klacz FH FITZPLEASURE
(xx, gniada)
od *Backseat Serenade (xx) po Pompeii (xx)
wyścigi płaskie (1800 - 2200 m.), wystawy
urodzona 20.02.2014, w Virtualu od 25.12.2015
hodowli Far Horizons Stud, własności WHK Anarkia
klacz sportowa
OSIĄGNIĘCIA | TRENINGI | POTOMSTWO | SPRZĘT
klacz sportowa
OSIĄGNIĘCIA | TRENINGI | POTOMSTWO | SPRZĘT
Historia: Fitz urodziła się w Far Horizons Stud i tam właśnie spędziła pierwsze lata życia. Gdy miała rok została zapoznana z siodłem i jeźdźcem oraz rozpoczęła trening wyścigowy pod okiem wykwalifikowanych trenerów. Rok później zaczęła starty w wyścigach na długich dystansach, jednak jako 2-latka nie osiągnęła za dużo, wygrywając zaledwie dwa wyścigi. Jej kariera jednak toczyła się dalej, mimo że przez bardzo długi czas Fitz wystawiona była na sprzedaż przez Far Horizons Stud. W 2017 roku Fitz wraz z kilkoma innymi końmi wyścigowymi trafiła do Cheltenham Racing, gdzie kontynuowała karierę wyścigową. Niestety w maju 2017 roku stajnia została zamknięta, a większość koni ponownie wystawiona na sprzedaż. Esmeraldzie od zawsze podobała się Fitz, jednak dopiero w tym momencie postanowiła postarać się o jej kupno. W ten sposób 3-letnia już Fitz przyjechała do Anarkii wraz z dwoma arabami - ogierem Freedom Fighter CA oraz klaczą Kokshe CA. Od tego momentu kontynuuje karierę wyścigową w barwach Anarkii.
Rodowód: matką Fitz jest klacz Backseat Serenade, która obecnie stoi w Stud Homestead i czynnie startuje w WKKW medium, skokach, ujeżdżeniu oraz crossie. Poza tym, że odnosi sukcesy w sporcie, Backseat Serenade jest również sprawdzoną klaczą hodowlaną. Jest matką m.in. stojącego w Anarkii ogiera FH Resurrect Me From The Dead, który po matce odziedziczył talent do WKKW. W rodowodzie Backseat Serenade znajdują się wyłącznie konie nievirtualne. Mało wiadomo o ojcu Fitz, ogierze Pompeii, który swego czasu startował w wyścigach w barwach Cheltenham Racecourse, ale od jakiegoś czasu nie słychać o nim nic.
Podczas pracy na torze roboczym: Fitz to grzeczny koń, z którym nie ma praktycznie żadnych problemów jeśli chodzi o współpracę z człowiekiem. Na każde polecenie jeźdźca reaguje błyskawicznie i nigdy nie kwestionuje jego zasadności. Mimo dość młodego wieku Fitz jest koniem bardzo bezpiecznym, a wręcz przewidywalnym. Bo nawet kiedy zamierza się czegoś spłoszyć to zanim faktycznie to zrobi, wysyła bardzo wyraźne sygnały na temat swoich planów. Na treningach jest bardzo grzeczna i posłuszna, nigdy nie szarpie się z człowiekiem, nie próbuje zmieniać chodów bez polecenia ani nie ponosi. To samo tyczy się tempa - Fitz idzie dokładnie takim tempem jakiego w danym momencie wymaga od niej jeździec. Może się wydawać, że jest to koń bez charakteru, ale to tylko pozory. Fitz po prostu stara się współpracować z człowiekiem, a oczywiście wtedy kiedy trzeba potrafi sama przejąć inicjatywę i zdarza jej się to na przykład podczas wyścigów. Na treningach jednak nie ma takiej potrzeby, więc Fitz zdaje się w zupełności na wolę człowieka. Inne konie nie rozpraszają jej, zarówno podczas rozgrzewki, jak i podczas galopu. Może iść na każdej pozycji, zarówno jako prowadząca trening, gdzieś w środku, jak i jako koń zamykający stawkę.
Podczas pracy w terenie: Fitz chodzi w tereny w ramach rozgrzewki przed treningiem, albo rozstępowania po nim. Jest odważna, więc sprawdza się jako koń czołowy, ale równie dobrze może iść gdzieś w środku zastępu, lub go zamykać. Nie za bardzo lubi jednak chodzić w tereny sama. Odwraca się wtedy co chwilę w stronę stajni i próbuje ponosić. W takim wypadku zmuszenie jej do ruchu na przód jest bardzo trudne i niebezpieczne, ponieważ bez innych koni w zasięgu wzroku Fitz wpada w panikę. Na szczęście regularnym treningiem i spacerami w ręku coraz bardziej dochodzimy z klaczą do porozumienia, dzięki czemu takie ataki totalnej paniki zdarzają jej się coraz rzadziej, a mamy nadzieję, że niedługo zupełnie ustąpią. Na szczęście gdy idzie z innymi końmi, Fitz odznacza się odwagą i nie ma problemu, żeby iść w zastępie jako pierwsza. W tereny chodzi tylko stępem i kłusem, galopuje tylko po torze lub po wyznaczonych do tego ścieżkach. Na swobodny galop w terenie może kiedyś przyjdzie czas. Fitz nie ma problemów z wchodzeniem do wody, chodzeniem po kamieniach, czy wzniesieniach. Wręcz przeciwnie, bardzo lubi takie urozmaicenia.
W stosunku do ludzi: to bardzo spokojny koń, który stara się sprawiać człowiekowi jak najmniej problemów. Podczas czyszczenia zachowuje się jak anioł, to znaczy stoi bez ruchu tak długo jak człowiek coś przy niej robi i nawet okiem nie mrugnie gdy dotyka się jej wrażliwych miejsc czy podnosi nogi do czyszczenia. Tak samo spokojnie i bez wzruszenia Fitz znosi zapinanie popręgu, czy wkładanie wędzidła do pyska, czyli dwie czynności których konie zazwyczaj nie lubią. Fitz natomiast w ogóle one nie przeszkadzają i nie buntuje się przed nimi. Tak samo grzeczna jest podczas wizyt kowala czy weterynarza. Temu pierwszemu bez sprzeciwów podaje wszystkie cztery nogi i bez mrugnięcia okiem pozwala się okuć i wystrugać sobie kopyta. Z kolei przy weterynarzu cierpliwie znosi nawet zastrzyki, czego znakomita większość koni się boi i nie znosi. Wszyscy zawsze chwalą Fitz za jej spokój i zawsze zostawiają ją sobie na koniec na odpoczynek. Na padoku Fitz podchodzi zazwyczaj do człowieka, jeśli go zna. Jeśli idzie po nią ktoś obcy klacz jest trochę niepewna, ale w końcu daje się sprowadzić do stajni.
W stosunku do koni i innych zwierząt: inne konie Fitz znosi bez jakiś większych zastrzeżeń, bardzo szybko wchodzi w kontakt z obcymi końmi i nigdy nie wykazuje w stosunku do nich agresji czy innych negatywnych zachowań. Konie z którymi wychodzi na padok traktuje przyjaźnie i czasem wręcz nie chce się z nimi rozstawać. Nie ma w niej absolutnie żadnych negatywnych emocji w stosunku do koni, które zna. Tak samo z resztą traktuje obce sobie konie. Bardzo szybko nawiązuje z nimi kontakt i zazwyczaj obwąchuje się z obcym koniem, a gdy ten z jakiegoś powodu próbuje ją zaatakować Fitz po prostu zupełnie się wycofuje, nie odpowiada agresją. Jeśli chodzi o inne konie to Fitz raczej się ich nie boi ani nie reaguje agresją na ich widok. Koty i psy zazwyczaj po prostu ignoruje, natomiast do dzikich zwierząt w lesie podchodzi bardzo ostrożnie i czasem zdarza jej się lekko spłoszyć na widok jelenia czy dzika.
Na padoku: czas na padoku spędza spokojnie. Raczej nie zdarza jej się biegać, brykać ani rozrabiać. Najczęściej można ją spotkać stojącą w cieniu drzew, albo leżącą i wygrzewającą się w słońcu. Rzadko wchodzi w interakcje z innymi końmi, ale jak to się już zdarzy to najczęściej z jakimś się iska, lub po prostu stoi w jego towarzystwie. Rzadko zdarza jej się biegać. Bardzo łatwo ją złapać na padoku, bo do znanej sobie osoby Fitz po prostu podchodzi powolnym, leniwym stępem i bez większych problemów pozwala się zaprowadzić do stajni. Jeśli chodzi o obce osoby to do nich Fitz nie podchodzi, ale daje się złapać bez buntów. Jest jednak bardzo niepewna nie widząc znanych sobie ludzi. Nie ma problemów z odłączeniem jej od innych koni, a wracając z padoku Fitz idzie grzecznie obok człowieka nie wyrywając się, nie zatrzymując ani nie ciągnąc. Przy wyprowadzaniu również jest bardzo spokojna i nawet kiedy odepnie się uwiąz od kantara i puści się klacz wolno, ona zawsze jeszcze chwilę czeka zanim ruszy przed siebie leniwym stępem.
W stajni: Fitz nie za bardzo lubi zostawać sama w stajni, a gdy to się z jakiegoś powodu zdarzy rży tak głośno, że pękają bębenki w uszach. Przynajmniej przez pierwszą godzinę tak się zachowuje, potem trochę się ucisza, ale jak tylko usłyszy jakiegoś konia to koncert zaczyna się na nowo. Podczas czyszczenia i siodłania jest niesamowicie spokojna i czasem można wręcz pomyśleć, że jest zrobiona z plastiku, a nie żywa. Również podczas wizyt kowala i weterynarza Fitz zachowuje się nienagannie i nie ma z nią żadnych problemów. Można wejść do jej boksu bez strachu, że staranuje człowieka, abo rzuci się na niego z zębami. Podczas karmienia bardzo się wydziera, jeśli inne konie już dostały jedzenie, a ona wciąż na nie czeka. Jednak gdy już dostanie swoją porcję owsa i paszy to je ją w spokoju i nie przeszkadza jej, że inne konie zachowują się dość nerwowo. Nigdy nie zaczepia ani koni stojących w sąsiednich boksach, ani tych przechodzących przez korytarz. Podczas wypuszczania koni na padok Fitz początkowo bardzo głośno rży kiedy widzi, że inne konie wychodzą, a ona zostaje. Jednak kiedy zobaczy, że ona też idzie to momentalnie się uspokaja.
Na zawodach: podróże przyczepą nie są dla niej żadnym problemem. Klacz wchodzi do środka tak, jakby nic innego w życiu nie robiła i spokojnie stoi w środku tak długo jak jej każą. Lepiej znosi podróże w towarzystwie drugiego konia, ale kiedy trzeba to może też jechać sama. Dość dobrze znosi nawet długie podróże pod warunkiem że ma stały dostęp do siana i regularnie dostaje wodę. W nowym miejscu początkowo jest trochę niepewna, ale nigdy nie zachowuje się w sposób niekontrolowany czy zagrażający bezpieczeństwu zarówno swojemu jak i człowieka zajmującego się nią. Po przyjeździe w nowe miejsce najlepiej zabrać ją nawet na kilkunastominutowy spacer po ośrodku. Bardzo dobrze to robi Fitz i klacz od razu się uspokaja i nabiera pewności siebie. Na padoku przed zawodami jest podniecona, ale pozostaje pod kontrolą prowadzącego i jeźdźca i nigdy nie stwarza żadnych niebezpiecznych sytuacji ani nie ucieka spod kontroli. Widać po niej, że jest poddenerwowana, ale klacz dzielnie stara się tego nie okazywać.
- wyścigi: Fitz jest klaczą, która na torze zdaje się bardziej na człowieka, aniżeli na swoje umiejętności. Jednak nie jest to na zasadzie podległości, a partnerstwa. Potrafi bowiem sama doskonale poprowadzić gonitwę, jednak respektuje wszystkie wskazówki jakie otrzymuje od dżokeja i wykorzystuje je mądrze. Start zazwyczaj ma słaby, nie dając po sobie poznać swojej siły, dopiero przed drugim zakrętem pokazuje swoje umiejętności, ostro przyspieszając, zaczyna narzucać innym koniom własne tempo. Potrafi wysunąć się na prowadzenie w kilkanaście sekund i tak pobiec do samego celownika, wygrywając o kilka długości. Jest koniem rozważnym, na torze więcej myśli, niż robi, więc nie dogaduje się z każdym jeźdźcem. Jednak treningi na niej są czystą przyjemnością, dla większości osób, ponieważ klacz nosi się wyjątkowo lekko, ma miękkie, wygodne chody i nie jest problematyczna. Do maszyny startowej wchodzi bezproblemowo i często zdarza się, że wejdzie do środka jako pierwsza i czeka aż inne konie się namyślą i też wejdą. W środku zaczyna się trochę stresować, ale spokojny i zdecydowany jeździec na pewno nad nią zapanuje bez problemów.
- wystawy: ogólnie jest koniem bardzo podporządkowanym człowiekowi. Oczywiście czasem zdarzy jej się spłoszyć jakiegoś głośnego dźwięku, balona, flesza z aparatu itd. ale Fitz nawet jak się płoszy to zawsze robi to w bardzo spodziewany i kontrolowany sposób, więc prezenter nie ma większych problemów z zapanowaniem nad klaczą. Fitz zdecydowanie wie jak pokazać się od jak najlepszej strony. Klacz zawsze idzie spokojnie i grzecznie obok prezentera. Zatrzymuje się tam, gdzie trzeba, stoi w miejscu tak długo jak jej każą i rusza wtedy kiedy usłyszy sygnał. Bez problemu zmienia chody, zatrzymuje się i rusza. Nie ma też problemów ze staniem długo w miejscu podczas gdy sędziowie oglądają jej budowę. Fitz jest klaczą bardzo poprawnie zbudowaną, a dodatkowo bardzo dobrze się rusza, więc na wystawach zazwyczaj robi dobre wrażenie zarówno na sędziach jak i na publiczności. Nie wyróżnia się może maścią, ale ogólnie jest dobrze zbudowana i dobrze się rusza, a to wystarczy sędziom, żeby przyznać jej wysokie miejsce.
Chody: pod siodłem Fitz jest koniem bardzo wygodnym do jazdy. Nawet kłus ma wygodny, co rzadko zdarza się u koni pełnej krwi angielskiej. Oprócz tego, że jest wygodna do jazdy, to jest też bardzo szybka, a galop na niej to po prostu bajka, ponieważ klacz stawia długie kroki. Luzem również klacz prezentuje się bardzo dobrze, szczególnie widać to podczas wystaw, gdzie Fitz często dostaje wysokie noty za chody, ponieważ porusza się bardzo harmonijnie, ja wysoką akcję nóg i ogólnie wie jak zaprezentować się od jak najlepszej strony.
Zdrowie: Fitz zdarzyła się w życiu tylko jedna kontuzja - podbiła sobie prawe przednie kopyto kiedy została źle wystrugana przez kowala, który przyjechał do stajni jednorazowo na zastępstwo. Na szczęście klacz szybko wróciła do zdrowia i kontuzja nie odbiła się negatywnie na jej późniejszym stanie zdrowia ani na karierze sportowej. Poza tym jednym wypadkiem Fitz nigdy nie chorowała ani nie była kontuzjowana. Ma zdrowe płuca i serce oraz mocne nogi.
Kondycja: Fitz jest w ciągłym treningu wyścigowym, w dodatku biega na długich dystansach, więc jej kondycja nie dość, że jest bardzo dobra, to wciąż się rozwija. Klacz z każdym tygodniem jest coraz mocniejsza i bardziej odporna na wysiłek. Bardzo dobrze radzi sobie w wyścigach długodystansowych, więc musi odznaczać się bardzo dobrą kondycją i wytrzymałością. Trening wyścigowy wciąż ją wzmacnia.
Imię: "Fitzpleasure" to tytuł piosenki zespołu alt-J, a imię to zostało jej nadane przez Elvię. Dodatkowo, Fitz nosi przy imieniu przyrostek FH co oznacza "Far Horizons Stud". Przyrostek ten dostają wszystkie konie pochodzące z tej stajni, bez względu na rasę. Na co dzień mówimy na Fitzpleasure po prostu "Fitz", ponieważ jej imię jest bardzo długie.
Hodowla: Fitz nie miała jeszcze okazji sprawdzić się jako matka i nie wykluczamy, że w takiej roli w przyszłości będziemy mogli ją zobaczyć, ponieważ klacz ma dobry rodowód i całkiem niezły talent do biegania. Na razie jednak chcemy się skupić na jej karierze wyścigowej, na hodowlaną jeszcze przyjdzie czas.
Budowa: klacz jest zbudowana zgodnie ze wzorcem konia pełnej krwi angielskiej. Dodatkowo ma tak dobrą budowę, że często zajmuje wysokie lokaty na wystawach, dostając dobre noty właśnie za budowę. Poza tym jej budowa sprawia, że Fitz jest bardzo dobrym koniem do wyścigów długodystansowych.
Rodowód:
FH FITZPLEASURE
(xx, 2014)
|
MOLLY MAQUIRES
(xx, nvrt) |
POLKA (xx, nvrt)
| |
PADDY FROM THE RAILWAY (xx, nvrt)
| |||
WILD VAGABOND
(xx, nvrt) |
JOHNSON'S GIRL (xx, nvrt)
| ||
OLD JOE CLARK (xx, nvrt)
| |||
POMPEII
(xx, ?) |
ROYAL BLOO BOM
(xx, nvrt) |
ROYAL TINCIE (xx, nvrt)
| |
BOON BAR (xx, nvrt)
| |||
MECOM BLUE
(xx, nvrt) |
DOC'S HAIDA (xx, nvrt)
| ||
PEPPY SAN (xx, nvrt)
|

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz