze swojego stada, nie lubi tylko Samotnej, ale to zrozumiałe, bo klacz zajmuje niższą pozycję w stadzie niż Florencja. Florencja daje się złapać, jeśli idzie po nią ktoś, kogo zna. Nieznajomemu nie da do siebie podejść. Daje się oddzielić od stada, ale tylko pod warunkiem że prowadzi ją Esmeralda. W każdej innej osobie wyczuwa podstęp. O wiele chętniej jednak wraca na wybieg, niż z niego wychodzi. Uwielbia galopowanie po łące i brykanie.
Na zawodach: Florka umie stanąć na wysokości zadania, bo mimo że gołym okiem widać że klacz się stresuje i denerwuje, to stara się zachować pozory że wszystko jest dobrze. W nowym miejscu trochę się stresuje, ale nigdy nie płoszy się ani nie olewa człowieka, który się nią zajmuje. Najlepiej po przyjechaniu w nowe miejsce zabrać Florencję na spacer w ręku. Pozwala to klaczy wyluzować się i zapoznać się z nowym miejscem. W transporcie jest trochę nerwowa, niechętnie wchodzi do przyczepy i kiepsko znosi długie podróże. O wiele lepiej zachowuje się w transporcie gdy jedzie z innym koniem, szczególnie z takim którego zna i lubi. Podczas rozgrzewki przed startem Florka jest trochę nerwowa, ale słucha się jeźdźca i stara się sprawiać wrażenie, że wszystko wie i jest dobrze. Bardzo pomaga jej spokój i opanowanie jeźdźca, więc nie nadaje się na konia do pierwszych startów dla amatorów.
- rajdy: klacz doskonale radzi sobie w rajdach długodystansowych. Jej zachowanie kompletnie się zmienia w stosunku do tego, co potrafi wyczyniać na ujeżdżalni, czy podczas jazd terenowych. Znika napięcie i nerwowe machanie głową. Florencja staje się zupełnie innym koniem, na którym można polegać i który na pewno nie zrobi nic, żeby zaszkodzić jeźdźcowi. Mimo, że jest raczej lekkiej budowy [nie licząc Arii to najniższy koń w hodowli] jest w stanie iść pod dużym obciążeniem na naprawdę długich dystansach. Potrafi idealnie rozłożyć siły odpowiednio do dystansu. Nigdy jeszcze nie zdarzyło się, żeby jej tętno po rajdzie odeszło od normy znacząco. To koń, który urodził się, żeby chodzić rajdy. To bardzo szybki koń [zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że jeden z najszybszych w hodowli], któremu galop po łące sprawia autentyczną radość. Bez problemu radzi sobie ze stromymi podjazdami i zjazdami, skacze przez przeszkody terenowe, wchodzi do wody… nic nie sprawia jej kłopotu. W przeciwieństwie do tego, co robi na ujeżdżalni, nie bryka i nie gryzie. Czuje rywalizację i podczas ostatnich metrów rajdu potrafi dać z siebie wszystko i pogalopować we wspaniałym tempie przed siebie. Bez problemu radzi sobie z galopowaniem [a czasem cwałowaniem] po nierównym terenie. Instynktownie wie gdzie ma postawić nogę, żeby nie upaść.
- cross: Florencja, zważywszy na jej wzrost i budowę, chodzi w crossie tylko klasę easy. Ma jednak potencjał. To bardzo odważny koń, który nie boi się nawet najdziwniej wyglądających przeszkód i skoczy wszystko, co pokaże mu jeździec. Nie do wszystkich ma jednak zaufanie i pod początkującymi osobami uwielbia rozpędzać się przed przeszkodą i straszyć że wyłamie. Dogaduje się bardzo dobrze z Esmeraldą, która wyczuła miłość Florencji do wyzwań i na każdym treningu pokazuje jej coś nowego. Florencja jest bardzo wytrzymała. Umie na prawdę długo galopować bez odpoczynku. Skacze wszystkie przeszkody, nawet te położone na nierównym terenie. Zawsze jest skupiona na swoim zadaniu i zależy jej na jak najlepszym pokonaniu toru. Uwielbia wjeżdżać galopem do wody i galopować po długich prostych. Koń idealny do crossu i rajdów.
- ścieżka huculska: to bardzo ambitna i dzielna klacz, więc do wszystkich nowych przeszkód podchodzi z zaciekawieniem. Naturalnie wie jak pokonać daną przeszkodę, wejdzie absolutnie wszędzie i nawet się nie zawaha. Nie ma problemu ani z przeszkodami pokonywanymi ze stępa, ani z tymi na które trzeba wgalopować. Chodzi również bez sprzeciwów po każdym rodzaju podłoża, czy to piasek czy woda czy drewno. Ogólnie im dziwniejszy i trudniejszy tor tym lepiej. Florencja uwielbia dziko galopować, ale jest również bardzo czujna i wrażliwa na pomoce. Umie momentalnie z bardzo szybkiego galopu się zatrzymać.
Chody: Florencja jest szybka. W każdym chodzie to pokazuje. Jej stęp jest żwawy i gotowy do przejścia w kłus, szczególnie podczas jazd w terenie, czy zawodów. Podczas rajdu jednak traktuje stęp jako odpoczynek: idzie ze zwieszoną głową i, kiedy może sobie na to pozwolić, powłóczy nogami. W kłusie jest bardzo ożywiona i szybka. Ma na prawdę imponujący kłus wyciągnięty, gorzej niestety ze skracaniem. W galopie pokazuje na co ją stać. Bardzo nie lubi galopować na ujeżdżalni, czy tym bardziej na lonży gdzie musi biec wolno.
Zdrowie: hucuły nie chorują, więc Florencja również nie. To okaz zdrowia i najlepszy przykład że wychów bezstajenny dobrze działa na zdrowie konia. Florencja jest odporna na choroby i kontuzje. Nigdy nie chorowała, nie miała nawet kontuzji nogi po długich galopach po nierównym terenie. Nic nie jest w stanie przełamać jej żelaznego zdrowia.
Kondycja: jako koń chodzący w rajdach długodystansowych i crossie, Florencja musi odznaczać się świetną kondycją. Umie na prawdę długo galopować po nierównym terenie, czy iść cały dzień pod sporym obciążeniem. Gdy ma wolne, spędza czas na bieganiu po wybiegu. To wszystko sprawia że Florencja to zwierzak którego na prawdę trudno jest zmęczyć.
Rodowód:
*FLORENCJA+
(hc, 2006)
|
(hc, 2002)
|
(hc, 1993)
|
ARGUDA (hc, nvrt)
|
LEW (hc, nvrt)
| |||
|
(hc, 1999)
|
FLORA (hc, nvrt)
| ||
KARMAZYN (hc, nvrt)
| |||
*GOTYK
(hc, 2004)
|
(hc, 2002)
|
PIANOLA (hc, nvrt)
| |
PARADOKS (hc, nvrt)
| |||
*ADORABLE
(hc, ?)
|
? (hc, nvrt)
| ||
? (hc, nvrt)
|
Witam!
OdpowiedzUsuńWystawiłam na sprzedaż kilkoro potomków po moich koniach.
Gorąco zachęcam do obejrzenia, jeśli zainteresowana jesteś hanowerem bądź trakenem!
http://im-pens.blogspot.com/2014/03/potomkowie-na-sprzedaz.html