sobota, 29 kwietnia 2017

klacz FHC Firefly (curly)


klacz FHC FIREFLY
(bashkir curly, gniada)
od FHC Silent My Song (curly) po Dark Exalibur (nvrt)
western pleasure
urodzona 01.10.2011, w Virtualu od 14.08.2016
hodowli Far Horizons Curlies, własności WHK Anarkia




Historia: Firefly urodziła się w Far Horizons Curlies pewnej deszczowej nocy w boksie swojej matki. Dorastała na pastwiskach w otoczeniu innych źrebaków i dorosłych koni, a gdy miała 3 lata rozpoczęła pracę. Została zajeżdżona i przygotowana do rajdów. Nie szło jej jednak zbyt dobrze, więc trenerzy z jej stajni postanowili przekwalifikować klacz na western pleasure, po czy wystawić na sprzedaż z powodu redukcji stada. Gniadą klaczą zainteresowała się Esmeralda, która po dokładnym obejrzeniu konia napisała że jest chętna go kupić. Kilka dni później dostała twierdzącą odpowiedź i pod koniec kwietnia 2017 Firefly przyjechała do Anarkii. 
Rodowód: matka Firefly to srokata klacz FHC Silent My Song, która jest jedną z dwóch klaczy hodowlanych w hodowli Far Horizons Curlies. To srokata klacz startująca w wystawach. Nie ma na koncie za wielu osiągnięć i jest matką na razie tylko dwóch koni - Firefly i ogiera Wonderwall stojącego w Estrella Baroque Stud i startującego w reiningu. Ojciec Firefly to ogier Dark Exalibur, o którym właściwie nic nie wiadomo. 

Podczas pracy na ujeżdżalni: Firefly jest koniem bardzo grzecznym i podporządkowanym człowiekowi. Ma jednak swój charakterek, który wynika po części z młodego wieku klaczy. Firefly nie lubi się nudzić, a gdy to się jej zdarzy zaczyna wymyślać sobie jakieś własne ćwiczenia. Treningi z nią muszą być więc urozmaicone i często w ramach odstresowania ćwiczymy z nią elementy trailu, czy reningu. Firefly bardzo to lubi i jest to dla niej przerwa w treningu. Klacz stara się zawsze wykonać wszystkie polecenia jeźdźca najlepiej jak może i praktycznie nigdy nie zdarzają jej się żadne bunty. Na placu może pracować zarówno sama, jak i z innymi końmi i nie wpływa to negatywnie na jej zaangażowanie w trening. Firefly lubi skakać i chodzić po drągach. Często po udanym treningu w ramach nagrody pozwalamy jej skoczyć ze dwa razy jakiegoś małego krzyżaka. Klacz ma wtedy mnóstwo radochy i przez cały trening czeka właśnie na ten moment. Ogólnie jest koniem ambitnym, który lubi uczyć się nowych rzeczy i gdy na treningu dużo się dzieje. 
Podczas pracy w terenie: chodzi w tereny zarówno jako czołowa, jak i w zastępie. Tak na prawdę sprawdza się jako koń dla każdego jeźdźca, bo w terenie mogą na niej jechać nawet początkujący jeźdźcy. Tak samo jak na placu, tak i w terenie Firefly lubi jak się dużo dzieje, ale kiedy jedziemy po prostu w zwykły spokojny teren to klacz nie świruje i nie denerwuje się. Jest co prawda trochę zawiedziona gdy na przykład przegalopujemy tylko pół łąki i to w dodatku jadąc spokojnym galopem, ale nie okazuje tego bardzo. Klacz uwielbia wodę. Kocha zarówno pławienie, jak i galop po wodzie. Radość sprawia jej też skakanie przez terenowe przeszkody. Firefly dobrze sprawdza się też jako koń do samotnych przejażdżek w teren, bo idzie dzielnie do przodu i nie rży za innymi końmi. Ogólnie jest to bardzo odważny koń, który nie boi się absolutnie niczego, nawet jeśli inne konie dookoła niej wpadają w panikę. 
W stosunku do ludzi: to bardzo przyjazny koń, który gdy tylko widzi człowieka od razu pakuje mu łeb w kieszenie w poszukiwaniu smakołyków. Jest w tym trochę natrętna, ale wystarczy stanowczo powiedzieć "nie!" i Firefly się ogarnia. Jest bardzo grzeczna przy wizytach kowali i weterynarzy i żadne zabiegi nie robią na niej wrażenia. Trzeba tylko uważać, bo zdarza jej się wsadzić łeb do torby z lekami albo próbować zjeść tarnik. Przy czyszczeniu i siodłaniu też nie ma z nią problemów. Klacz pozwala się dotykać po całym ciele, podaje bez gadania wszystkie nogi, daje sobie zapiąć popręg, czy włożyć wędzidło do pyska. Na padoku sama podchodzi do człowieka, a czasem wręcz podbiega, mając nadzieję, że ten przyniósł jej coś smacznego do jedzenia. Nie ma też problemów z odłączeniem jej od stada. Klacz idzie spokojnie za człowiekiem do stajni i nie denerwuje się, że odłącza się od koni ani nie zatrzymuje się. Można ją wręcz sprowadzać na samym uwiązie przełożonym przez szyję. Firefly sprawdza się również jako koń do hipoterapii, bo bardzo lubi ludzi i wzbudza ich zaufanie. 
W stosunku do koni i innych zwierząt: jest raczej nieszkodliwa. Ze swoim stadem spędza niemal całą dobę, bo stoi na padoku z wiatą. Z całym swoim stadem dogaduje się całkiem nieźle. Po prostu wie który koń znajduje się na którym szczeblu w hierarchii i respektuje to. Firefly doskonale wie z którymi końmi można się bawić, a którym lepiej wejść z drogi. W stosunku do obcych koni jest zawsze bardzo ciekawska, ale nigdy agresywna czy natarczywa. Obcemu koniowi zawsze musi się dokładnie przyjrzeć, a gdy uzna że to bezpieczne, również się obwąchać. Jednak gdy obcy koń wysyła ostrzegawcze sygnały Firefly po prostu się wycofuje. Na rozprężalni przed zawodami bywa rozproszona przez obecność tylu obcych koni, ale na szczęście jeździec daje radę nad nią zapanować. W stosunku do obcych koni też jest bardzo ciekawska - musi popatrzeć i powąchać. Nie atakuje ich jednak ani nie gania. O dziwo, zupełnie nie boi się dzikich zwierząt w lesie i nawet kiedy spotka dzika w ogóle się nie płoszy ani nie ucieka. Ten koń nie ma po prostu instynktu samozachowawczego i tyle. 
Na padoku: jest raczej spokojna. O ile na jazdach czy treningach nie lubi się nudzić to na padoku po prostu odpoczywa i nie szaleje. Sama nigdy nie zaczyna biegać, czy nie zachęca do tego innych koni, ale jeśli jakiś koń zacznie biegać czy brykać, Firefly chętnie się do niego przyłączy. Zazwyczaj stoi sobie spokojnie jedząc siano, albo stoi gdzieś w słońcu i się wygrzewa. Bardzo lubi też leżeć w piasku, ale na szczęście zawsze wybiera taki w miarę czysty. Nigdy nie kładzie się na przykład w błocie czy na mokrej trawie. Bardzo łatwo ściągnąć ją z padoku, bo Firefly podchodzi (a czasem wręcz podbiega) do każdego człowieka którego zobaczy wchodzącego na padok. Daje się też spokojnie zaprowadzić do stajni, nie odwraca się, nie przeżywa rozłąki z innymi końmi ani nie zatrzymuje się co chwilę, żeby jeść coś. Wyprowadzanie jej na padok również przebiega bezproblemowo, bo Firefly po prostu idzie grzecznie obok człowieka i ani myśli się wyrywać czy szarpać. 


Na zawodach: klacz jest na razie dość mało doświadczona, ale z każdym kolejnym wyjazdem na zawody zachowuje się coraz lepiej i nabiera coraz więcej doświadczenia. Podróże znosi spokojnie i może nawet jechać przyczepą sama jeśli jest taka konieczność. Z załadunkiem również nie ma większych problemów, choć Firefly potrzebuje około 10 minut, żeby sprawdzić czy w środku na prawdę nie ma żadnego krokodyla ani smoka. W nowym miejscu klacz bardzo wszystko przeżywa i wszystko jest dla niej bardzo ciekawe. Na szczęście słucha się człowieka, zarówno wtedy kiedy ten stoi na ziemi, jak i wtedy gdy siedzi w siodle. Na rozprężalni jest rozkojarzona i trochę stresuje tą tak duża liczba obcych koni, zapachów i dźwięków. Na szczęście z każdym kolejnym startem jest coraz lepiej. W stajni klacz stoi grzecznie i odpoczywa. Trochę natomiast stresują ją źle zachowujące się konie, szczególnie gdy ich boksy sąsiadują z jej boksem. 
  • western pleasure: Firefly jest na razie mało doświadczona, ale z każdymi kolejnymi zawodami nabiera coraz więcej doświadczenia. Klacz porusza się bardzo ładnie we wszystkich trzech chodach i wykonuje bardzo płynne przejścia. Dodatkowo jej chody są bardzo wygodne, więc siedząc na niej ma się wrażenie płynięcia, dzięki temu jeździec jadąc na niej może się maksymalnie rozluźnić. Firefly może i nie ma tak efektownych chodów jak quartery czy araby, ale sprawia wrażenie konia przyjemnego do jazdy, a to w pleasure bardzo się liczy. Po wjeździe na arenę i rozpoczęciu konkursu Firefly skupia się na jeźdźcu w stu procentach i przestaje zwracać uwagę zarówno na konie dookoła niej, jak i na publiczność. Nie boi się fleszy aparatów, głośnej muzyki, czy komentarzy płynących z głośników. Jest natomiast bardzo wyczulona na pomoce jeźdźca i reaguje na minimalne zmiany dosiadu, więc patrząc na nią z boku ma się wrażenie, że jeździec nic nie zrobił, a klacz sama wykonała przejście. 


Chody: Firefly to koń startujący w western pleasure, więc jej chody są bardzo wygodne i przyjemne dla jeźdźca. Klacz porusza się średnim tempem, ale jeśli chce i jest taka potrzeba, to potrafi rozwinąć skrzydła i galopować na prawdę szybko, mimo niedużego wzrostu i krótkich nóg. Klacz wykonuje też bardzo płynne przejścia, zarówno w górę, jak i w dół. Patrząc na nią z boku ma się wrażenie, że Firefly robi przejścia sama, a jeździec na niej tylko siedzi i nic nie robi. 
Zdrowie: klacz, z tego co nam wiadomo,  nigdy nie przechodziła żadnej poważniejszej choroby. Całą dobę i cały rok spędza na pastwisku w chowie bezstajennym z wiatą, więc jest zahartowana. Nigdy też nie była kontuzjowana, mimo że chodzi w tereny po górskich kamienistych ścieżkach oraz jest w stałym treningu sportowym. Klacz ma po prostu końskie zdrowie. 
Kondycja: Firefly jest w stałym treningu sportowym, więc kondycję ma niezłą, ale daleko jej do koni trenujących bardziej wymagające dyscypliny. Firefly owszem, jest koniem żywym, ale po godzinie treningu jest zmęczona i to widać. W terenach również często się zdarza że odstaje kondycją od koni w ostrzejszym treningu i trzeba do niej dostosowywać trasę i tempo. Mimo to na tle koni rekreacyjnych jej kondycja jest bardzo dobra. 

Imię: jej imię w języku angielskim oznacza "świetlika" (robaczka świętojańskiego), ale jednocześnie jest to też tytuł serialu który Esmeralda kocha. Dlatego właśnie w ogóle zwróciła uwagę na klacz. Dodatkowo, klacz posiada przy imieniu litery FHC co jest oznaką hodowli z której pochodzi - Far Horizons Curlies. Na co dzień mówimy na nią po prostu Firefly, choć czasem jak ktoś się na nią wkurzy to mówi na nią Mucha. 
Hodowla: Firefly nie miała jeszcze okazji sprawdzić się jako klacz hodowlana i prawdopodobnie już się to nie zdarzy. Reprezentuje rzadką w Virtualu rasę, a dodatkowo opuściła jedyną hodowlę zajmującą się tą rasą. My też nie za bardzo chcemy ją rozmnażać, wolimy skupić się na karierze sportowej. Dodatkowo ojciec Firefly ma jakieś luki w rodowodzie. 
Budowa: Firefly jest malutka, ma około 130 cm. w kłębie i wygląda śmiesznie na zawodach w otoczeniu quarterów i arabów. Reprezentuje sportowy typ rasy bashkir curly, ale bliżej jej chyba do kuca. Dodatkowo zimą ma tę charakterystyczną kręconą sierść. Niestety tylko zimą, bo w pozostałe pory roku wygląda całkowicie normalnie. Budową przypomina trochę lekkiego hucuła. 


=== OSIĄGNIĘCIA ===
Liczba osiągnięć: 1
Liczba gwiazdek: 0


Rodowód:
FHC FIREFLY
(curly, 2011)
(curly, 2002)
MEAD'S SPIRIT LAKE GRULLA
(curly, nvrt)
MEAD'S  DAKOTAH SUE (curly, nvrt)
MCH ERNIE (curly, nvrt)
TO SHADOW'S BLACK DIAMOND
(curly, nvrt)
ENCORE (curly, nvrt)
HAWK'S MIDNITE SHADOW (curly, nvrt)
DARK EXALIBUR
(curly, nvrt)
VIRGINIA WORLD
(curly, nvrt)
NN (curly, nvrt)
NN (curly, nvrt)
PRIDE'S FOX 
(curly, nvrt)
PRIDE (curly, nvrt)
RED FOX (curly, nvrt)


Treningi (1)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz