Konie: *My Rugged Destiny / *Bueno Star
Jeźdźcy: Antek / Esmeralda
Dyscyplina: teren
Miejsce: tereny wokół WHK Anarkia
Czas: godzina
Postanowione. Jedziemy w teren z tym dziwnym zestawem koni. Antek stwierdził, że Rugged potrzebuje odpoczynku, bo ostatnio wozi zdecydowanie za dużo dzieci na swoim grzbiecie. Ja z kolei podłapałam pomysł argumentując to tym, że Bueno będzie dla niego dobrym towarzyszem. Szybko przyprowadziliśmy sobie konie z wybiegu, wyczyściliśmy je i ubraliśmy. Wzięliśmy kaski z siodlarni, przyczepiliśmy na drzwiach stajni karteczkę z numerem telefonu i ruszyliśmy w las. Antek na Ruggedzie jechał pierwszy, ja na Bueno druga. Przejechaliśmy całą ścieżkę na łąkę stępem, podobnie jak samą łąkę. Rudy ze względu na swoje częste kontuzje musi mieć długie rozgrzewki. Zjechaliśmy w dół łagodnym zboczem i znaleźliśmy się na dość płaskiej drodze. Dopiero tu zakłusowaliśmy. Rudy szedł energicznie do przodu, Bueno się rozluźnił. Przez kilka minut tak kłusowaliśmy, aż dotarliśmy do przewróconego drzewa. Pamiętając, że Rugged nie może skakać ominęliśmy przeszkodę i dalej kłusowaliśmy. Po kolejnych kilku minutach przeszliśmy do stępa, bo na drodze pojawiło się mnóstwo kamieni. Skręciliśmy lekko w prawo i wjechaliśmy do góry na łąkę. Tam sobie zagalopowaliśmy. Rudy zagalopował powoli, ale zachęcany przez Antka przyspieszył. Skręciłam Buena lekko w lewo i galopowałam równolegle z Antkiem i Rudym. Konie były spokojne, nie próbowały się wyrywać. Przy końcu łąki przeszliśmy do stępa i zjechaliśmy w dół. Na płaskiej drodze zakłusowaliśmy. Widać było, że Rugged trochę się wyrywa i chciałby dalej galopować. Uświadomiłam sobie jak dawno nie był w terenie. Kiedy ścieżka stała się w miarę równa znów ruszyliśmy galopem. Tym razem jednak wolniej, bo w każdej chwili musielibyśmy zwolnić.W końcu uznaliśmy, że trzeba kończyć zabawę i przeszliśmy do kłusa, a kiedy przed nami pojawił się podjazd pod górę, do stępa. Stępem przejechaliśmy przez łąkę i drogę do stajni. Tam rozsiodłaliśmy konie, wyczyściliśmy je i odprowadziliśmy na wybieg.
Jeźdźcy: Antek / Esmeralda
Dyscyplina: teren
Miejsce: tereny wokół WHK Anarkia
Czas: godzina
Postanowione. Jedziemy w teren z tym dziwnym zestawem koni. Antek stwierdził, że Rugged potrzebuje odpoczynku, bo ostatnio wozi zdecydowanie za dużo dzieci na swoim grzbiecie. Ja z kolei podłapałam pomysł argumentując to tym, że Bueno będzie dla niego dobrym towarzyszem. Szybko przyprowadziliśmy sobie konie z wybiegu, wyczyściliśmy je i ubraliśmy. Wzięliśmy kaski z siodlarni, przyczepiliśmy na drzwiach stajni karteczkę z numerem telefonu i ruszyliśmy w las. Antek na Ruggedzie jechał pierwszy, ja na Bueno druga. Przejechaliśmy całą ścieżkę na łąkę stępem, podobnie jak samą łąkę. Rudy ze względu na swoje częste kontuzje musi mieć długie rozgrzewki. Zjechaliśmy w dół łagodnym zboczem i znaleźliśmy się na dość płaskiej drodze. Dopiero tu zakłusowaliśmy. Rudy szedł energicznie do przodu, Bueno się rozluźnił. Przez kilka minut tak kłusowaliśmy, aż dotarliśmy do przewróconego drzewa. Pamiętając, że Rugged nie może skakać ominęliśmy przeszkodę i dalej kłusowaliśmy. Po kolejnych kilku minutach przeszliśmy do stępa, bo na drodze pojawiło się mnóstwo kamieni. Skręciliśmy lekko w prawo i wjechaliśmy do góry na łąkę. Tam sobie zagalopowaliśmy. Rudy zagalopował powoli, ale zachęcany przez Antka przyspieszył. Skręciłam Buena lekko w lewo i galopowałam równolegle z Antkiem i Rudym. Konie były spokojne, nie próbowały się wyrywać. Przy końcu łąki przeszliśmy do stępa i zjechaliśmy w dół. Na płaskiej drodze zakłusowaliśmy. Widać było, że Rugged trochę się wyrywa i chciałby dalej galopować. Uświadomiłam sobie jak dawno nie był w terenie. Kiedy ścieżka stała się w miarę równa znów ruszyliśmy galopem. Tym razem jednak wolniej, bo w każdej chwili musielibyśmy zwolnić.W końcu uznaliśmy, że trzeba kończyć zabawę i przeszliśmy do kłusa, a kiedy przed nami pojawił się podjazd pod górę, do stępa. Stępem przejechaliśmy przez łąkę i drogę do stajni. Tam rozsiodłaliśmy konie, wyczyściliśmy je i odprowadziliśmy na wybieg.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz