Konie: Hellblazer
Jeździec: Esmeralda
Dyscyplina: zajeżdżanie
Miejsce: lonżownik, WHK Anarkia
Czas: godzina
Dziś wielki dzień! Razem z Łukaszem dokładnie wyczyściliśmy Blaza, dotykając szczotkami i rękami w każde miejsce na jego ciele. Ogier był spokojny, wyluzowany i tylko co chwilę patrzył na nas ze zdziwieniem co my właściwie robimy i czemu czyszczenie trwa tak długo. W końcu założyliśmy mu ogłowie z wędzidłem na kantar, przypięliśmy lonżę do kantara i założyliśmy Młodemu siodło treningowe. Nie protestował, wszystko to zniósł ze spokojem. Dostał za co swojego ulubionego cukierka.
Zabraliśmy go na lonżownik gdzie wzięłam od Łukasza lonżę i nakazałam ogierowi iść po kole stępem. Oczywiście jak to on, ogier chciał od razu przejść do kłusa, a najlepiej do galopu, jednak wybiłam mu to z głowy i po chwili ogarnął się i skupił. Byłam zdziwiona i jednocześnie dumna jaka zmiana zaszła w tym koniu, który jeszcze kilka miesięcy wcześniej w ogóle nie umiał się na niczym skupić nawet na sekundę.
Przelonżowałam Kasztana we wszystkich trzech chodach na obie strony, aż zaczął wykazywać oznaki lekkiego zmęczenia. Wtedy poprosiłam go o wejście na środek i zatrzymałam. Łukasz przejął lonżę, a ja stanęłam przy boku ogiera. Dziś miałam po raz pierwszy na niego wsiąść.
- Podsadzę cię, a ty na razie na niego nie siadaj, tylko przewieś mu się przez grzbiet. Jak tylko poczujesz że coś jest nie tak to zeskakuj.
Jak powiedział, tak zrobił i już po chwili wisiałam na grzbiecie Kasztana. Ogier zdziwił się, lekko ugiął, popatrzył na mnie, stuknął nosem w moje nogi i stwierdził że pogodził się z tym stanem rzeczy. Chwilę powisiałam na jego grzbiecie, po czym zeskoczyłam na ziemię. Łukasz dał Blazowi cukierka i pogłaskał go między oczami.
- On jest niesamowity, nie tylko jak na folbluta, ale też w ogóle jak na konia.
- Jedyny w swoim rodzaju.
Łukasz ponownie podsadził mnie na grzbiet ogiera, lecz tym razem usiadłam w siodle i włożyłam nogi w strzemiona. Blaz trochę się przestraszył kiedy przełożyłam nogę nad jego zadem, ale trwało to dosłownie sekundę i już po chwili stał zrelaksowany ze mną na grzbiecie. Przerzucał tylko ciężar ciała z jednej strony na drugą.
- To normalne, szuka równowagi. - Chłopak pogłaskał ogiera między oczami i gdy Blaz przestał już tupać poprowadził go stępem dookoła lonżownika ze mną na grzbiecie.
Ogier szedł trochę sztywno, ale zrzuciłam winę na to, że przecież pierwszy raz w życiu idzie pod obciążeniem. Cały czas głaskałam go po szyi jedną ręką, drugą trzymałam się grzywy.
Zrobiliśmy po trzy okrążenia w każdą stronę, po czym Łukasz zatrzymał Blaza na środku lonżownika, a ja ostrożnie i powoli zeskoczyłam z jego grzbietu.
- Słuchaj, nawet jak on nie odniesie żadnego sukcesu w wyścigach, to mamy spokojnego i wyjątkowo cierpliwego folbluta którego możemy zawsze wykorzystać w rekreacji.
- Polubiłaś go, co?
- Pewnie!
Pogłaskałam konia między oczami.
- Następne kroki to będzie częste wsiadanie na niego na takie krótkie oprowadzanki i powoli przyzwyczajanie go do wędzidła i łydek. Ale na dziś dajmy mu spokój, nie przeciążajmy go.
Zabraliśmy ogiera pod stajnię gdzie rozsiodłaliśmy go, wyczyściliśmy mu kopyta i umyliśmy nogi pod kranem, po czym wypuściliśmy go na wybieg.
Sprzedaż potomków na:
OdpowiedzUsuńhttp://oakislandstud.blogspot.com/
Wyniki loterii :)
OdpowiedzUsuńhttp://w-s-k-e.blogspot.com/2015/05/wyniki-loterii.html
Nie ma sprawy, izabelowaty skoczek może zostać u nas :) w takim razie czekamy na boks folbluta ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam na wystawę z okazji otwarcia Fougère Stud!
OdpowiedzUsuńhttp://fougere-stud.blogspot.com/2015/06/wystawa-z-okazji-otwarcia-fougere-stud.html
Zapraszam na zawody ujeżdżeniowe :)
OdpowiedzUsuńhttp://w-s-k-e.blogspot.com/2015/06/dresaz.html
Zapraszam na Virtual Reining Games :D
OdpowiedzUsuńhttp://ag-stud.blogspot.com/
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńZapraszam na skoki drużynowe!
OdpowiedzUsuńhttp://oak-island-training.blogspot.com/
To rodowody (takie na razie poza papierkiem, ale w głowach :D)
OdpowiedzUsuńFame Warrior: ojciec Warrior (ojciec King of the Earth, matka War of Evil), matka Fame (ojciec Old Day, matka Fame Lady)
Red Rose: ojciec Red Flame (ojciec Red House, matka Lady of Flame), matka My Rose (ojciec My Lord, matka Rosaline)
Agness :)
Wystawa i ścieżka huculska :)
OdpowiedzUsuńhttp://w-s-k-e.blogspot.com/2015/06/wystawa-i-sciezka-huculska.html