sobota, 30 maja 2020

Sprawozdanie: treningi Ruggeda 25.05-31.05



25.05 (poniedziałek): 
  • po południu: zajęcia hipoterapii (0,5 h.) pod pacjentem pod okiem Antka. Rugged grzeczny, nie przeszkadzało mu siadanie tyłem i bokiem. Kilkanaście (dosłownie) kroków kłusa. Po zajęciach schłodzenie nóg w celu przeciwdziałania kontuzji. 

26.05 (wtorek): 
  • po południu: bardzo lekki teren (1h) stępo-kłusem pod początkującą klientką Gosi. Rugged zrelaksowany, zadowolony. Brak oznak kulawizny, w kłusie spokojny, ale dość chętnie szedł do przodu. Po jeździe schłodzenie nóg i zawinięcie "kontuzjogennej" nogi z glinką chłodzącą. 

27.05 (środa): 
  • dzień wolny: cały dzień spędzony na pastwisku w stadzie

28.05 (czwartek): 
  • po południu: zajęcia hipoterapii (0,5 h) pod pacjentką pod okiem Antka. Rugged wydaje się lubić tę pracę, był spokojny i wyrozumiały dla słabej równowagi pacjentki. Praca głównie w stępie, dosłownie kilkanaście kroków kłusa po dobrym podłożu. Po zajęciach schłodzenie nóg. 

29.05 (piątek): 
  • dzień wolny: cały dzień spędzony na padoku
  • wieczorem: wizyta weterynarza w celu kontroli ścięgna. Weterynarz zadowolony, dał zielone światło na więcej kłusa i próby galopów pod lekkim jeźdźcem na prostej po dobrym podłożu. 

30.05 (sobota): 
  • rano: jazda na placu stępo-kłusem pod klientką Gosi. Rugged ładnie pracował pod lekką dziewczynką, wyglądał na zrelaksowanego i był chętny do ruchu na przód. Brak oznak kulawizny. Po jeździe schłodzenie nóg, zawinięcie "kontuzjogennej" nogi w glinkę chłodzącą i reszta dnia spędzona na padoku. 

31.05 (niedziela): 
  • rano: spacer do lasu z Antkiem w ręku. Rugged zadowolony, dzielny. Brak oznak kulawizny pomimo tego, że koń wczoraj więcej pracował w kłusie. Poćwiczył wchodzenie do wody, bardzo mu się podobało, nawet się w niej położył. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz