wtorek, 21 lipca 2015

Trening Melodii (6), Dear Lorda (2), Cascade (5)

Konie: Melodia, Dear Lord, Cascade
Jeźdźcy: Antek, Magda, Esmeralda
Dyscyplina: cross (medium)
Miejsce: łąka z przeszkodami, Anarkia
Czas: półtorej godziny

Postanowiliśmy wziąć dziś nasze duże crossowce na trening. Pogoda była wręcz idealna, ani za gorąco, ani za zimno. Nie padał też deszcz. Złapanie koni i przygotowanie ich do jazdy przebiegło bez większych problemów i po chwili siedzieliśmy już na swoich rumakach i jechaliśmy w dół na łąkę z przeszkodami. Magda miała po raz pierwszy pojechać na treningu tor do klasy medium, więc daliśmy jej spokojnego i doświadczonego Lorda. Antek stwierdził że trzeba się wziąć za Melodię jeśli jeszcze w tym roku ma zacząć starty. Ja z kolei wsiadłam na moją ukochaną Kaskadkę. 
Na łące każde z nas przeprowadziło rozgrzewkę we własnym zakresie. Czasem tylko rzucaliśmy z Antkiem jakieś polecenia Magdzie, ale ogólnie dziewczyna super dogadywała się z Lordem mimo że wyglądała na nim trochę śmiesznie. 
Cascade była wyluzowana, chyba cieszyła się że w końcu poskacze. Jazda na niej była prawdziwą przyjemnością, klacz była podporządkowana i grzeczna ale jednocześnie czułam w niej kumulującą się energię. Zerknęłam na Antka i Melodię. Folblutka była trochę pobudzona, ale chłopak super dawał sobie z tym radę. Wykorzystał energię klaczy do swoich celów i zamiast próbować hamować klacz ćwiczył z nią kłus wyciągnięty oraz przyspieszenia w galopie. 
Gdy każde z nas było już rozgrzane zaczęliśmy skoki. Dogadaliśmy się co do kolejności przeszkód i kolejności startów po czym ruszyliśmy galopem na tor. Jako pierwszy pojechał Antek z Melodią. Pierwszą, bardzo niską przeszkodę klacz pokonała bez problemów, podobnie jak skok przez rów. Następnie był długi odcinek galopu, więc Melodia zniknęła mi z oczu. Po ustalonym czasie ruszyła Magda na Lordzie. Ogromny ogier w ogóle nie miał problemów ze skakaniem, a co więcej słuchał się dziewczyny. Gdy minął określony czas ruszyłam z Cascadą. Klacz była trochę napalona na skakanie, ale nie przeszkadzało mi to, ponieważ mimo tego dawała się bezproblemowo prowadzić. Zwalone drzewo i rów z wodą pokonaliśmy bez problemów, tak samo jak długi odcinek galopu. Cascade galopowała długim chodem. Następnie podjazd pod górę. Gdy byłam na szczycie zauważyłam że Magda i Lord skaczą przez przeszkodę ulokowaną w wodzie, a następnie zeskakują z nasypu. Dziewczyna na prawdę dobrze sobie radziła. Zgalopowałyśmy z Cascade ze wzniesienia i ruszyłyśmy ku wodzie. Klacz bez problemu do niej wbiegła, przeskoczyła przeszkodę i ruszyła ku nasypowi. Niestety w ostatnim momencie przestraszyła się i odmówiła skoku. Pokazałam jej więc na czym polega ta przeszkoda. Cas chyba zrozumiała że po drugiej stronie nie ma nic strasznego, bo przy drugim podejściu już skoczyła bez problemów. Następnie bardzo wąska przeszkoda ustawiona pod kątem. Cas skoczyła, za co podrapałam ją po kłębie. Następnie kolejny, dłuższy odcinek galopu. Widziałam przed sobą Antka i Melodię którzy właśnie skakali przez ostatnią przeszkodę, którą Melodia pokonała bez problemów. Za chwilę na tej samej przeszkodzie zauważyłam wyłamującego Lorda. Magda jednak nie dała za wygraną i jeszcze raz najechała na przeszkodę, tym razem lekko używając palcata. Lord skoczył a Magda pogłaskała go po szyi. Cas skoczyła bez żadnych wątpliwości. Rozkłusowaliśmy i rozstępowaliśmy konie opowiadając sobie o tym jak poradziły sobie nasze konie. Antek stwierdził że Melodia będzie super koniem do crossu jeśli popracuje się u niej trochę nad techniką. Z prędkością nie ma żadnych problemów, jest odważna i silna. Magda trochę dziwnie czuła się na Lordzie, który przecież jest kawałem konia, mieli trochę wyłamań, ale ogólnie jak na pierwszy taki trening to dziewczyna poradziła sobie super. Ja również byłam bardzo zadowolona z Cascade, klacz nie była jeszcze do końca obeznana ze wszystkimi rodzajami przeszkód, ale bardzo szybko się uczyła. 
Gdy wróciliśmy do stajni rozsiodłaliśmy konie, wyczyściliśmy im kopyta, umyliśmy nogi na myjce i wypuściliśmy rumaki na pastwisko. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz