(oo, gniada)
od Gold Samurai (oo) po Sarmadee (oo)
rajdy (P-N), ujeżdżenie (P), cross (very easy), skoki (L), WKKW (easy), wystawy
urodzona 18.02.2015 r. , w Virtualu od 21.09.2020 r.
hodowli Selman Arabians, własności WHK Anarkia
klacz sportowa
Historia: jak wszystkie nasze araby, Falaree pochodzi z Selman Arabians. Urodziła się tam i spędziła pierwsze pięć lat swojego życia. Już od momentu zajeżdżenia wykazywała duży talent sportowy, więc jej trening szedł w kierunku wielu dyscyplin. Plan był taki, żeby przetestować klacz w wielu konkurencjach i sprawdzić do której najlepiej będzie się nadawała. Falaree jednak zaskoczyła wszystkich i nie umiała wybrać tej dyscypliny, w której czuła się najlepiej. Została więc wystawiona na licytację jako koń chodzący WKKW oraz rajdy. W 2020 roku na jesiennej aukcji w Selman Arabians Falaree zainteresowała się Esmeralda, która przyjechała do hodowli w poszukiwaniu koni do rajdów. Falaree od razu zwróciła jej uwagę i postanowiła złożyć formularz o klacz. Po niezbyt zaciekłej walce klacz w końcu stała się własnością Esmeraldy i w październiku 2020 roku przyjechała do Polski wraz z dwoma innymi arabami - Nurabem i Bayramem.
Rodowód:
Podczas pracy na ujeżdżalni: Falaree jest niesamowicie pro-ludzkim koniem. Zawsze stara się jak może, żeby zadowolić człowieka. Jakby mogła to by stanęła na uszach i tak trenowała. Bardzo chętnie uczy się nowych rzeczy, a za każdą pochwałę od człowieka niemal dostaje skrzydeł. Niestety jest dość niecierpliwa. Jeśli nie rozumie zadania albo przez dłuższy czas jej ono nie wychodzi, klacz zaczyna się złościć. Gryzie wędzidło, macha głową i cała się spina. Dlatego właśnie trzeba z nią pracować małymi krokami i nagradzać nawet najmniejszy wysiłek w kierunku wykonania zadania. Dlatego właśnie Falaree potrzebuje jeźdźca cierpliwego, czujnego i delikatnego. Nie nadaje się więc do rekreacji czy dla początkujących zawodników. Falaree jest bardzo dobrze ujeżdżona, przygotowana do WKKW na poziomie easy. Jej treningi są więc wszechstronne. Jej najmocniejszą stroną jest zdecydowanie ujeżdżenie, ponieważ klacz uwielbia "rzeźbienie" różnych elementów ujeżdżenia i powtarzanie ich w nieskończoność. Różni się tym od większości arabów. Bardzo dobrze też skacze i mimo że to kocha to nigdy nie ciągnie na przeszkody i zawsze słucha jeźdźca. Inne konie trenujące na tym samym placu zupełnie jej nie przeszkadzają, klacz pozostaje skupiona na jeźdźcu.
Podczas pracy w terenie: jest to koń trenowany do rajdów długodystansowych, więc wyjazdy w teren były częścią jej treningów niemalże od samego początku. Falaree uwielbia chodzić w tereny. Świetnie sprawdza się jako koń do zastępu, bo sama z siebie trzyma odstęp od innych koni oraz sama nie kopie koni które idą za nią. Jednak gdy trzeba poprowadzić zastęp, oczywiście Falaree nawet nie mrugnie okiem i wykona swoje zadanie. Siedząc na niej nigdy nie ma się wrażenia utraconej kontroli. Falaree zawsze słucha się jeźdźca i nawet w najtrudniejszych i najbardziej stresowych sytuacjach nie panikuje, tylko w stu procentach ufa swojemu jeźdźcowi. To właśnie dlatego bardzo szybko przekonała się do dzikich zwierząt, skoków w terenie, niepewnego podłoża czy wchodzenia do głębokiej wody. Często w takich trudnych sytuacjach to właśnie Falaree jest koniem, który wpływa kojąco na inne, bardziej zdenerwowane konie. Klacz chodzi również w tereny samodzielnie i zachowuje się wtedy idealnie. Zupełnie nie przeszkadza jej brak innych koni dookoła.
W stosunku do ludzi: to chyba najbardziej pro-ludzki i najsłodszy koń świata. Kocha wszystkich ludzi bez wyjątku, nie ważne czy są oni pracownikami stajni i Falaree widzi ich na co dzień, czy są to osoby, które pierwszy i ostatni raz przyjechały do naszej stajni. Widząc ludzi Falaree od razu do nich podchodzi. I to nawet nie chodzi o to, że klacz żebrze o smakołyki, ona po prostu chce przebywać w towarzystwie ludzi. Kocha być głaskana, chwalona i podziwiana. To własnie ona zawsze wita wszystkie matki z dziećmi stojące przy ogrodzeniu padoku. Przy ściąganiu z padoku Falaree jest bezproblemowa. Prawdopodobnie można by ją sprowadzać bez kantara i uwiązu, ale nikt z nas jeszcze tego nie próbował. Klacz zawsze idzie grzecznie obok człowieka i nie robi problemów z odłączania się od stada. Podczas wyprowadzania na padok też jest grzeczna, nie szarpie się, nie ciągnie do koni, tylko idzie spokojnie. Falaree uwielbia być czyszczona i głaskana. Jakby mogła to cały dzień spędziłaby przy koniowiązie. Pozwala się dotykać we wszystkie części ciała, bez mrugnięcia okiem podaje kopyta oraz daje sobie zapiąć popręg czy włożyć wędzidło do pyska. Uwielbia też kąpiele. Kowal i weterynarz to jej najlepsi przyjaciele, traktuje ich tak samo jak innych ludzi.
W stosunku do koni i innych zwierząt: jest to klacz ogólnie bardzo pozytywnie nastawiona do świata. Ma świetne relacje nie tylko z ludźmi ale też z innymi końmi. Żyje w zgodzie z całym swoim stadem, w hierarchii pozostaje gdzieś w środku drabiny, ale nigdy nie awanturuje się z końmi które są od niej niżej. Nie wchodzi w żadne konfrontacje, ale też nie daje sobie wejść na głowę. Kiedy inny koń zaczyna są zaczepiać nie w formie zabawy, Falaree kładzie uszy po sobie i pokazuje że jej się to nie podoba. Natomiast jest zawsze pierwsza do zabawy. Ma w stadzie kilka swoich lubionych kolegów i koleżanek z którymi bawi się praktycznie całymi dniami. Przez to, że Falaree jest tak aktywna na padoku, to potem jest bardzo spokojna i wyluzowana podczas treningów i jazd. Wszystkie obce i nieznane sobie konie najchętniej by obwąchała i się z nimi zaprzyjaźniła, ale kiedy pokazują jej że nie chcą jej towarzystwa, Falaree spokojnie się wycofuje i nie naciska. Na rozprężalni przed zawodami zawsze jest trochę rozkojarzona towarzystwem tak dużej grupy obcych koni, ale po jakimś czasie zawsze się uspokaja i skupia na poleceniach jeźdźca. Kocha wszystkie zwierzęta, nie ważne czy to koty, psy, króliki, wiewiórki czy sarny. Falaree żyje w zgodzie ze wszystkim co oddycha.
Na padoku: spędza zawsze większość czasu na zabawie ze swoimi najlepszymi kolegami i koleżankami. Ganiają się, skaczą, skubią, stają dęba, brykają, tarzają... Dzięki temu, że Falaree jest tak aktywna na padoku, potem na treningu jest spokojna, zrelaksowana i wybiegana. Mimo tego, że tak dużo rozrabia, Falaree nigdy niczego nie niszczy. Nawet kantara jeszcze nie rozwaliła ani razu, nie mówiąc już o ogrodzeniu, paśniku czy siatce. Widząc człowieka, zawsze idzie w jego stronę, nie ważne czy to ktoś znajomy, czy kompletnie obca osoba. Falaree znana jest z tego, że gdy jakiś przypadkowy człowiek staje przy płocie, żeby popatrzeć na konie, to Falaree jest zawsze pierwszym koniem, który podejdzie do takiej osoby i będzie się domagać uwagi. Nie żebrze o jedzenie, tylko właśnie o uwagę. Jest to koń bardzo aktywny na padoku, ale na szczęście nic jeszcze nigdy nie zniszczyła. Łapanie jej to czysta formalność, bo klacz sama podchodzi do człowieka. Można ją spokojnie prowadzić tylko na uwiązie przerzuconym przez szyję. Zawsze idzie grzecznie obok człowieka, nie ważne czy idzie z padoku do stajni czy ze stajni na padok. Nie ma też problemów z odłączeniem jej od stada.
W stajni: całkiem lubi spędzać czas w stajni, choć gdy stoi w niej za długo to zaczyna się nudzić. Nigdy nie kopie w drzwi, nie kręci się nerwowo po boksie ani nie wydziera się, natomiast zdarza jej się obgryzać drzwi do boksu gdy jest na prawdę znudzona czy zdenerwowana. Denerwuje się, kiedy dookoła niej nie ma innych koni oraz ludzi. Gdy nie ma koni, a są ludzie, wtedy Falaree zachowuje się jakby nigdy nic. Uwielbia kiedy w stajni coś się dzieje, kiedy przychodzą goście, przyjeżdża dostawa siana, czy kowal i weterynarz. Falaree wszystkich zaczepia i domaga się uwagi. Podczas karmienia jest w miarę spokojna. Stoi tylko przy drzwiach do boksu i patrzy na świat tymi swoimi ogromnymi oczami. Nie ma szans, żeby ktoś wtedy przeszedł obok niej obojętnie. Je w spokoju, nie rozrzuca paszy dookoła i nie złości się na inne konie. O ile przechodzących przez korytarz ludzi zaczepia prawie zawsze, tak inne konie raczej ignoruje, chyba że są one jej zupełnie nieznane, wtedy próbuje się z nimi zapoznać, albo kiedy są to konie z jej stada z którymi najczęściej się bawi. Wtedy nie można się od niej opędzić i trzeba takiego konia przywiązywać na korytarzu z dala od Falaree.
Na zawodach: Falaree ma duży potencjał sportowy. Startuje w WKKW klasy easy i we wszystkich dyscyplinach składowych osobno, wystawach oraz rajdach długodystansowych. Kupiliśmy ją głównie z myślą o rajdach, natomiast dość szybko znalazł się na nią jeździec również do WKKW, więc na razie klacz startuje we wszystkich tych dyscyplinach. Podróże znosi spokojnie o ile ma coś czym może się zająć. Może to być siatka z sianem, albo dowolny przedmiot zawieszony na sznurku. Taka zabawka jest w stanie zająć Falaree nawet na godzinę. Nie robi jej większej różnicy czy jedzie w przyczepie sama czy w towarzystwie innych koni. Jeśli ma zajęcie to jest spokojna i nie odstawia cyrków. Załadunek jej też zazwyczaj przebiega bezproblemowo. W nowym miejscu jest grzeczna, ale widać po niej że wewnętrznie wszystko przeżywa. Nigdy jednak nie odskakuje. O ile człowiek opiekujący się nią zachowuje spokój to Falaree uzna że nie ma się czym przejmować. Tylko po powrocie do domu z zawodów zawsze potrzebuje dnia lub dwóch wolnego, żeby odreagować. Na rozprężalni zachowuje się poprawnie. Na początku tylko ciągnie do innych koni, bo ze wszystkimi chce się poznać, ale potem ogarnia się i skupia na poleceniach jeźdźca.
- rajdy: to jej główna dyscyplina, na którą przede wszystkim kładziemy nacisk na treningach i startach. Falaree bardzo dobrze sprawdza się w tej dyscyplinie startując na dystansach klas P i N. Podczas całej trasy jest bardzo ufna w stosunku do człowieka siedzącego na niej i polega na nim niemalże w stu procentach. Widać po niej, że się ekscytuje i cieszy wszystkim, ale nigdy nie ponosi, nie odskakuje ani nie reaguje przesadnie emocjonalnie. Inne konie zupełnie jej nie przeszkadzają. Spokojnie może jechać obok innego konia i trzymać równe tempo. Nigdy nie próbuje się ścigać ani nie jest agresywna. Ma bardzo dobre wyczucie podłoża. Nawet na najtrudniejszych trasach i w galopie Falaree uważnie stawia nogi, nie potyka się ani nie staje na kamieniach czy korzeniach. Ma też świetną kondycję i umie iść na prawdę długie dystanse w jednostajnym tempie, przez co ma zawsze bardzo dobre wyniki na bramkach weterynaryjnych. Jej bardzo dobrą cechą jako rajdowca jest też odwaga. Falaree dosłownie przejdzie obok wszystkiego i wejdzie wszędzie jeśli tylko jeździec da jej wyraźny sygnał żeby to zrobiła. Starty na niej to czysta przyjemność, bo to świetny koń rajdowy.
- ujeżdżenie: poza rajdami to zdecydowanie jej ulubiona dyscyplina. Falaree jest koniem niesamowicie przyjemnym do jazdy, reagującym na bardzo lekkie zmiany położenia ciała jeźdźca. Dodatkowo bardzo lubi ćwiczyć w kółko te same elementy ujeżdżeniowe, nie traci cierpliwości ani nie zaczyna się nudzić podczas treningów. Jest więc czas, żeby elementy opanować z nią niemalże do perfekcji. Wiadomo, że ma pewne ograniczenia fizyczne, które sprawiają że nigdy nie będzie tak mocnym zawodnikiem ujeżdżeniowym jak konie ras wyhodowanych typowo pod tę dyscyplinę. Mimo tego Falaree zawsze bardzo się stara. Tak samo jak w przypadku rajdów, tak i tutaj Falaree bardzo mocno polega na jeźdźcu. Niczego się nie boi i dzielnie idzie do przodu. Do jej ulubionych elementów należą chody zebrane, koła, zatrzymania i cofania. Falaree bardzo ładnie wchodzi na wędzidło, nie walczy z ręką jeźdźca i wykonuje wszystkie jego polecenia bez mrugnięcia okiem. Nerwowa atmosfera zawodów zupełnie na nią nie wpływa. Startuje na poziomie klas L i P.
- cross: to takie rajdy, tylko ze skokami. Falaree świetnie radzi sobie na długich odcinkach galopu, ma świetną kondycję dzięki treningowi rajdowemu. Natomiast niestety na trudniejszych trasach nie ma siły skakać gdy dystans jest długi. Dlatego właśnie startuje tylko w klasie very easy, w której radzi sobie bardzo dobrze. W tej dyscyplinie bardzo przydaje się jej odwaga i zaufanie do jeźdźca. Falaree nawet widząc trudne przeszkody po raz pierwszy nie reaguje paniką tylko mocno na nie idzie i skacze bez mrugnięcia okiem. Przeskoczy absolutnie wszystko jeśli tylko jeździec ją na to poprowadzi i da lekką łydkę. Podczas całej trasy jest nakręcona i pełna energii, ale pozostaje pod kontrolą jeźdźca. Nigdy nie idzie szybciej niż jest o to poproszona i nie próbuje przejmować inicjatywy. Bez problemów wchodzi do wody, galopuje po niej, wbiega pod górę, zeskakuje z przeszkód i skacze przeszkody których niektóre konie się boją.
- skoki: startuje na poziomie klasy L i radzi sobie na prawdę dobrze. Braki w technice nadrabia entuzjazmem i prędkością. Jest świetna w konkursach szybkościowych. Niewielki wzrost i zręczność pomaga jej podczas szukania skrótów i Falaree mieści się nawet w najciaśniejszych zakrętach utrzymując przy tym równowagę i tempo. Tak samo jak w crossie, tak i w skokach Falaree skoczy wszystko co wskaże jej jeździec. Przeszkody z wodą, kolorowe, dziwne i trudne nie są dla niej straszne i wyłamania zdarzają jej się na prawdę rzadko. Na przeszkody idzie chętnie i mocno, ale nigdy nie szarpie się z jeźdźcem, nie ponosi ani nie próbuje iść szybciej niż wymaga od niej jeździec. Na parkur wchodzi zawsze z uniesioną głową i postawionymi uszami. Nie robią na niej wrażenia flesze, oklaski czy inne odgłosy z publiczności, Falaree zawsze zachowuje spokój i jest stuprocentowo skupiona na jeźdźcu. Starty na niej to czysta przyjemność i często startują na niej nasi klubowicze, bo Falaree jest świetną nauczycielką na pierwsze starty.
- wystawy: Falaree jest najbardziej uroczym koniem świata. Kropka. To jest fakt a nie opinia. Ma ogromne, czarne oczy osadzone na małej głowie, co sprawia że kiedy klacz na kogoś patrzy nie można przejść obok niej obojętnie. Na wystawach jednak ważne jest co innego i tu również Falaree błyszczy. Jest bardzo ładnie zbudowana, zgodnie ze wzorcem konia arabskiego. Jest bardzo lekkiej budowy, wygląda jak bardzo młody koń, mimo że trochę lat już ma. Generalnie ciężko przejść obok niej obojętnie i jest to odzwierciedlone w ocenach od sędziów podczas wystaw. Falaree bardzo grzecznie zachowuje się podczas wystawy. Na ring wchodzi energicznie, z podniesioną głową, postawionymi uszami i podniesionym ogonem. Widać po niej ekscytację, ale jednocześnie bardzo słucha się człowieka i wykonuje wszystkie jego polecenia. Grzecznie zmienia chody, idzie stępem lub kłusem zależnie od tego czego chce od niej prezenter. Ze staniem bez ruchu bywa gorzej, bo Falaree niezbyt rozumie czemu ma stać, ale lekkie upomnienie od prezentera zazwyczaj działa i Falaree się ogarnia.
Chody: bardzo przyjemnie się na niej jeździ, miękko nosi we wszystkich chodach i siedzenie na niej to czysta przyjemność, niezależnie od tego czy kłusuje się bez strzemion czy galopuje w terenie w półsiadzie. Falaree stawia dość długie kroki w galopie i mimo że jest dość niska to umie osiągać całkiem niezłe prędkości. Na wystawach jakość jej chodów zazwyczaj oceniana jest nieźle, choć w kłusie klacz trochę drobni i mogłaby stawiać dłuższe kroki. Mimo to jej chody sprawiają że bardzo dobrze sprawdza się zarówno w WKKW jak i w rajdach.
Zdrowie: gdy do nas przyjechała z Maroka musieliśmy bardzo powoli i delikatnie przyzwyczaić ją do polskiego klimatu. Na początku musiała być derkowana i pilnowana. Obecnie jest już dużo lepiej, derkę nosi tylko zimą bo z powodu startów musi być golona. Poza tym nigdy nie przechodziła żadnych chorób poza tym że raz zdarzyło jej się podbicie w prawym przednim kopycie. Całe leczenie na szczęście zamknęło się w tygodniu i obecnie po kontuzji nie ma już śladu.
Kondycja: jest koniem czynnie startującym i trenującym w rajdach długodystansowych, więc kondycja musi być jej najmocniejszą stroną. I faktycznie tak jest. Falaree umie iść równym, nawet dość szybkim tempem przez długie dystanse i zdaje się w ogóle nie męczyć. Nawet kiedy się zmęczy to bardzo szybko odzyskuje siły i może pracować dalej. Nigdy nie narzeka że jest zmęczona czy nie ma siły, jest twardzielem i daje z siebie wszystko, dlatego właśnie jej kondycja wciąż się polepsza. Nawet na padoku Falaree wciąż jest aktywna bawiąc się z innymi końmi. Rzadko zdarza jej się leżeć czy po prostu stać bez ruchu.
Imię: została tak nazwa w hodowli z której pochodzi. Słowo "gold" oznacza po angielsku "złota/a" i pochodzi od imienia jej ojca - ogiera Gold Samurai. Skrót SA przy imieniu otrzymują wszystkie konie hodowli Selman Arabians. Na co dzień mówimy na klacz Falaree.
Hodowla: na razie klacz rozwija się w kierunku sportowym, na ewentualną karierę hodowlaną przyjdzie czas gdy klacz przejdzie już na sportową emeryturę. Pomyślimy nad tym w przyszłości.
Budowa: jest arabem zdecydowanie lekkiej budowy, co sprawia że dla osoby niezbyt obeznanej z końmi wygląda na konia bardzo młodego albo wręcz źrebaka. Być może jeszcze urośnie i zmężnieje, ale na razie tak właśnie wygląda. Na wystawach jednak jej budowa jest doceniana przez sędziów i w sporcie też ułatwia jej starty i zdobywanie osiągnięć.

